22.06.2018/11:44

Łódzkie laboratorium zbada wina

Łódzkie laboratorium właśnie uzyskało międzynarodową akredytację potwierdzającą jego kompetencje w obszarze badania autentyczności win i tym samym stało się pierwszym polskim ośrodkiem, który specjalizuje się w wykrywaniu zafałszowań w winach stosując tzw. metody izotopowe.

- Wino to produkt absolutnie magiczny. Powstaje wyłącznie z winogron. Według prawa do wina nie wolno dolewać wody, dosypywać cukru, blendować z innymi alkoholami. Wino to czysty produkt winogronowy. Co więcej, ponieważ winogrona tracą swoje wartości podczas transportu, wino trzeba robić „tu i teraz", tuż po zbiorach - mówi Katarzyna Bosacka, dziennikarka, prowadząca program „Wiem, co jem i wiem, co kupuję”.

Czystość wina jest gwarantowana prawem. Oznacza to prawny zakaz dosładzania i dodawania wody na jakimkolwiek etapie produkcji win. - Ale są też nieuczciwi producenci win: tacy, którzy do wina dolewają wodę, dosypują cukier, czyli krótko mówiąc fałszują wina. Co i raz na całym świecie wybuchają skandale, pokazujące, że ten proceder naprawdę ma miejsce - uzupełnia Katarzyna Bosacka.

Wina są doceniane przez coraz liczniejszą grupę konsumentów, co generuje wzrost konkurencji pomiędzy producentami i importerami. Tym samym fałszowanie win staje się coraz powszechniejszym zjawiskiem. Fałszowane są wina najdroższe, ale również takie, które kupuje się w supermarketach. Spada popyt na najtańsze wina stołowe, więc coraz więcej producentów podnosi jakość i klasę oferowanych przez siebie trunków. Przynajmniej tak głoszą etykiety. To, czy informacje, które się na nich znajdują są zgodne z rzeczywistością będzie można teraz zweryfikować w laboratorium autentykacji win w łódzkim Bionanoparku.

- Uzyskanie akredytacji oznacza, że spełniamy międzynarodowe wymagania obowiązujące
w przemyśle winiarskim w odniesieniu do procedur analizy próbek - wyjaśnia Kamila Klajman, managerka laboratorium autentykacji win.

Analizy opierają się na tzw. metodach izotopowych. Ich celem jest rozpoznawanie fałszerstw polegających na dodawaniu do win cukru buraczanego i trzcinowego lub wody. Praktyka rozcieńczania win jest znana od starożytności i w sposób oczywisty obniża jakość trunku. W przypadku dodawania cukrów celem jest zwiększenie zawartości alkoholu. - W największym uproszczeniu możemy powiedzieć, że badamy zawartość wina w winie - dodaje Kamila Klajman.

Obszar spraw związanych z produkcją i obrotem produktami rolno-spożywczymi reguluje w Polsce prawo żywnościowe. Jego celem jest zapobieganie oszukańczym lub podstępnym praktykom, fałszowaniu żywności oraz wszelkim innym działaniom, które mogą wprowadzić konsumenta w błąd.

Dodaj komentarz

Więcej na temat:

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.