05.04.2020/16:28

Ograniczenie liczby klientów problemem dla hurtowni! Gigantyczne kolejki, laptopy jako kasy mobilne...

Rozporządzenie Rady Ministrów ustanawiające limit klientów mogących przebywać w tym samym czasie w placówce handlowej na poziomie trzykrotności liczby stanowisk kasowych daje się mocno we znaki nie tylko średnim i dużym sklepom, ale również - a może nawet zwłaszcza - hurtowniom. Te próbują sobie radzić z gigantycznymi kolejkami pod halami na różne sposoby, w tym poprzez wykorzystanie... laptopów jako kas mobilnych.

Przypomnijmy, że na instalowanie mobilnych kas w wózkach sklepowych zdecydowała się już Biedronka (kliknij, aby przeczytać więcej na ten temat). Podobny wariant - laptopy służące jako kasy - wybrał natomiast Selgros. W jego przypadku kasy mobilne dotychczas wykorzystywane były głównie w czasach największego oblężenia hurtowni, np. podczas przedświątecznych szczytów zakupowych. Teraz w niektórych halach, m.in. w Warszawie, Poznaniu, czy na Śląsku, znaleźć można nawet laptopy, które służą za kasy mobilne. Skutek korzystania z nich to automatyczne zwiększenie limitu osób mogących przebywać w obiekcie (w porównaniu z sytuacją, w której pod uwagę brane byłyby tylko "zwykłe" kasy).

Niektóre hurtownie Selgrosu zostały już skontrolowane przez policję i sanepid po tym, jak klienci donieśli o "tajemniczych kasach", jakie pojawiły się w placówkach. - Dotychczasowe kontrole w tym zakresie potwierdziły nasze prawidłowe działanie - zapewnia jednak biuro prasowe Selgrosu w odpowiedzi na pytania portalu wiadomoscihandlowe.pl.

Joanna Narożniak, rzeczniczka prasowa Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego poinformowała nas, że ewentualne postępowania wyjaśniające w tego typu sprawach wiązałyby się z czynnościami kontrolnymi na miejscu, gdyż wszelkie kontrole powiatowego inspektora sanitarnego zostały wstrzymane ze względów bezpieczeństwa. Zgodnie z wytycznymi GIS, to policja może stwierdzić naruszenie zakazów, nakazów itp. z ostatniego rozporządzenia i wtedy przekazuje do PPIS notatkę urzędową, a dopiero wówczas PPIS może działać - wszcząć postępowanie w sprawie nałożenia kary i wydać decyzję.

Gdyby jakiś przedsiębiorca zdecydował się obecnie na dostawianie sztucznych kas, to w ocenie Narożniak tego typu praktyki nie tylko "mogą zmierzać do próby obejścia ograniczeń w liczbie przyjmowanych jednorazowo klientów", ale też ich stosowanie "może przede wszystkim prowadzić do pogorszenia warunków bezpieczeństwa pożarowego, bezpieczeństwa i higieny pracy a także stanowić naruszenie norm techniczno-budowlanych".

Nasi rozmówcy robiący w czwartek lub w piątek zakupy w Selgrosie twierdzą, że do tej pory nigdy nie spotkali się z wykorzystywaniem laptopów jako kas mobilnych. W odpowiedzi na nasze pytania, biuro prasowe sieci zapewnia jednak, że laptopy używane są do tego celu "od dawna". - Konfiguracja sprzętowa kas w halach Selgros Cash&Carry jest różna. O jej szczegółach nie informujemy na zewnątrz firmy - podkreśla sieć.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Hurtownik 13.04.2020

    Selgros nie wpuścił mnie z braku kamizelki niemam zamiaru tego ubierać niech detalowcom dają kamizelki to zobaczymy czy będą do nich chodzić .Jak powiedziałem to jadę do makro to usllyszalem tylko droga wolna tak wygląda poszanowanie klienta

  • Sklepikarz 05.04.2020

    To niech przestaną wpuszczać emerytów

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.