18.06.2020/16:21

Przejęcie sklepów Tesco przez Netto zablokuje rozwój sieci Aldi w Polsce [KOMENTARZ]

Od tego, czym będzie nowe Netto – dyskontem czy supermarketem – zależy przyszłość sieci. Na stare Netto nie ma już na rynku miejsca – mówią eksperci.

Ogłoszona dziś transakcja przejęcia Tesco przez Salling Group, właściciela Netto, spowodowała, że oprócz dwóch liderów, Biedronki i Lida, w segmencie dyskontów (przynajmniej z nazwy) wyłonił się wyraźny gracz numer trzy. To z kolei zła wiadomość dla sieci Aldi i dobra dla graczy, dla których Tesco jest bezpośrednią konkurencją, jak Carrefour, Auchan, Leclerc czy Kaufland.

– Sieć Aldi znalazła się w trudnej sytuacji. Nie będzie miejsca na dalszy rozwój tej firmy, zwłaszcza na rozwój organiczny, choć Aldi taką strategię zakomunikował. Z kolei dla podmiotów z segmentu hipermarketowego wyjście z Polski takiego gracza jak Tesco, jest bardzo korzystne – tłumaczy Robert Krzak, ekspert EY.

I dodaje: – Istotną sprawą jest to, że Salling Gruop wycofało się ze Szwecji i UK i teraz w zasadzie ma dwa rynki: duński i polski, trochę niemieckiego. Wygląda więc na to, że firma się fokusuje na naszym rynku. To jest dobre, bo firmy, które skupiają się na dwóch krajach, jak np. Jeronimo Martins (na Polsce i Portugalii), łatwiej podejmują decyzje o inwestycjach – mówi Robert Krzak.

Jego zdaniem, dla rynku istotne jest również to, że wychodzi z Polski sieć, która wyróżniała się innowacyjnością. – Tesco wprowadziło szereg ciekawych rozwiązań do handlu, było jednym z liderów marki własnej. Można powiedzieć, że dokonało przełomu na polskim rynku. Na tamte czasy wprowadzenie produktu pod taką samą nazwą, jak szyld, to była duża innowacja – tłumaczy Robert Krzak.

Pomysłowością będzie się teraz musiało wykazać Netto, choćby przy dostosowywaniu asortymentu. – Koncept Tesco znacznie różni się od Netto pod względem asortymentu. Zachodzi tu w gruncie rzeczy zmiana z supermarketu na dyskont, co spowoduje, że klienci będą zaskoczeni, bo to będzie zupełnie inny sklep. Żeby zagrać w lidze „superdyskont” – czyli ani supermarket, ani dyskont – Netto będzie musiało podnieść poziom i mocno pomyśleć nad konceptem 3.0 w odniesieniu do szerokości asortymentu. Dziś nie ma miejsca na dużą sieć, jaką jest stare Netto – tłumaczy Robert Krzak.

Dodaj komentarz

4 komentarze

  • wierzyciel 19.06.2020

    Szkoda że ten ekspert nie był tak wylewny ze swoimi opiniami jak zdychal piotr i pawel

  • Max 19.06.2020

    Dostają kasę od EY to go lansują :D straszny ekspert - EY nawet nie zna dobrze tej branży

  • klient Aldi 19.06.2020

    a powyższego artykuliku, tak naprawdę nie idzie się dowiedzieć dlaczego to niby przejęcie Tesco przez Netto, zastopuje rozwój Aldi w Polsce - przemyślenia ww. "specjalisty" chyba stworzone po to aby tylko coś napisać. Aldi tak naprawdę ciągle ma ogromny potencjał i jeżeli tylko wrzuci wyższy bieg w odniesieniu do budowy nowych sklepów, o swój byt może być spokojny. Lokalizacji zarówno w dużych jak i mniejszych miastach ma od groma, gdzie ich sklepy mogłyby stanąć.

  • Bush 18.06.2020

    Zabierzcie Roberta Krzaka. Kto go tak lansuje i dlaczego?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.