19.09.2013/16:50

Rewe, Colruyt, Coop i Conad chcą współpracować w Polsce

Niemiecka Grupa REWE inwestuje w handel produktami organicznymi. Wiele wskazuje na to, że z nowym projektem zawita niebawem do Polski, jako detalista, dystrybutor ekożywności lub... promotor spółdzielczości.

Po sprzedaży E.Leclercowi przed czterema laty supermarketów Billa, niemiecka grupa REWE koncentruje się w Polsce na handlu hurtowym. Właściciel 15 hal Selgros C&C nie porzucił jednak planów rozwijania działalności detalicznej. To, na ile okażą się one realne, zależy przede wszystkim od potencjału polskiego rynku żywności biologicznej, który z roku na rok staje się coraz bardziej perspektywiczny.

Plan podboju Europy Środkowo­‑Wschodniej sklepami ze zdrową żywnością powstał w niemieckiej centrali Grupy REWE kilka lat temu. W 2010 roku małoformatowe ekosklepy zaczęła rozwijać w Czechach, należąca do REWE, Billa. O nowy brand Nase Bio rozszerzone zostało również portfolio biologicznej marki własnej, które dziś liczy ponad 200 produktów. W tym samym czasie w Penny, innej czeskiej sieci sklepów obsługiwanych przez REWE, rozpoczęto powiększanie półki z żywnością ekologiczną od zastąpienia marki Naturgut nowym brandem Bio, pod którym oferowanych jest dziś około100 produktów.

Jeśli nie Temma, to co?

Czechy nie są jedynym rynkiem, na którym REWE wdraża w ostatnim czasie format niewielkich placówek handlowych z ekologiczną żywnością. W rodzimych Niemczech wciąż przybywa klientów sklepom Temma. Obiekty te, lokalizowane głównie w centrach dużych miast, charakteryzują się wydzielonymi sekcjami towarowymi, np. stoiskiem z pieczywem, sekcją gourmet, czy zewnętrznym ogródkiem. Stałym elementem jest też wewnętrzny kącik, w którym można napić się kawy, wina, soku ze świeżych owoców czy zjeść skromny posiłek: zupę, zapiekankę, kanapkę. Idea jest prosta: klient podczas zakupów ma poczuć się jak w luksusowym barze. W Temmie jest w czym wybierać. Na powierzchni około 800 mkw. oferowanych jest ponad 5000 produktów żywności organicznej, m.in. wędliny, sery, owoce i warzywa a także herbata.

W ostatnich tygodniach pojawiły się sygnały, które mogą świadczyć o tym, że REWE szykuje się do ekoinwestycji w innych krajach Europy, w tym w Polsce. Spekulowały na ten temat m.in. brytyjski serwis branżowy „Just Food” czy jego portugalski odpowiednik „Hipersuper”. Tymczasem rzecznik prasowy REWE Group Andreas Kraemer odmówił nam komentarza, zdawkowo informując jedynie, że firma nie zamierza tworzyć nad Wisłą sieci sklepów z organiczną żywnością i kopiować niemieckiej Temmy po drugiej stronie Odry. Deklaracja ta nie rozwiewa jednak wątpliwości, tym bardziej że na początku sierpnia br. do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wpłynął wniosek o zatwierdzenie koncentracji kapitału czterech zagranicznych spółek w ramach nowego przedsiębiorstwa. Pod dokumentem podpisali się przedstawiciele COOP Genossenschaft i Colruyt Group – europejskich gigantów w sprzedaży żywności ekologicznej – a także, obsługującego największą liczbę włoskich sklepów, Conada i... REWE.

Hurtowe możliwości

Złożony wniosek dowodzi, że REWE zamierza skorzystać ze wsparcia silnych i doświadczonych graczy w dystrybucji ekologicznej żywności. Belgijska grupa Colruyt posiada bowiem m.in. wyspecjalizowaną spółkę dystrybucyjną a także dużą sieć sklepów z produktami organicznymi Bio­‑Planet, które swoim zasięgiem obejmują nie tylko Benelux, ale również Francję. Firma obsługuje też 400 własnych supermarketów oraz ponad 500 obiektów działających na zasadzie franczyzy. Zatrudniająca ponad 22 000 pracowników grupa uzyskuje roczne obroty rzędu 6 mld euro.

Również w belgijskiej siedzibie firmy Colruyt sprawa wejścia na polski rynek owiana jest tajemnicą. Choć Jan Derom, dyrektor ds. komunikacji zewnętrznej Colruyt Group, obiecał nam wyjaśnić szczegóły dotyczące wniosku złożonego do UOKiK, to informacji zwrotnej nie otrzymaliśmy do czasu publikacji tekstu.
W sprzedaży żywności ekologicznej specjalizuje się także COOP Genossenschaft, inny członek porozumienia czterech zachodnioeuropejskich spółek. Choć jest on drugim, po Migrosie, detalistą na szwajcarskim rynku spożywczym, to aktywnie działa również w segmencie ekożywności. Z szacunków Szwajcarskiego Stowarzyszenia Producentów Towarów Organicznych Bio Suisse wynika, że COOP zaopatruje w produkty bio już połowę tego alpejskiego kraju. Jego głównymi markami w ekosegmencie są Oecoplan, Naturaline, Naturaplan i Max Havelaar.

