17.05.2017/14:17

Polacy w labiryncie zakupów spożywczych

Większości z nas zakupy spożywcze w hipermarketach czy dyskontach kojarzą się tylko z niekończącym się labiryntem półek i alejek sklepowych, kilometrowymi kolejkami do kas czy targaniem ciężkich siatek. Dlatego aż u 60 proc. Polaków powodują one wyłącznie zmęczenie i irytację – tak wynika z najnowszych badań Frisco.pl . Dlaczego więc wciąż tkwimy w sidłach staromodnego nawyku, podczas gdy możemy zamawiać wygodnie i bez stresu zakupy przez internet? 

Czy ktoś z nas wyobraża sobie jeszcze robienie przelewów w okienku bankowym? Dlaczego więc wciąż chodzimy do stacjonarnych supermarketów? Technologia pędzi naprzód, a my często pozostajemy zakotwiczeni w starych przyzwyczajeniach. Dotyczy to m.in zakupów spożywczych: spora część Polaków w dalszym ciągu nie jest świadoma istnienia wygodnych, lecz wcale nie droższych, alternatyw dla wielogodzinnych wędrówek po hipermarketach. A od tych, jak się okazuje, najchętniej byśmy uciekli. Jak wynika z badań supermarketu online Frisco.pl, przeważająca część Polaków, bo aż 60 proc., ma do nich negatywny stosunek: 40 proc. uważa długie wycieczki do hipermarketów za męczące, a u 20 proc. wywołują silną irytację. 

Błądzenie między alejkami sklepowymi coraz bardziej drażni nowoczesnych klientów, dla których najważniejsza jest szybkość i wygoda kupowania – a tego nie zaznają w tradycyjnych sklepach. U rosnącej części społeczeństwa wiążą się one wyłącznie z negatywnymi skojarzeniami. Nic dziwnego – nie tylko napotykamy w nich wiele przeszkód, ale także nierzadko stykamy się z absurdalnymi sytuacjami. Poobijane i przebrane przez dziesiątki rąk owoce? Dodawanie do koszyka nieplanowanych produktów? Co najbardziej drażni nas podczas zakupów spożywczych w sklepach stacjonarnych? Oto 3 największe koszmary kupujących: długie kolejki do kas - 51 proc., tłum ludzi i hałas - 48 proc., a błądzenie między półkami i alejkami - 28 proc.

- Czasochłonne wyprawy do hipermarketów na duże zakupy spożywcze coraz bardziej stają się raczej przykrym obowiązkiem, niż sposobem na miłe spędzenie czasu. W przypadku kobiet, do których zwykle należy odpowiedzialność za tego typu sprawunki, już prawie połowa otwarcie przyznaje, że zniechęca się na samą myśl o dźwiganiu ciężkich siatek. Do tego dochodzą długie kolejki do kas, które nie tylko powodują w nas irytację, ale także zabierają cenny czas – mówi Tomasz Dębowski, dyrektor marketingu Frisco.pl.

Na uciążliwości, z jakimi wiążą się zakupy w hipermarketach stacjonarnych, istnieje jednak wygodne rozwiązanie. Supermarkety internetowe zyskują w Polsce coraz większe grono zwolenników nie bez powodu. Za co najbardziej je cenimy? 

Dla 56 proc. Polaków ich największą zaletą jest odciążenie od noszenia ciężkich siatek. Nie musimy już pchać ciężkiego wózka, przeładowywać wypchanych po brzegi siat do bagażnika samochodu, a następnie wnosić ich przynajmniej kilka razy na 4 piętro, aby dostać się do mieszkania;

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.