26.06.2018/07:27

Nowy wiceminister zdrowia chce wprowadzenia w Polsce podatku od cukru

Nowy wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski jest zwolennikiem wprowadzenia w Polsce podatku od cukru, na wzór tego z Wielkiej Brytanii - podaje "Super Express".

- To jest jak akcyza na papierosy. Należy iść w tym kierunku. Otyłość wśród Polaków jest wysoka. Dlaczego nie walczyć z nią przez podwyższenie cen? - proponuje w rozmowie z "SE" Miłkowski. Sekretarzem stanu w Ministerstwie Zdrowia został on w ubiegłym tygodniu. Wcześniej, od lutego 2016 r., był zastępcą prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia ds. finansowych.

Przypomnijmy, już w październiku 2016 r. "Nasz Dziennik" informował, że Ministerstwo Zdrowia rozważa wprowadzenie tzw. podatku cukrowego. Nową daninę miałyby płacić firmy, które wytwarzają produkty żywieniowe zawierające "zbyt duże" ilości cukru. We wrześniu 2017 r. podobne informacje przekazał "Dziennik Gazeta Prawna", sugerując, że szykowany jest podatek od cukru i soli. Informacje te zostały szybko zdementowane przez resorty zdrowia i finansów.

W listopadzie 2017 r. wiceminister finansów Wiesław Janczyk tłumaczył, że w MF "rozważane są różne koncepcje ewentualnego wprowadzenia podatku obciążającego tzw. śmieciowe jedzenie, jednakże "żadne decyzje co do sposobu opodatkowania niezdrowej żywności nie zostały jeszcze podjęte". Jak doprecyzował Janczyk, "nie zostały określone wyroby lub składniki tych produktów, dla których obowiązywałaby stawka takiego podatku", jak również "nie ma decyzji czy taki podatek zostanie w ogóle wprowadzony".

Jednak wiceminister finansów zauważył jednocześnie, że "szczegółowe rozwiązania fiskalne" mogą być "jednym z narzędzi poprawy sposobu odżywiania polskiego społeczeństwa". Janczyk podkreślił, że podobne mechanizmy "obowiązują już z powodzeniem" w niektórych krajach unijnych. Jako przykłady wskazał Wielką Brytanię, Danię, Francję, Węgry i Portugalię.

W Wielkiej Brytanii podatek od cukru obowiązuje od kwietnia br. i obejmuje napoje. Producenci tych wyrobów decydują, czy chcą samodzielnie zapłacić podatek, podnieść ceny produktów, czy obniżyć zawartość cukru w nich. Według BBC, na tę ostatnią opcję zdecydowała się połowa firm obecnych na brytyjskim rynku. Alternatywa to doliczenie do kosztów lub ceny produktu 24 pensów za każdy litr napoju, w którym jest ponad 8 gramów cukru na 100 mln. Dla przedziału 5-8 g na 100 ml "sugar tax" wynosi 18 pensów za litr.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • pck 26.06.2018

    Kto widzi ciastko i kawę, łapka w górę...

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.