08.03.2020/17:29

Polacy nie planują większych zakupów w związku z koronawirusem [SONDAŻ]

Polacy na razie nie dają się ponieść histerii związanej z koronawirusem. Tylko niespełna co piąty uczestnik sondażu SW Research dla rp.pl zamierza gromadzić zapasy żywności i środków higieny, a prawie 68 proc. ankietowanych nie planuje robić większych zakupów.

Piotr Zimolzak z SW Research powiedział, że kobiety częściej planują robienie zapasów (20 proc. kobiet vs 17 proc. mężczyzn). Najczęściej zwiększenie zapasów deklarują osoby w wieku 35-49 lat (20 proc.), z wyższym wykształceniem (19 proc.) i dochodami od 1001 do 2000 zł (25 proc.). Gromadzeniem żywności bardziej zainteresowani są mieszkańcy najmniejszych miast (28 proc.).

Niedawno pisaliśmy, że rosną obroty polskich sklepów e-grocery po rozwoju epidemii we Włoszech. W internetowym Carrefourze, Tesco i Frisco.pl wydłużyły się kolejki. Na dowóz zakupów jeszcze kilka dni temu trzeba było czekać od 4 do 7 dni. Teraz jest trochę lepiej. Zamawiając w niedzielę po południu, Tesco deklaruje dostawę na piątek, a Frisco pierwszy termin ma już w środę rano.  

Od czasu do czasu internauci z całej Polski publikują zdjęcia pustych półek w sklepach, jednak brak towarów jest wynikiem chwilowego problemu obsługi z wyłożeniem wybranych artykułów lub incydentalnym niezgraniem dostawy z zapotrzebowaniem. 

Nie ma również ryzyka związanego z brakiem towarów. Nawet w krajach Europy Zachodniej, w której koronawirus rozprzestrzenia się od tygodni, przedstawiciele sieci handlowych zapewniają, że towaru nie zabraknie. Michel-Edouard Leclerc, szef Grupy E.Leclerc uspokoił klientów, że w zależności od ograniczeń ustalonych przez władze publiczne, mogą wystąpić tymczasowe zakłócenia w łańcuchu dostaw, a niektóre półki mogą być puste nieco dłużej niż oczekują tego klienci.

Polscy detaliści przygotowują się na koronawirusa, wdrażając korporacyjne procedury. Sieć Netto zapewniła, że nie będzie ucinać premii frekwencyjnej pracownikom, którzy wezmą zwolnienie lekarskie. Netto pozostaje także w stałym kontakcie z dostawcami. W ten sposób chce zagwarantować swoim klientom komfort i zabezpieczyć jak najlepszy dostęp do najpotrzebniejszych produktów w okresie wzmożonego zapotrzebowania na nie. - W trosce o bezpieczeństwo naszych klientów oraz pracowników podjęliśmy decyzje zapobiegawcze, które mamy nadzieję wpłyną na bezpieczeństwo pracy oraz zakupów w naszej sieci – stwierdził Janusz Stroka, prezes Netto Polska.

Przedstawiciele Polskiej Grupy Supermarketów, zrzeszającej wokół siebie sklepy Top Market, są przygotowani na wzmożone zapotrzebowanie na artykuły pierwszej potrzeby. Zaczęto zwiększać zatowarowanie magazynu centralnego, starając się przygotować na reakcje klientów obserwowane na zachodzie i południu Europy. - Dołożymy wszelkich starań, aby w naszych sklepach nie zabrakło towarów, w szczególności artykułów pierwszej potrzeby – powiedział Przemysław Gaszewski, dyrektor handlowy PGS.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.