05.06.2020/06:34

Prezes UOKiK odpowiada Agrounii: Biedronka nie jest monopolistą, nie ma podstaw do podziału sieci

– Absolutnie trafiła do nas skarga ze strony Agrounii i została przez nas potraktowana uczciwie, z poszanowaniem, podobnie jak 50 tys. innych skarg. Każda z nich, która trafia od konsumenta, jest dla nas ważna – zapewniał w programie "Money. To się liczy" prezes urzędu Tomasz Chróstny. Jednocześnie wprost zakomunikował, że nie widzi podstaw do podziału Biedronki, bo nie jest ona monopolistą.

- Jeżeli chodzi o kwestię podziału, pozwolicie państwo, że będę abstrahował od tego typu sugestii. Urząd nie postępuje w wyjęciu od rzeczywistości. Dla nas jest istotny zgromadzony materiał i to, na co nam pozwala ustawa w tym zakresie. Jesteśmy na etapie postępowania, nie jestem obecnie w stanie udzielić państwu informacji, w jakim zakresie będzie wydana decyzja. Na pewno zgodnie z przepisami prawa, pierwszy dowie się o tym przedsiębiorca – tłumaczył prezes.

Zapytany o to, czy UOKiK sprawdzi, czy Biedronka nie jest monopolistą, bo to byłoby główną przesłanką do podziału, prezes UOKiK odpowiedział: - Akurat w tym zakresie mogę udzielić informacji. Na chwilę obecna żadna z sieci nie ma pozycji monopolistycznej.

Chróstny wskazuje, że jeśli chodzi o duże podmioty i sieci handlowe rynek jest bardzo konkurencyjny, a walka o klienta między nimi mocno uderza w mniejsze placówki. – Niemniej jednak nie możemy tutaj mówić o pozycji dominującej, zdecydowanie nie o monopolistycznej.

Tak naprawdę prezes odpowiedział więc na wezwania Agrounii, która żądała podziału Biedronki. - Trudno wyobrazić mi sobie sytuacje, w której podmiot, który nie jest monopolistą, zostałby podzielony. Nie ma takiej możliwości i w tym wypadku nie traktuję tego postulatu jako możliwego do zrealizowania.

Lider Agrounii mówił już wcześniej, w rozmowie z naszym serwisem, że spodziewa się oddalenia wniosku. – Spodziewam się tego, że polskie urzędy są zbyt słabe, boją się podejmować odważnych decyzji, nawet jeśli okazuje się, że w dalszym biegu są słuszne, ale są niepopularne. Po prostu widzę słabość UOKiK-u, podobnie jak wielu innych urzędów – tłumaczył Michał Kołodziejczak.

Jak Agrounia motywuje konieczność podziału sieci? - Biedronka jasno wskazała, że realia, które stworzono w sklepach po prostu ich przerosły. Jeśli ciągle są odnajdywane nieprawidłowości w sklepach, a kierownictwo nie może nad nimi zapanować, problem nie jest chwilowy i doraźny, to władze spółki ewidentnie sobie nie radzą. Stosowane są za to ewidentne zagrywki PR-owe, jak np. powołanie rzecznika praw konsumenta. Przecież to jest ewidentne naplucie w twarz UOKiK-owi. Biedronka pokazała, że stworzyła swój urząd wewnętrzny i nie zamierza przejmować się urzędem państwowym – przekonuje Kołodziejczak.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Dość niszczenia rynku! 06.06.2020

    Żadna sieć nie powinna mieć możliwości przekroczenia 10% w rynku. Wtedy jest konkurencja. Dobrze, że ktoś zaczął ten temat.

  • Naiwny 05.06.2020

    No to p. Kołodziejczak słusznie obawiał się , że będzie taka odpowiedź z UOKiK-u. Jeśli ponad 50 mld zł w obrocie handlowym Bieronki w Polsce to nie monopol, to ile jeszcze muszą wykończyć polskich sklepów, aby uznać ich za monopolistę? Ręce opadają. Portugalia Rządzi!!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.