04.05.2020/15:10

Rośnie presja na marże w sieciach handlowych. Ekspert: Może dojść do wojen cenowych

Obecna sytuacja jest wyzwaniem dla operatorów handlowych w obszarze marż.O ile w sektorze spożywczym pandemia koronawirusa w różny sposób odbiła się na poszczególnych kategoriach, o tyle w przypadku produktów przemysłowych, w tym tekstyliów, czy obuwia była ona bez precedensu. Marże w handlu detalicznym żywnością pozostaną pod presją nie tylko ze względu na ograniczenia w handlu, ale także rosnące koszty i ceny surowców.

- W marcu i kwietniu na marże w handlu detalicznym wpływały głównie czynniki podażowe i ogromna zmienność. Dla przykładu masło w ostatnich dniach staniało o 15-20 proc., wzrosły jednak ceny serów dojrzewających o blisko 25 proc., natomiast ceny twarogów pozostały bez zmian mimo że wszystkie produkty produkuje się z mleka. Marzec i kwiecień pod względem marży pozostają więc przede wszystkim pod wpływem rozchwiania na rynkach i gwałtownych wzrostów bądź spadków cen poszczególnych produktów. Może się więc zdarzyć, że ten sam produkt, jedna sieć sprzeda z dużym zyskiem, a inne ze stratą w zależności od stanu zapasów przed zmianą ceny na rynku – wskazuje Maciej Bazyl, ekspert ds. handlu detalicznego OC&C Strategy Consultants.

Zdaniem Macieja Bazyla w średnim i dłuższym czasie sieci handlowe będą znajdowały się pod dużą presją marżową ze względu z jednej strony na wzrost kosztów, a tym samym wzrost cen hurtowych poszczególnych produktów. - Wzrost kosztów może wynikać z lokalnych obostrzeń oraz braku dostępu poszczególnych produktów, powodujące naturalną inflację cen. Dodatkowym czynnikiem może być też pogoda. Bezśnieżna zima oraz mała ilość opadów może spowodować duże straty w rolnictwie wynikające z suszy, które jeszcze nasilą już obecne problemy. Z drugiej strony ze względu na większe bezrobocie i spadek dochodu rozporządzalnego wielu konsumentów będzie poszukiwało niskich cen a skumulowany popyt może być niższy, niż wartości z 2019 roku. W takich warunkach konkurencja rynkowa zaostrzy się i coraz więcej graczy zdecyduje się na konkurowanie ceną aby utrzymać obrót – tłumaczy ekspert OC&C Strategy Consultants.

Podobnego zdania jest Tomasz Stec, partner Simon-Kucher & Partners, który wskazuje, że obecna presja na marże jest wynikiem oddziaływań z kilku stron jednocześnie, czyli wzrostu kosztów spowodowanych przez  inflację, osłabienia się złotego, czy prognozowanej suszy w przypadku produktów spożywczych. - Jedynie ostatni spadek cen benzyny jest w tym obszarze czynnikiem pozytywnym. Dodatkowo COVID-19 powoduje,  że sieci muszą dostosować się do zaleceń i rosną koszty operacyjne (m.in. rękawiczki, opakowanie pieczywa, płyny do dezynfekcji, maski dla pracowników) – tłumaczy Tomasz Stec.

Ekspert Simon-Kucher & Partners wskazuje, że ograniczenia w handlu i przemieszczaniu się konsumentów powodują ogólny spadek sprzedaży. - Sieci próbują zwiększyć sprzedaż w kanale online, który charakteryzuje się większą transparentnością cen. Może dojść do wojen cenowych (z wykorzystaniem promocji), jeśli sieci uznają, że pobudzenie popytu jest możliwe jedynie dzięki obniżkom cen – sygnalizuje Tomasz Stec.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Bakbar 06.05.2020

    nie poniżej kosztów tylko poniżej ceny zakupu, nie jest to standard tylko psucie rynku, oczywiście pozostaje otwarte pytanie, czy permanentny dumping wpisany w strategię przedsiębiorcy typu JMD z 2,5 mld zysku netto to nadal po prostu wolny rynek, czy już nieuczciwa konkurencja. Dobry temat na pracę magisterską. Obecnie przyjmuje się, że raczej wolny rynek zatem drobni detaliści również zamiast prowadzić zdrowy biznes powinni się skupić na tzw. "dojebkach".... ot Niemcy potrafili obronić swój rynek przed tego typu praktykami "German competition regulators accused Wal-Mart Stores of being too competitive today, and ordered the giant retailer to raise its prices for household staples"... dlaczego to zrobili? bo tego typu praktyki mają dewastacyjny wpływ na detalistów. Eurocash ich nie uratuje. Z ujęcia makro JMD rozpycha się na rynku poprzez dumping a mali przedsiębiorcy nie mogąc odpowiedzieć wpadają w ręce Eurocash...wywodzącego się.... z JMD... takie cuda tylko w Polsce.

  • WojakMocny9% 05.05.2020

    ~Predatory pricing

    Taka sama promocja na piwo była rok temu.
    A sprzedaż poniżej kosztów to standard, stąd banany np. za 2 pln / kg.

    Nie wiem czy te gazetki są ścięte, ale wątpię

  • Predatory pricing 04.05.2020

    Może dojść? JMD właściciel sieci Biedronka ściął gazetkę o ok 50% i wrócił do ostrego dumpingu. Wystarczy zobaczyć długi weekend majowy piwa 12+12, karkowa poniżej ceny surowca,masło itd. Wracają do swoich najlepszych praktyk dumping dumping dumping ale kto bogatemu zabroni dewastować rynek? Koncerny? Przecież to w wiekszosci wspierają bo to ich top klient.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.