31.01.2022/16:32

Rynek dyskontów się nasyca. 40 proc. z nich ma konkurenta tuż za miedzą [RAPORT]

Średnia odległość między dyskontami spadła o 160 metrów. Wzrósł też odsetek sklepów z tego kanału, które muszą konkurować z innym dyskontem. Tempo wzrostu liczby tego typu sklepów wyhamowuje, bo rynek wyraźnie się nasycił.

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit 8 bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z bycia naszym Subskrybentem!

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 45 tys. materiałów dziennikarskich
  • Dostęp do wszystkich galerii zdjęć i materiałów wideo
  • Satysfakcję z przynależności do unikalnej społeczności ludzi ze świata handlu/FMCG skupionej wokół portalu wiadomoscihandlowe.pl - największego tego typu serwisu w Polsce
Dodaj komentarz

3 komentarze

  • hmm 01.02.2022

    >Zet - na "zachodzie" czyli gdzie? ;) jest tak -códownie- ??
    Fakt np w Niemczech, w samych centrach miast ciężko zazwyczaj znaleźć jakiekolwiek sklepy spożywcze.... jak sie jakiś dyskont czy turecki trafi to naprawdę sukces i ma monopol na kilka km/kwadratowych

    A zazwyczaj klienci po prostu muszą często kursować po kilka km do dyskontów czy hipermarketów

  • zet 01.02.2022

    Na Zachodzie odległości sa jeszcze mniejsze - budy dyskontów stoją dosłownie obok siebie, ściana w ścianę . Dlaczego? Tam lokalne władze bardzo dbaja o rodzimy handel (i właściciele, i pracownicy sa ich wyborcami, sąsiedami, znajomymi), o lokalnych rzeźników i piekarzy, itd., wiec pod twardym hasłem dbania o estetykę miast(eczek) NIE dają zgód na otwieranie dyskontów w sąsiedztwie a nawet w pobliżu osiedli, domów, itd. O centrach nawet nie wspominając. Dyskonty stawia się tylko w strefach przemyslowych lub handlowych, gdzieś na uboczu, pod miasteczkiem. Dzieki temu w mieście doskonale funkcjonuje mały handel, a z nim przedsiębiorcy oferujący klientom cos więcej niz żywność przemysłowa zapakowana w plastik i wytwarzana w tysiącach ton. Skutek? Wladze miasta maja pieniądze z podatków, ludność miejsca pracy, w mieście istnieją silne relacje społeczne podtrzymywane w tych małych sklepach. Dodatkowo wskaźnik otyłości nie rośnie w tak zastraszającym tempie jak w Polsce, takze u dzieci.

  • Next 01.02.2022

    Jeszcze wsie nie są zagospodarowane

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także