08.04.2021/17:12

Roślinne alternatywy mięsa i nabiału podbijają rynek. To dopiero początek [RAPORT BCG]

W ciągu ostatnich kilku lat na rynku pojawił się szereg produktów będących alternatywnymi źródłami białka. Ta kategoria szybko przeszła z niszy do głównego nurtu. „Mięso roślinne” jest obecnie powszechnie dostępne w restauracjach na całym świecie, a „mleko roślinne” to jeden z podstawowych artykułów spożywczych w wielu gospodarstwach domowych. W Singapurze i Izraelu coraz większym powodzeniem cieszą się produkty na bazie mięsa wyhodowanego laboratoryjnie – wynika z raportu „Food for Thought The Protein Transformation” przygotowanego przez Boston Consulting Group (BCG).

To, co obecnie obserwujemy na rynku, to dopiero początek roślinnej transformacji. Zgodnie z prognozami analityków BCG, do 2035 r. co dziesiąta porcja konsumowanych protein, czyli np. mięsa, jajek czy nabiału, będzie pochodzić z kategorii produktów alternatywnych. „Jeśli rynek alternatywnych produktów białkowych byłby krajem, do 2035 r. czasu znajdowałby się w pierwszej pięćdziesiątce pod względem siły ekonomicznej, z PKB większym niż PKB Finlandii w 2020 r.” – czytamy w raporcie.  

Motorem tego segmentu rynku są przede wszystkim coraz poważniejsze obawy konsumentów związane z kryzysem klimatycznym, a co za tym idzie – przykładanie dużej wagi do ekologii i zrównoważonego rozwoju. Wiele osób chce zmniejszyć ilość białka zwierzęcego w diecie, zwłaszcza jeśli nie musi się to wiązać z dużymi wydatkami oraz rezygnacją z ulubionych smaków. Rosnące znaczenie ochrony środowiska widać też w strategiach inwestorów – w raporcie BCG czytamy, że aktualnie aż 85 proc. inwestorów uwzględnia kwestie związane ze zrównoważonym rozwojem oraz szeroko rozumianym CSR w swoich planach inwestycyjnych.

Zdaniem obserwatorów rynku ekologiczne obawy konsumentów i nastawienie inwestorów są wystarczająco silne, aby popyt na alternatywne źródła białka utrzymał się na stabilnym wysokim poziomie. Drugim elementem napędzającym omawiany rynek jest postęp technologiczny, który pozwala dostosować zarówno parametry produktów roślinnych, na czele z ich smakiem i konsystencją, oraz ceny, do oczekiwań klientów, w tym zwłaszcza tych przyzwyczajonych do kupowania produktów mięsnych.

Czytaj więcej na kolejnej stronie

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Michal 09.04.2021

    Po prostu "klasyczne" mięso będzie dużo droższe, i ludzie sami będą chętnie wybierać alternatywy bezmięsne - szczególnie jeśli nie będą odbiegać smakiem od oryginału. Lepiej dla zdrowia, lepiej dla planety. Ja z prawdziwych steków nie mam zamiaru rezygnować, ale to nie jest danie na każdy dzień. Na co dzień SMACZNE alternatywy mogą być sensowne, szczególnie jeśli będą tańsze.

  • Piotr 09.04.2021

    Chore. Bełkot propagandowy. Nowy świat.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także