20.01.2013/18:22

Rewolucja na opakowaniach

Producentów wyrobów spożywczych czeka kosztowna operacja zmiany etykiet, związana z wejściem w życie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego w sprawie znakowania żywności. Choć nowe wytyczne zaczną obowiązywać dopiero w grudniu 2014 roku, firmy mogą nie dać rady wymienić opakowań na czas. Aby zacząć działać, potrzebują precyzyjnych przepisów, a rozporządzenie jest niedopracowane.

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności jest ogólnodostępne (można je znaleźć m.in. na stronie Polskiej Federacji Producentów Żywności), ale przepisy są tak niejasne i niedopracowane, że ich interpretacja budzi wiele wątpliwości. Choć dokument obowiązuje od października 2011 roku (w ramach okresu przejściowego firmy mają czas na wdrożenie jego zapisów do 14 grudnia 2014 roku), zespół unijnych ekspertów wciąż debatuje nad poszczególnymi zapisami. Producenci żywności, zamiast projektować nowe etykiety, czekają więc na bardziej szczegółowe wytyczne. Starania niektórych organizacji branżowych (np. POLBISCO), by przesunąć termin wejścia w życie rozporządzenia, spełzły na niczym. Ma natomiast zostać wydana broszura poświęcona najważniejszym zmianom.

Wiadomo na pewno, że koszty zmian opakowań pójdą w miliony złotych, zaś każda pomyłka w oznakowaniu graficznym oznaczać będzie dla producentów gigantyczne straty – także z powodu możliwych przerw w dostawach do sklepów, wynikających z braku opakowań lub wycofania produktów z obrotu przez uprawnione do tego organy, przede wszystkim Inspekcję Handlową i Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno­‑Spożywczych (IJHARS). Produkty nie spełniające wymogów rozporządzenia, a wprowadzone na rynek przed rozpoczęciem obowiązywania nowych przepisów, mogą pozostać w obrocie do wyczerpania zapasów.

Wartość odżywcza obowiązkowa


Nowe przepisy odnoszą się do wszelkiej żywności przeznaczonej dla konsumentów – obowiązują przede wszystkim producentów (również tych, którzy wytwarzają produkty na zlecenie innych podmiotów – np. sieci handlowych), dystrybutorów, importerów, ale także handlowców, bo i oni wprowadzają towary do obrotu. Urzędnicy przekonują, że celem rozporządzenia jest uproszczenie, aktualizacja i ujednolicenie unijnych przepisów, co ma służyć usprawnieniu przepływu żywności na rynku wewnętrznym. Na zmianach mają skorzystać przede wszystkim konsumenci – nowe oznakowania na etykietach mają pomagać im dokonywać bezpiecznych i świadomych wyborów.

Najważniejsze zmiany w stosunku do bieżących regulacji dotyczą m.in. sposobu zamieszczania przejrzystych i pełnych informacji o alergenach i podawania kraju pochodzenia (w przypadku mięsa wieprzowego, baraniego i koziego oraz mięsa z drobiu). Rozporządzenie określa rozmiar, rodzaj i kolor czcionki, a nawet odstępy między literami. Minimalna wysokość czcionki, jaką mają być podawane informacje obowiązkowe, wynosi co najmniej 1,2 mm. Przy czym, w przypadku opakowań, których największa powierzchnia jest mniejsza niż 80 cm². – minimalna wysokość to 0,9 mm.

Wprowadza się ponadto obowiązek znakowania wszystkich środków spożywczych wartością odżywczą. Do wyjątków, zwolnionych z tego wymogu, należą m.in. produkty nieprzetworzone, zawierające pojedynczy składnik lub kategorię składników, drożdże, wody przeznaczone do spożycia przez ludzi, zioła, przyprawy, napoje alkoholowe, sól i substytuty soli, a także żywność nieopakowana, których największa powierzchnia jest mniejsza niż 25 cm². W przypadku opakowań lub pojemników, których największa powierzchnia nie przekracza 10 cm², obowiązkowe jest zamieszczanie na opakowaniu lub na etykiecie jedynie danych szczegółowych, w tym informacji o alergenach.

Są wątpliwości

Rozporządzenie nakłada na producentów obowiązek wyszczególnienia na etykiecie wszelkich składników lub substancji pomocniczych, które mogą powodować alergie. Informacje te muszą być wyróżnione za pomocą czcionki, stylu czy koloru tła; konieczne jest ponadto powtarzanie w wykazie składników odniesienia do tego samego składnika powodującego alergie, np.: mleko pełne w proszku, cukier, serwatka w proszku z mleka, mąka pszenna, aromat (zawiera mleko). Składniki alergenne należy podać również na opakowaniach, których największa powierzchnia jest mniejsza niż 10 cm².

Wątpliwości budzi definicja podstawowego składnika – nie wiadomo, co jest nim w przypadku, gdy wszystkie surowce są w ilości poniżej 50 proc. i nie jest wymagane oznaczenie ilościowe.

Konsternację budzi też definicja miejsca pochodzenia produktu – należy wskazać kraj lub miejsce pochodzenia składnika podstawowego w przypadku gdy jest on inny niż kraj lub miejsce pochodzenia środka spożywczego. Nie trzeba wprawdzie jej podawać, jeśli artykuł jest skierowany na rodzimy rynek, ale w wielu wypadkach wytwórca chce podkreślić, że produkt jest np. polski. W takim przypadku, należy wyszczególnić pochodzenie wszystkich składników, jeśli nie są one krajowe – jeśli jest to np. czekolada mleczna, w jej skład wchodzi nie uprawiane w Polsce kakao; także cukier może pochodzić z zagranicznych cukrowni, podobnie jak mleko czy orzechy też mogą być z zagranicy. Jeśli chodzi o produkty wysyłane do krajów pozaunijnych, gdzie importerzy zwykle wymagają wskazania na opakowaniu kraju pochodzenia produktu, być może trzeba będzie zaprojektować osobne opakowania skierowane na każdy z tych rynków – podanie składu w kilku językach, z uwagi na rozwlekłe opisy, może bowiem okazać się niemożliwe. Pocieszającym jest fakt, iż Komisja Europejska jest zobowiązana do ustanowienia aktów wykonawczych w przedmiotowej kwestii (termin upływa 13 grudnia 2013 roku).

Podobnych wątpliwości jest więcej. Firmy zgłaszają je do swoich organizacji branżowych, te zaś konsultują z Ministerstwem Rolnictwa oraz Inspekcją JHARS. Ta przeprowadza szkolenia ujednolicające dla swoich terenowych inspektorów w zakresie nowych przepisów prawa, m.in. w zakresie znakowania. Główny Inspektorat opracowuje przed każdą kontrolą jednolite wytyczne dla wojewódzkich inspektoratów JHARS. 

(ATE)

Wiadomości Handlowe, Nr 1 (121) Styczeń 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.