07.04.2021/16:20

PSH Lewiatan chce w tym roku uruchomić 250 placówek. W planach nowy koncept convenience Lewiatan Po Drodze

Transformacja cyfrowa, rozwój marki własnej i wspieranie lokalności to kluczowe elementy strategii rozwoju sieci PSH Lewiatan w 2021 roku. Detalista planuje m.in. uruchomienie 250 nowych placówek oraz debiut nowego konceptu convenience „Lewiatan po drodze”.

– Pomimo wielu przeciwności w 2020 roku wypracowaliśmy 12,9 mld złotych obrotu detalicznego, to wzrost o 4 proc. w porównaniu do 2019 roku. To dobry wynik, zważywszy na trudną sytuację, z jaką musieliśmy się mierzyć w minionym roku. Bardzo dobre wyniki osiągnęła marka własna, sprzedaż detaliczna jej produktów osiągnęła poziom 780 mln złotych, co odpowiada wartości sprzedaży dużego producenta żywności w Polsce – mówi Robert Rękas, prezes zarządu Lewiatan Holding SA.

Lewiatan postawił na realizację czterech głównych celów. Pierwszy to wzmocnienie procesu komunikacji z konsumentem poprzez nowe kanały i nowe narzędzia. Drugi to wzmocnienie komunikacji wewnątrz sieci. Trzeci cel to budowa środowiska cyfrowego Lewiatana. Czwarty cel to wzmocnienie siły i wartości marki.

Priorytetowe miejsce w strategii PSH Lewiatan zajmuje ekspansja. W 2020 roku pomimo pandemii w ramach sieci otworzono 170 nowych sklepów. Wzrosła też średnia powierzchnia otwieranych sklepów i dziś przekracza ona 200 mkw. Natomiast od początku tego roku klienci sieci mogą już robić zakupy w nowo otwartych placówkach w małopolskim Pcimiu oraz w Barlinku na Pomorzu Zachodnim, obie o powierzchni przekraczającej 1000 mkw. W lutym do Lewiatana dołączyły także sklepy w Bieżuniu i Rozogach, każdy z nich ma powierzchnię bliską 500 mkw.

– Nowe formaty sklepu to szersza oferta asortymentu i produktów pochodzących od lokalnych dostawców oraz bogaty wybór świeżych produktów. Planujemy, że w tym roku otworzymy 250 nowych placówek Lewiatana. Pracujemy też nas nowym konceptem sklepu typu convenience, którego robocza nazwa brzmi „Lewiatan po drodze”. To koncept sklepu, który wciąż dynamicznie się rozwija. W naszej sieci będą to placówki o mniejszej powierzchni, poniżej 100 mkw., bardziej dopasowane do lokalnych potrzeb konsumentów. Liczę, że jeszcze w tym roku ten projekt zadebiutuje na rynku – podsumował prezes PSH Lewiatan.

Rozwój oferty marek własnych to kolejny element strategii PSH Lewiatan. Obecnie sieć współpracuje z ponad 130 zaufanymi polskimi producentami, dzięki którym w ofercie znajduje się już 25 kategorii produktów i ponad 500 artykułów marki Lewiatan.

– Wartość sprzedaży produktów marki własnej sieci systematycznie rośnie. W 2020 roku wzrosła o 10 proc. r/r do kwoty 780 mln złotych. Widzimy ogromny potencjał tej kategorii produktów. Dlatego wciąż rozwijamy nasz asortyment w istniejących grupach. W bieżącym roku pojawią się też nowe kategorie najbardziej poszukiwane i oczekiwane przez klientów, takie jak nabiał i wędliny – dodaje Robert Rękas.

Kolejny cel to transformacja cyfrowa. Celem cyfryzacji jest zwiększenie efektywności obecnego modelu biznesowego i wzrost satysfakcji klientów. Na tym procesie zyskają też właściciele sklepów Lewiatan. Automatyzacja procesów pozwoli im dopasować oferty i promocje do indywidualnych wymagań klientów, obniży koszty działalności oraz poprawi efektywność ich biznesów.

– Rozwijamy dla naszych klientów aplikację mobilną „Mój Lewiatan”. Umożliwia ona bieżący dostęp do najnowszych promocji obowiązujących w całej sieci, jak i poszczególnych sklepach Lewiatan. Za pomocą aplikacji klienci mogą skorzystać też z wygodnego planowania zakupów oraz mobilnej wersji programu lojalnościowego – mówi Prezes.

Sieć chce również zdyskontować dominujące obecnie trendy konsumenckie – ekoświadomość i lokalność.

– Polacy świadomie podchodzą do codziennych zakupów i coraz chętniej zwracają się w kierunku lokalności, kupując artykuły z ich najbliższej okolicy. Znacznie częściej skłaniają się ku lokalnym i polskim produktom, które są dla nich synonimem zdrowia, świeżości i wysokiej jakości. W naszych sklepach produkty pochodzące od lokalnych dostawców są oznakowywane specjalnym logo „Wybieram lokalne” – konkluduje Robert Rękas.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • polak 08.04.2021

    Jakby nie było sieć się rozwija, byłem w tym sklepie w Pcimiu i naprawdę jest czysty, ładny i wielki. W porównaniu z brudną biedrą ....przepaść. Tak trzymać!!!!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także