13.03.2020/15:45

Miała wylew, szef zostawił ją na przystanku i uciekł. W końcu zapadł wyrok w sprawie Jędrzeja C.

Rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata – taki wyrok zapadł w sprawie Jędrzeja C., który zamiast pomóc zatrudnianej na czarno pracownicy, po tym jak doznała wylewu, zawiózł ja na przystanek i tam porzucił.

Oksana K. zmarła na początku tego roku. Jędrzej C. to producent warzyw, który działalność prowadził w Środzie Wielkopolskiej. W styczniu 2018 r. jedna z pracownic zakładu Jędrzeja C., pochodząca z Ukrainy Oksana K., źle się poczuła. Pomimo próśb jej siostry, zamiast do szpitala zawiózł obydwie kobiety na przystanek autobusowy i tam je pozostawił. Zadzwonił na numer alarmowy i powiedział dyspozytorowi, że znalazł na przystanku pijaną kobietę.  Na miejsce przyjechała policja, która wezwała do poszkodowanej pogotowie.

W wyniku wszczętej kontroli okazało się, że w zakładach nielegalnie pracowało 8 Ukraińców. Ponadto w firmie doszło do szeregu zaniedbań związanych z bezpieczeństwem pracy i warunkami zatrudnienia. Łącznie Państwowa Inspekcja Pracy wydała po kontroli 27 decyzji.

Ponowny proces Jędrzeja C. ruszył pod koniec grudnia 2019 r. Oskarżony przyznał się do stawianych mu zarzutów i za pośrednictwem obrońcy złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Wniósł o karę grzywny w wysokości 2 tys. zł za przestępstwa dotyczące zatrudniania pracowników bez zachowania procedur, zaś w odniesieniu do zarzutu związanego z nieudzieleniem pomocy Oksanie K. – o karę 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 2 lat.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • jarock 13.03.2020

    Wyrok w zawieszeniu to żadna kara...

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.