07.12.2016/22:54

Przed Grupą Eurocash trudny 2017 r.

Dla Grupy Eurocash 2016 r. był trudny. Po III kwartałach rozczarowujących wyników oraz braku wyraźnych sygnałów poprawy, eksperci DM PKO BP prognozują utrzymanie negatywnych tendencji w 2017 r. i rewidują swoje oczekiwania i prognozy na przyszły rok. Według ekspertów problemami, z którymi będą musiały zmierzyć się władze grupy dystrybucyjnej są m.in. wzrost kosztów (rozwój nowych projektów), spadek efektywności sprzedażowej w Cash&Carry oraz blokowanie przejęć przez UOKiK.

Po III kwartałach rozczarowujących wyników, płaskich przychodów (1-3Q +4% r/r), słabszej niż oczekiwana marży brutto na sprzedaży, wyższych kosztów SG&A (1-3Q +11% r/r) oraz wzrostu pozostałych kosztów operacyjnych (1-3Q +37% r/r) w konsekwencji spadku marży EBITDA, obniżamy nasze oczekiwania co wyników w 2017.

W samym 4Q 2016 r. eksperci spodziewają się utrzymania negatywnych tendencji z zeszłych kwartałów, co przełoży się na spadek całorocznego wyniku EBITDA o 6% r/r do poziomów 445m PLN.

2017 r. nie będzie naszym zdaniem istotnie różnił się od obecnego, niewielkie jednocyfrowe wzrosty przychodów będą możliwe dzięki rozwojowi organicznemu, w szczególności w sieciach franczyzowych Delikatesy Centrum oraz wciąż pozytywnego wpływu przejęć firmy Roga i Inmedio, po akwizycjach w 2016 r. Celem zarządu na 2017 r. jest poprawa wzrost wyniku EBITDA o 10% r/r.

Konsolidacja detalu przekłada się na wzrost marży brutto na sprzedaży widoczny już w wynikach 2016 r. (1Q16 +0,6pp; 2Q16 +0,5pp; 3Q16 +0,2pp), chociaż silniejszego odbicia analitycy DM PKO BP spodziewają się dopiero wówczas gdy powróci inflacja cen żywności.

Jednak ze względu na integrację detalu (Inmedio, firma Rogala) oraz rozwój nowych projektów (Kontigo, 1 minute, abc fast food, Duży Ben), które kosztowały spółkę blisko 11 mln PLN w 1-3Q 2016 r. (eksperci oczekują 17 mln PLN negatywnego wpływu na EBITDA w 2016 r.), koszty SG&A w całym roku wzrosły o blisko 12% r/r. Ponadto spółka odczuwa coraz większą presje na wzrost kosztów po stronie pracowników.

Od blisko 8 kwartałów spółka pokazuje spadek sprzedaży LFL w segmencie Cash&Carry, co jest wynikiem deflacji cen żywności w hurcie, a także spadku efektywności sprzedażowej hal Cash&Carry ze względu na nasycenie rynku oraz niższą dynamikę wzrostu portfela sieci detalicznych. W konsekwencji widoczne są efekty kanibalizacji sprzedaży oraz spadku rentowności ze względu na wzrost kosztów wynagrodzeń. Na koniec września liczba hurtowni dyskontowych Eurocash Cash&Carry wyniosła 189.

Rynek hal Cash&Carry jest coraz trudniejszy co ma związek ze zmniejszeniem się udziałem w rynku FMCG małych sklepów niezależnych – w konsekwencji kurczącą się bazą klientów Cash&Carry.

Na koniec 3Q 2016 r. Eurocash miał tylko 230 mln PLN długu netto, co implikuje wskaźnik ND/EBITDA na poziomie 0,5x, a przy obecnym poziomie generowanych wolnych przepływów pieniężnych (oczekiwany FCF w 2016 r. 280 mln PLN) daje spółce sporą swobodę i otwiera ją na dalsze akwizycje.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • J 03.08.2017

    O jak mi przykro. Oszukiwać każdego- dostawcę, pracownika i odbiorcę na dłuższą metę się nie da. Nie pozdrawiam

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.