02.07.2020/08:08

Polacy pomimo apeli nie noszą maseczek w sklepach. Statystyki nie napawają optymizmem

Obowiązek noszenia maseczek w sklepach przez klientów to fikcja i to pomimo licznych apeli sieci handlowych, Ministerstwa Zdrowia i policji. Na zlecenie serwisów Money.pl i WP.pl przeprowadzone zostało badanie na ten temat, a jego wyniki są zatrważające.

Pracownicy UCE Research, którzy realizowali badanie, odwiedzili niemal 300 sklepów w miniony weekend, udając "tajemniczych klientów". Z ich obserwacji wynika, że zaledwie w 5 proc. przypadków pracownicy małych sklepów zwrócili uwagę klientom, którzy nie mieli maseczki. W innych formatach handlowych statystyki wypadły nieco lepiej. Pracownicy supermarketów interweniowali w 12 proc. przypadków, hipermarketów w 18 proc. sytuacji, a dyskontów w 25 proc. przypadków.

A klientów sklepów zakłada maseczki? Z komunikatu Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, cytowanego przez Money.pl wynika, że co drugi klient placówek handlowych i usługowych nie stosuje się do obowiązku zakrywania ust i nosa. Wynikać to ma "z sygnałów i obserwacji RPO".

Znacznie lepiej zachowują się sprzedawcy-kasjerzy. Z badania UCE Research wynika, że pracownicy na tym stanowisku zakładają maseczki (lub przyłbice) w 89 proc. przypadków w sklepach convenience, 97 proc. przypadków w dyskontach, 96 przypadków w supermarketach i - tu rekord - 98 proc. przypadków w hipermarketach.

Badanie na zlecenie Money.pl wykazało także, iż niemal we wszystkich sprawdzonych sklepach klientom udostępniony został płyn do dezynfekcji. Co innego w przypadku rękawiczek, których często brakowało lub zostały schowane.

źródło: Money.pl

Dodaj komentarz

12 komentarzy

  • Łukasz 26.09.2020

    Ludzie jestem astmatykiem kilkanaście razy byłem w szpitalu od pół roku nosze maseczki i NIC mi nie jest nawet się lepiej czuje bo mniej smogu wdycham dlatego kompletnie nie rozumie IGNORANTÓW którzy nie chcą nosić maseczki w zatłoczonych miejscach widocznie nie widzą NIC po za czubkiem własnego nosa to są ludzie którzy ci nie pomogą a cię przekroczą na ulicy jak zasłabniesz i stracisz przytomność i będziesz leżał/leżała na chodniku

  • suriwanorok 23.08.2020

    Nie dam sobie założyć kagańca na twarz. Ani szmaty, ani żaluzji z chińskiego plastiku. Rąk też nie dezynfekuję, gdyż bardzo wysusza i wyjaławia skórę.
    Jestem długoletnim pracownikiem handlu i pracowałem normalnie, jak tylko ogłoszono ten cały cyrk. Jeśli bym odmówił obsługi klientom bez maski, oni pójdą gdzie indziej, a ja nie będę miał z czego żyć.
    Mam do czynienia z ludźmi z różnych rejonów Polski, nie piąstkuję, nie stukam się łokciem, a normalnie się witam jak na człowieka przystało. Według kowidian, powinienem już dawno zachorować, a tak się nie stało mam 48 lat.
    Ludzie nie dajcie się wrobić w tę fałszywą pandemię. Robią z nas idiotów. Jak by wam kazano chodzić na czworaka, bo to zapobiega zakażeniu, to byście tak robili?

  • Taka prawda 18.08.2020

    Mnóstwo ludzi chodzi po sklepach bez maseczek, najwięcej młodych.

  • Taka prawda 18.08.2020

    Mnóstwo ludzi chodzi po sklepach bez maseczek, najwięcej młodych.

  • jaja 24.07.2020

    te całe maseczki ,to niezła ściema,nawet minister zdrowia ich nie nosi,udzielając wywiadów

  • wga 16.07.2020

    niestety nasz kraj to skupisko ignorantów, młodzi ludzie mówią w sklepie że maja astmę, pełna ignorancja wobec ludzi starszych i całego społeczeństwa., teraz już wiem czumu nas nie lubią w innych krajach.

  • Oliwier 06.07.2020

    Maseczkę noszę zanim pojawiły się rozporządzenia o ich noszeniu i przestanę nosić dopiero, gdy zagrożenie koronawirusem wygaśnie. Robię to przede wszystkim dbając o zdrowie wszystkich ludzi na około mnie: nie wiem czy nie jestem nosicielem koronawirusa i nie chcę innym zarażać.

  • Aletheia 04.07.2020

    Piękne statystyki w odniesieniu do noszenia maseczek przez obsługę sklepów. Tylko jakies 80% z nich nosi maseczki najczęściej pod nosem... Jeśli już ścigać tych, którzy nie wypełniają bezprawnie wprowadzonych nakazów. "Sędzia Olszewska zwraca też uwagę na podstawę prawną rozporządzeń wydawanych przez rząd w czasie epidemii. Z podstawy tej wynika, że można wprowadzić „obowiązek stosowania środków profilaktycznych”, ale tylko przez „osoby chore i podejrzane o zachorowanie”. Nakaz noszenia maseczek miał tymczasem „charakter powszechny”, dlatego zdaniem sądu również jest nielegalny." - Przełomowy wyrok sądu: Nie można karać za brak maseczki, rozporządzenie rządu bezprawne, Gazeta Wyborcza

  • bezmaseczkowiec 04.07.2020

    "maseczkowi" klienci supermarketów z obłędem w oczach przed nachodzącą "czarną śmiercią" już sa niewolnikami zapędzonymi przez strach do "kojca" o nazwię KL "COVID-ACHAU - 2020" . W roli "kapo" idioci , policjanci , sanepidoterroryści i dziennikarze . Niech żyje zatem nowy "Gułag" w wersji na razie "soft"

  • Krakus 03.07.2020

    Ci bezmaseczkowi "boCHaterowie niech jadą do Korei Północnej i tam niech się wykażą nienoszeniem maseczek

  • Polka 03.07.2020

    Co tu dużo mówić...sam premier odwołał już epidemię...koronawirus w odwrocie podobno..

  • Polak 02.07.2020

    Ciekawe po co mają Polacy nosić maseczki w sklepach skoro rządzący na wiecach wyborczych również byli bez maseczek!!! Jak wiadomo przyklad idzie z góry.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.