14.07.2020/14:04

Na rynku pracy dominują niepewność i ostrożny optymizm

Dynamiczne zmiany zachodzące na rynku wymagały od firm podejmowania koniecznych – również trudnych – decyzji. Jednak wraz ze stopniowym powrotem do normalności zmieniają się nastroje zarówno wśród pracowników, jak i pracodawców – wynika z raportu „Nowe oblicze normalności”, który powstał na podstawie badania na temat rynku pracy Hays Poland i Deloitte.

Chociaż obawy dotyczące swojej sytuacji zawodowej ma co druga osoba posiadająca pracę, to profesjonaliści starają się jak najlepiej wykorzystywać dostępne możliwości rozwoju. Jak wynika z badania Hays Poland i Deloitte, mimo że aż 94% specjalistów i menedżerów uważa, że posiada wszystkie kompetencje potrzebne do pracy na obecnym stanowisku, to jednocześnie 74% uznaje obecny czas za sprzyjający zdobywaniu nowych umiejętności i kwalifikacji. 

Pandemia koronawirusa zmieniła krajobraz gospodarczy i układ sił na rynku pracy. Pracownicy, którzy do tej pory mogli cieszyć się różnorodnymi możliwościami rozwoju, od kilku miesięcy patrzą w przyszłość z większą ostrożnością. W szczytowym okresie pandemii, gdy obowiązywało najwięcej obostrzeń w życiu 
publicznym, wiele firm zawiesiło procesy rekrutacyjne oraz wstrzymało realizację inwestycji, które zazwyczaj szły w parze z planami zwiększenia zatrudnienia. Jednak jak zauważają eksperci rynku pracy, od kilku tygodni obserwowany jest stopniowy powrót firm do realizacji strategii HR. Wyniki badania 
przeprowadzonego w maju przez Hays Poland i partnera merytorycznego firmę Deloitte, opublikowane na łamach raportu „Nowe oblicze normalności”, pozwalają spojrzeć w przyszłość z ostrożnym optymizmem.

Dynamiczne zmiany i wyzwania, z jakimi przyszło się mierzyć firmom, wymagały od nich szybkich działań, umożliwiających zachowanie ciągłości biznesowej w tak bezprecedensowej sytuacji. Zalecenie zachowania dystansu społecznego wiązały się z koniecznością przynajmniej częściowego przeniesienia działalności 
biznesowej firm do świata online. Praca zdalna stała się rozwiązaniem powszechnym, a organizacje i ich pracownicy nierzadko po raz pierwszy mogli poznać prawdziwe szanse i zagrożenia, wynikające z takiej formy działalności.
 
Konsekwencje pandemii miały również charakter finansowy. Tymczasowe ograniczenie zakresu działalności wielu organizacji, mniejszy zysk, a także prognozy dotyczące nadchodzącego spowolnienia gospodarczego były powodem poszukiwania oszczędności – również w kosztach pracy. Jak wynika z badania, w grupie 
osób, którym udało się zachować miejsce pracy, negatywnych konsekwencji doświadczyło 46% respondentów. Negatywne konsekwencje najczęściej dotyczyły obniżki wynagrodzenia, zmniejszenia wymiaru etatu, zwiększenia zakresu obowiązków oraz zablokowania awansu lub podwyżki. Chociaż ograniczenie zarobków czy też przeciążenie obowiązkami nie wpływają pozytywnie na satysfakcję z wykonywanej pracy, to warto spojrzeć na tę sytuację również z innej perspektywy. Jak zauważa ekspert Hays, są to bowiem działania, które pozwalają firmom obniżyć koszty zatrudnienia przy jednoczesnym zachowaniu miejsc pracy. 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.