24.08.2017/16:27

Pierwszy miesiąc ustawy o przewadze kontraktowej. Wiemy, jakie branże złożyły skargi

W ciągu pierwszego miesiąca obowiązywania ustawy o tzw. przewadze kontraktowej - czyli w okresie od 12 lipca do 11 sierpnia - do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynęło siedem oficjalnych zawiadomień o możliwości wystąpienia naruszenia przewagi kontraktowej - dowiedział się portal wiadomoscihandlowe.pl.

- Oprócz tego miały miejsce zgłoszenia oraz zapytania telefoniczne - zdradza nam Maciej Chmielowski z UOKiK.

Zgłoszenia, które wpłynęły do UOKiK w omawianym okresie, pochodziły od firm działających w różnych branżach w obrębie sektora spożywczego. Skarżyli się m.in. przedstawiciele branży mięsnej i mleczarskiej. Sygnały o możliwych naruszeniach pojawiły się także z rynków cukru oraz piwa.

Co ciekawe, o ile w pierwszym miesiącu obowiązywania ustawy pojawiły się zgłoszenia pochodzące zarówno od dostawców produktów, którzy mogą zostać pozbawieni możliwości ich zbycia, jak i od nabywców produktów, to w tym samym okresie ani jedno ze zgłoszeń nie pochodziło od sieci handlowych.

Co zawierały skargi? - Zgłoszenia koncentrowały się ogólnie na możliwości naruszenia ustawy. Poruszane zagadnienia nie odnosiły się wprost do katalogu przykładowych naruszeń, w związku z tym wymagają one analizy pod kątem możliwości zastosowania ustawy - informuje nas Maciej Chmielowski.

Pomimo siedmiu oficjalnych skarg, w najbliższym czasie nie powinniśmy spodziewać się żadnych decyzji UOKiK dot. przewagi kontraktowej. Prezes urzędu wydaje decyzję o uznaniu praktyki za nieuczciwie wykorzystująca przewagę kontraktową, jeżeli stwierdzi naruszenie zakazu określonego w ustawie. Aktualnie prezes UOKiK prowadzi jedynie postępowania wyjaśniające.

- W przypadku uprawdopodobnienia zarzutów, mogą one skutkować wszczęciem postępowania w sprawie praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową - tłumaczy Chmielowski.

Zdaniem Renaty Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, liczba skarg z pierwszego miesiąca obowiązywania ustawy (siedem, podczas gdy w znacznie mniejszych od Polski Czechach przez kilka miesięcy od momentu wejścia w życie podobnej ustawy składano po ok. 40 skarg), "wskazuje na poprawę współpracy pomiędzy sektorem produkcji i dystrybucji" w Polsce.

- Sieci handlowe sukcesywnie dopasowywały model współpracy z polskimi dostawcami, uwzględniając specyfikę polskiego rynku, jak i otoczenie prawne - mówi Juszkiewicz portalowi wiadomoscihandlowe.pl.

Szefowa POHiD odpiera zarzuty, jakoby brak jakichkolwiek skarg złożonych przez sieci handlowe na producentów był dowodem na to, że to właśnie sieci, a nie producenci mają więcej na sumieniu w zakresie relacji handlowych. - Brak złożenia skarg przez sieci handlowe w ciągu pierwszego miesiąca obowiązywania ustawy nie oznacza braku problemu wynikającego ze współpracy z dostawcami nadużywającymi pozycji rynkowej - tłumaczy Juszkiewicz.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Dariusz Mojecki 27.08.2017

    Niska liczba skarg raczej nie świadczy o nagłym uzdrowieniu relacji dostawcy - sieci handlowe. Moim zdaniem może to być wynikiem obaw dostawców o reakcje sieci handlowych na takie skargi. Nie przez przypadek do tej pory na złożenie pozwu o zwrot opłat półkowych decydowali się głównie dostawcy, którzy już zakończyli współpracę z daną siecią lub współpraca taka miała się niedługo zakończyć. Dariusz Mojecki / Radca prawny

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.