18.05.2018/11:08

Obroty w sklepach małoformatowych wzrosły o prawie 5 proc. r/r.

Całkowite obroty sklepów małoformatowych wzrosły o 2,4 proc. w stosunku do kwietnia 2017 r., jednak już w porównaniu z marcem zmniejszyły się o 4,7 proc. – podała Polskiej Izby Handlu. Sprzedaż w sklepach małoformatowych do 300 mkw. w kwietniu 2018 r. – +2,4 proc. rdr, - 4,7 proc. mdm.

Całkowite obroty sklepów małoformatowych wzrosły o 2,4 proc. w stosunku do kwietnia 2017 r., jednak już w porównaniu z marcem zmniejszyły się o 4,7 proc. Za spadek wartości sprzedaży w ujęciu mdm opowiada w dużej mierze Wielkanoc, która obchodzona była w pierwszych dniach kwietnia, co oznacza, że przedświąteczne zakupy i związany z nim wzrost sprzedaży miały miejsce w marcu (głównie w piątek i sobotę tuż przed świętami), natomiast dwa dni świąteczne (kiedy otwarta jest tylko niewielka część placówek), a także dni tuż po świętach (kiedy klienci zwykle nie potrzebują większych zakupów, ponieważ mają jeszcze świąteczne zapasy) wypadły w kwietniu. Z tego powodu w ostatnim miesiącu zaraportowano duże spadki sprzedaży większości kategorii kulinarnych, takich jak przyprawy (wydatki na nie były o prawie 50 proc. niższe niż w marcu), zupy czy tłuszcze.

Z danych CMR wynika, że gorzej niż w marcu sprzedawały się też wina, likiery, a także alkohole mocne, w tym m.in. wódki czyste (spadek wartości sprzedaży o 9 proc. w porównaniu z marcem). W kwietniu 2018 r. klienci sklepów małoformatowych wydali na dodatki do ciast o prawie 70 proc. mniej niż w marcu br. i o około 60 proc. w porównaniu z kwietniem 2017 r., znacznie rzadziej kupowali też słodycze takie jak praliny (spadek wartości sprzedaży o 50 proc. mdm), czekolady czy jajka niespodzianki.

Wraz ze wzrostem temperatur w sklepach małoformatowych przybyło natomiast klientów, którzy szukali orzeźwienia lub ochłody. W kwietniu 2018 r. liczba paragonów, na których pojawiało się piwo, napoje gazowane czy energetyzujące była o około 20 proc. wyższa niż w marcu, a liczba transakcji z udziałem wody zwiększyła się aż o 35 proc. Najwyższe wzrosty odnotowały jednak lody - w kwietniu br. liczba paragonów, z tą kategorią była 8 razy wyższa niż w marcu i ponad 2 razy wyższa niż w kwietniu ubiegłego roku. Charakterystyczna dla ciepłych miesięcy duża liczba drobnych impulsowych zakupów widoczna jest nie tylko we wzroście liczby transakcji, ale też w średniej wartości paragonu. W kwietniu 2018 r. klienci sklepów małoformatowych wydawali na zakupy średnio 13,56 zł, czyli o około 9 proc. mniej niż w marcu i o 1 proc.  mniej niż w kwietniu 2017 r.

Całkowita liczba transakcji w spożywczych sklepach małoformatowych do 300 mkw. br. była o 4,5 proc. wyższa niż w marcu oraz o 3,5 proc. wyższa niż w kwietniu 2017 r. Większa liczba paragonów to zasługa ładnej, słonecznej pogody i wysokich temperatur, które skutecznie zachęcały klientów do impulsowych zakupów lodów, napojów czy piwa.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.