27.08.2020/14:53

Pfeifer & Langen Polska odpowiada UOKiK. Chodzi o rzekome wykorzystywanie przewagi kontraktowej

„Pfeifer & Langen nie zgadza się z oceną UOKiK-u jakoby posiadał i wykorzystywał przewagę kontraktową wobec rolników. System jest korzystny dla rolników, plantatorów buraka cukrowego, którzy wspólnie z Pfeifer & Langen wybierają najwyższej jakości nasiona, z których chcą korzystać. Dzięki temu osiągają wyższe plony, a co za tym idzie – dochody” ­– piszą w odpowiedzi na zarzuty UOKiK przedstawiciele jednego z największych w Polsce producentów cukru.

Zastrzeżenia prezesa UOKiK budziły zapisy w umowach z rolnikami, zgodnie z którymi plantatorzy mogą kupować nasiona tylko od Pfeifer & Langen. W przypadku użycia innych, spółka zastrzegła sobie prawo odmowy zakupu buraków. Zdaniem Tomasza Chróstnego, prezesa UOKiK, takie postanowienia godzą w swobodę wyboru plantatorów i mogą prowadzić do niemożności zakupu ziaren odpowiednich do konkretnego rodzaju gleby czy warunków pogodowych.

Spółka postanowiła odpowiedzieć prezesowi UOKiK. W opublikowanym oświadczeniu podkreśla ona, że co roku na liście odmian znajduje się kilkadziesiąt odmian od wielu różnych dostawców. Z tej grupy każdy plantator może wybrać najlepsze dla jego gospodarstwa nasiona – przeznaczone dla specyficznej gleby czy warunków pogodowych. Nasiona w ofercie Pfeifer & Langen odpowiadają również na szybko zmieniającą się sytuację klimatyczną i naturalnie występujące podwyższone odporności odmian, chociażby na choroby grzybowe. Firma dodaje, że dodatkowo organizuje także szkolenia dla plantatorów, tak aby mieli oni jak najszerszą wiedzę z zakresu uprawy buraków.

Dodała także, że plantatorzy „nie tylko nie skarżą się na funkcjonowanie systemu, ale są z niego zadowoleni, czemu dali wyraz w pismach wysyłanych do UOKiK-u” – czytamy w oświadczeniu Pfeifer & Langen, który podkreśla: „Doceniając rolę UOKiK-u w dbaniu o interesy konsumentów oraz rolników, a także o właściwe rozumienie wolności gospodarczej, w tym przypadku nie zgadzamy się z wnioskami urzędu. Wybór nasion w systemie nie polega na wykorzystaniu przewagi kontraktowej – uczestniczą w nim wszyscy dostawcy nasion, którzy chcą gwarantować ich jakość i sprzedawać je w korzystnej cenie” – zaznacza producent.

Nie zmienia to jednak faktu, że firmie nadal grozi kara w wysokości do 3 proc. rocznego obrotu spółki.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także