20.12.2020/18:18

Poświąteczne wyprzedaże w sklepach w tym roku ruszyły już przed świętami. To efekt decyzji rządu

Liczne niespożywcze sieci handlowe wystartowały w ten weekend z "poświątecznymi" wyprzedażami. W 2020 r. promocje charakterystyczne dla końcówki grudnia rozpoczęły się wcześniej, ze względu na ogłoszony przez rząd zamiar zamknięcia większości sklepów w galeriach handlowych w okresie 28 grudnia - 17 stycznia.

Jak zauważa "Business Insider", sezonowe obniżki cen pojawiły się w sobotę 19 grudnia w wielu sklepach odzieżowych, m.in. Zara, Stradivarius, Bershka czy Pull&Bear. Na podobny krok zdecydowały się marki należące do LPP, czyli Reserved, Mohito, Cropp czy House. To oczywiście tylko wierzchołek góry lodowej.

Galeryjne sklepy nie mają wiele czasu na poprawę tegorocznych wyników sprzedażowych. Handlować mogą tylko do godziny 14 w Wigilię, czyli 24 grudnia (wynika to z ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta). Przez oba dni świąteczne, 25 i 26 grudnia, sklepy będą zamknięte. W niedzielę 27 grudnia także mało która placówka się otworzy, ze względu na zakaz handlu, a dzień później, w poniedziałek 28 grudnia, zaczną obowiązywać nowe rządowe obostrzenia.

Jakie? To jeszcze nie jest pewne, bowiem nie poznaliśmy treści szykowanego rozporządzenia. Minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej zapowiedział już jednak, że w okresie od 28 grudnia do 17 stycznia czeka nas "kwarantanna narodowa", a na jej czas większość sklepów w galeriach handlowych, za wyjątkiem tych z artykułami pierwszej potrzeby, ulegnie zamknięciu.

Otwarte w centrach handlowych w tym czasie mają pozostać m.in. sklepy spożywcze, z książkami i prasą, drogerie, apteki, salony fryzjerskie i kosmetyczne. Funkcjonować będą mogły także wolnostojące, wielkopowierzchniowe sklepy z meblami.

Prawdopodobnie zamknięte zostaną dziaające w galeriach sklepy z odzieżą, bielizną, obuwiem i elektromarkety - za punkt wyjścia warto przyjąć regulacje z listopada, czyli z czasów "drugiego lockdownu" centrów handlowych. Gastronomia w galeriach w dalszym ciągu będzie mogła funkcjonować, ale wyłącznie w modelu na wynos lub z dowozem. Zamknięte zostaną także niektóre punkty usługowe ulokowane w centrach handlowych, choć nie wszystkie.

Rząd podczas koronakryzysu wielokrotnie zaskakiwał przedsiębiorców i klientów, modyfikując listę wyjątków od zakazu handlu w ostatniej chwili, dosłownie na minuty przed wejściem w życie zmienianych przepisów. Rozsądek podpowiada, by i tym razem zaczekać na ostateczną wersję rozporządzenia.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także