22.10.2018/11:41

Piotr i Paweł mniejszy o połowę. Pozostanie 70 z ponad 140 sklepów

Piotr i Paweł, liczący w czasach świetności nawet ponad 140 sklepów, może stać się mniejszy nawet o połowę. - Docelowy model zakłada pozostanie około 70 sklepów w upmarketowych lokalizacjach, istotnych dla Piotra i Pawła - poinformowała spółka, w której trwa postępowanie sanacyjne.

Aktualnie sieć Piotr i Paweł liczy 108 placówek. Dziś utraci trzy z nich. Potwierdziły się piątkowe informacje portalu wiadomoscihandlowe.pl o tym, że pojedyncze franczyzowe sklepy trafią do Carrefoura. Oprócz wspomnianych przez nas placówek w Konstancinie-Jeziornie i warszawskim Wilanowie (Al. Rzeczpospolitej), pod szyld francuskiego operatora trafi także franczyzowy Piotr i Paweł w Katowicach (ul. Bażantów).

- Piotr i Paweł nie znika z rynku – zapewnia jednak Marek Miętka, prezes Piotra i Pawła. - Realizujemy plan pozyskując środki na finansowanie restrukturyzacji i przygotowując się do kluczowego okresu handlowego, czyli Świąt Bożego Narodzenia – dodaje szef Piotra i Pawła.

Przedstawiciel sieci tłumaczy, że oddanie wspomnianych trzech sklepów Carrefourowi to "element realizowanego planu restrukturyzacji" wdrażanego w spółce. – Negocjacje z różnymi inwestorami dotyczące przejęcia kilku kolejnych sklepów trwają – podkreśla Miętka.

Poznańska sieć zapowiedziała, że już wkrótce wprowadzi nowy program lojalnościowy oraz wystartuje z nową kampanią marketingową. Towarzyszyć ma temu - jak deklaruje Miętka - poszerzenie asortymentu na półkach sklepów Piotra i Pawła.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Lechia 25.10.2018

    Sklep w Markach przy Ikea dramat. Puste półki. Ciekawe czy ten sklep przeżyje restrukturyzacje?

  • asd 25.10.2018

    W Gdańsku nie jest tak źle. Byłem w dwóch sklepach i były dobrze wyposażone - kupiłem akurat wszystko co chciałem. wydaje się, że opanowali sytuację, przynajmniej chwilowo

  • Bakbar 23.10.2018

    byłem ostatnio z ciekawości w Piotrze i Pawle... normalnie omijam ale chciałem zobaczyć jak to wygląda w sklepie. Każdy kto jest z branży po takiej wizycie wie na czym to stoi. napiszę tyle... na odzyskanie klienta potrzeba minimum kilkunastu miesięcy i sporych nakładów finansowych albo ewentualnie bardzo dużych nakładów na wpompowanie w reklamę i ceny i można to wyprostować do Świąt ale nie 2018 tylko Wielkanocnych 2019. Wydaje się, że na jedno nie mają czasu i środków, a na drugie tym bardziej środków. Aktualnie w tych sklepach nie da się zrobić normalnych zakupów nie mówiąc o przygotowaniu asortymentu i promocji pod Święta. Ważne, że klient który już odszedł nie wróci bo to Piotr i Paweł. Nie wróci nawet jeżeli zatowarują sklepy... a na przyciągnięcie go do sklepu trzeba środków. Trzymam kciuki ale po tym co widziałem...

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.