Eksperci ds. obrotu żywnością organiczną stawiają na wyższość handlu hurtowego nad sprzedażą detaliczną w Polsce i tu upatrują większych szans dla nowych graczy. Zdaniem Sylwestra Strużyny, prezesa podwarszawskiej spółki Bio Planet (zbieżność nazwy z belgijskim dystrybutorem biożywności przypadkowa), bardziej atrakcyjnym sektorem jest dziś dystrybucja. – Polska dopiero za 2­‑3 lata będzie ciekawym rynkiem dla rozwijania sklepów z ekologiczną żywnością. Największe szanse na stopniową ekspansję mają obecnie małe placówki, o powierzchni od 60 do 150 mkw., prowadzone na bazie rodzinnych gospodarstw. Rozwijanie obiektów z ofertą ekologiczną z pracownikami najemnymi i rozbudowanymi strukturami nie wydaje się najbardziej opłacalnym przedsięwzięciem. Znacznie korzystniejsza jest w Polsce dystrybucja żywności organicznej – uważa Strużyna.

Kilkunastoprocentowe wzrosty sprzedaży

Rynek żywności organicznej jest u nas coraz atrakcyjniejszym obszarem działalności biznesowej, o czym świadczy poszerzanie półki bio przez większość sieci handlowych. Jego wartość szacowana jest na około 600 mln zł i stale rośnie. Systematycznie przybywa też klientów gotowych zapłacić za towary organiczne o 20 proc. więcej niż za normalne produkty. – Sprzedaż ekoproduktów co roku zwiększa się o 15­‑20 proc. i jest coraz więcej miejsca dla nowych graczy. W najbliższych miesiącach należy spodziewać się też dalszego poszerzania półki z tym asortymentem w dyskontach i sklepach wielkopowierzchniowych – przewiduje szef spółki Bio Planet.
W podobnym tonie wypowiada się Anna Wyrzykowska z zarządu firmy Bio Hurt. – Jesteśmy póki co jedyną hurtownią żywności biologicznej na terenie woj. kujawsko­‑pomorskiego i udaje nam się wchodzić także do sąsiednich województw, co dowodzi, że rynek ten nadal nie jest na tyle atrakcyjny, aby przyciągać nowych inwestorów. Pewne jest, że w najbliższych latach będzie on rósł, powiększając swój potencjał – uważa Wyrzykowska.

Przedstawicielka Bio Hurtu nie ma też wątpliwości, że jeśli REWE i jego kooperanci zdecydowaliby się na wejście na polski rynek żywności organicznej, to w pierwszej kolejności skierują swe kroki do dużych polskich aglomeracji, takich jak Warszawa, Poznań, Kraków czy Wrocław. Specjaliści odnotowują również, że choć w naszym kraju przybywa firm próbujących wprowadzać żywność organiczną do sklepów na stacjach paliw, a nawet do aptek, to głównym targetem pozostaną małe placówki działające w ścisłych centrach dużych miast i w sąsiedztwie największych osiedli.

A może to COOPernic?

Najbliższe tygodnie pokażą, co przyniesie kooperacja firm REWE, Colruyt, COOP i Conad na polskim rynku. Jednym z możliwych scenariuszy jest dążenie do pobudzenia spółdzielczości w polskim handlu na bazie, utworzonej w 2006 roku przez E.Leclerca i REWE, Europejskiej Spółdzielni Niezależnych Firm Handlu Detalicznego, zwanej w skrócie COOPernic. Do sojuszu, powstałego jako odpowiedź na koncentrację kapitału w handlu na Starym Kontynencie, przyłączyły się również Colruyt, COOP i Conad. Pierwszym przewodniczącym nowej instytucji został Michel­‑Edouard Leclerc.

Gdyby okazało się, że do UOKiK puka właśnie COOPernic, oznaczałoby to, że czwórka zachodnioeuropejskich sprzymierzeńców postanowiła bez E.Leclerca promować w Polsce spółdzielnie przedsiębiorców i konsumentów oraz szukać nad Wisłą nowych sojuszników. Niewykluczone byłyby również przejęcia innych graczy, podobnie jak miało to miejsce w 2008 roku na Litwie, gdzie Europejska Spółdzielnia Niezależnych Firm Handlu Detalicznego kupiła, zarejestrowaną w Wilnie, dystrybucyjną grupę Iki, uważaną za drugiego u naszego północno­‑wschodniego sąsiada i trzeciego w republikach bałtyckich sprzedawcę artykułów spożywczych.
Marcin Zatyka

Wiadomości Handlowe, Nr 9 (128) Wrzesień 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.