03.01.2018/09:37

Nietypowa interwencja policji w warszawskim sklepie. Sprzedawca uciekł z butelką whisky

Komenda Stołecznej Policji poinformowała o dość nietypowej interwencji w jednym z warszawskich sklepów alkoholowych. Policjanci po przybyciu na miejsce stwierdzili, że nie ma tam ani jednego pracownika, mimo iż sklep pozostawał otwarty.

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit 8 bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych subskrybentów.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Najważniejsze informacje z branży;
  • Archiwum blisko 40 000 profesjonalnych tekstów;
  • Wywiady, opinie i pogłębione analizy pomagające w codziennej pracy
Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Szary 03.01.2018

    Przynajmniej zabrał dobrą łychę. Nie jakieś tam Jaśki za kilkadziesiąt złotych .
    Ja widziałem kiedyś podobne odejście z pracy w hipermarkecie w Moskwie. Pani pracująca w kasie widząc długą kolejkę niecierpliwiących się klientów oraz mając kłopot z kodami kreskowymi , coś tam wybełkotała pod nosem, wstała , rzuciła fartuch ( oddaj farucha zrobiła po prostu ) i wyszła. Zapytałem stojącego przede mną o co chodzi i on powiedział ,że się zdenerwowała i wyszła. Tak może być coraz częściej.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.