28.05.2020/12:08

Rząd szykuje się do utworzenia... państwowej sieci sklepów spożywczych

Ministerstwo Aktywów Państwowych nie wyklucza utworzenia sieci sklepów warzywnych kontrolowanych przez państwo. Wiceminister Artur Soboń zapytany przez Money.pl o to, czy Polski Holding Spożywczy będzie się zajmował nie tylko produkcją żywności, ale również jej sprzedażą, odpowiedział, że nie wyklucza takiej możliwości.

MAP chce skrócić drogę produktów do sklepów, wyeliminować część pośredników i zapewnić rolnikom lepszą rentowność. Resort będzie zachęcał sieci handlowe do współpracy z Polskim Holdingiem Spożywczym. Wiceminister przyznał, że nie wyklucza współpracy z siecią handlową co do budowy wspólnego biznesu. 

– Bylibyśmy obecni od pola do stołu – powiedział Artur Soboń i dodał, że sieć sklepów kontrolowana przez państwo uzupełniłaby, to nad czym pracuje teraz resort, czyli nad obecnością państwa na kilku rynkach w ramach przetwórstwa produktów rolno-spożywczych. Zdaniem wiceministra, byłoby to dobre rozwiązanie dla producentów rolnych, które na tym rynku działają.

– Nie sugeruję, że tak wielka branża o tak dużym eksporcie i pozycji w polskiej gospodarce, będzie branżą znacjonalizowaną. To jest nierealne i niepotrzebne, ale chcemy być tam obecni, gdzie jesteśmy w stanie zapewniać rentowność produkcji rolnikom w dłuższej perspektywie czasowej.

Artur Soboń powiedział, że MAP nie zbuduje organicznie takiej sieci sklepów. – Trzeba byłoby zastanowić się nad tym, co jest na rynku – stwierdził.

W instytucjonalny handel żywnością zaangażowały się wcześniej Lasy Państwowe. Sieć delikatesów „Dobre z Lasu”, która sprzedawała produkty z dziczyzny, nie otworzyła szumnie zapowiadanych sklepów. Działa tylko jeden sklep w Warszawie, bistro w warszawskim Wilanowie i sklep internetowy.

Minister Artur Soboń rozumie potrzebę budowania skali przy inwestycji w rozwój projektu resortu, bo zapytany o przejęcie jakiej wielkości sieci byłby zainteresowany – wielu lokalnych czy ogólnopolskiej odpowiedział, że w tym biznesie skala ma sens. – Jeśli miałoby to mieć znaczenie dla producentów rolnych, to skala musi być odpowiednia – zaznaczył wiceminister.

źródło: Money.pl

Dodaj komentarz

19 komentarzy

  • Areq 05.06.2020

    Przydałoby się wyelinowac kilka kawałków lancucha dostaw czyli posrednikow którzy zaniżają ceny skupu

  • mis 05.06.2020

    (komentarz niezgodny z regulaminem forum)

  • Ojciec59+ 31.05.2020

    Sieć powinien budować P. Sasin i nazwać ją : KPN tzn: "kolejne Polskie Nieszczęście " !! \

    Co jeszcze ten nieudacznik będzie budował ??????

  • tkkk 30.05.2020

    Przecież nic z tego nie będzie, rząd nie ma kasy na większe inwestycje. Co najwyżej wyjdzie tak jak z KSC, która miała konsolidować branżę cukrowniczą, a skończyło się na zakupie państwowej fabryki landrynek z przychodami 20 mln zł. Albo jak z tym funduszem co zainwestował w Eko, a później uciekał z podkulonym ogonem i sprzedał ze stratą 300 mln bo uznał że to za trudny rynek

  • Grzeda 30.05.2020

    Jeżeli zapiszę się do pis to czy dostanę jakiś sklep może dwa do zarządzania ?

  • AG 30.05.2020

    Dzieci, dzieci... przepracowałem pół życia w sieciach handlowych, byłem hurtownikiem warzyw i owoców... i przytoczę jedną historię. Kiedyś przyszedł do mnie wściekły rolnik, chwycił mnie za klapy i mówi: pół roku muszę doglądać kapusty którą wam sprzedaję po 0,19zł/kg. Jakim trzeba być sk...synem żeby potem w sklepie sprzedawać to po 0,99zł/kg! I tak wyglada niestety spekulacja w całym łańcuchu dostaw. Biurowce bezproduktywnych „managerów” trzeba z czegoś wyżywić

  • Tomasz 29.05.2020

    Czyj brat będzie skupował tym razem?

  • Ziutek 29.05.2020

    A to będzie jak Społem czy raczej jak Pewex?

  • Bobasek 29.05.2020

    Kto wypisuje takie pierdoly. Może by tak zlikwidowac w polsce fast fody pizzerie McDonald. Bo młodzi mają przetluszczone mozgi i nie myślą. Bezrobotne dziady na utrzymaniu rodziców. Do roboty to nie będą mieć czasu na pisanie pierdol. A komuna to im zafunduje koalicja P O.

  • Brawo 29.05.2020

    No to nie po mysli PO, którzy wszystko wola sprzedać niemcom

  • Vito 29.05.2020

    Tutaj chodzi o coś innego. Rząd nie chce być kojarzony z inflacją a większość ludzi inflację kojarzy najbardziej jak widzi, że pomidory były rok temu za 6zł a teraz są za 8zł. Dlatego teraz rzucają hasło, że uruchomią własne sklepy żeby walczyć z kapitalistami, którzy te ceny zawyżają kosztem biednego obywatela. Z planów oczywiście nic nie wyjdzie ale elektorat za wysokie ceny nie będzie już winił rządu a postkomunę, prywaciarzy, elity itp
    I na koniec wyjdzie, że Długopis i spółka chcieli walczyć z cenami ale opozycja przeszkodziła

  • piękny 29.05.2020

    Żeby rolnicy mieli gdzie sprzedawać i związki miały gdzie działać... żenada.

  • Gość 29.05.2020

    Dobry pomysł. Brawo.

  • Praktyk 29.05.2020

    A ja myślałem ze to propagandowa wrzutka... czy oni poszaleli? Państwo nie jest dobrym menadzerem. A detal to najtrudniejszy sektor biznesu. Nikt nie dostarczy żywności taniej niże prywatne sieci handlowe... komunizm w czystej postaci. W Rosji Państwo ma udziały w Magnicie i odkąd „wypisali” właściciela i założyciela Galickiego, Magnit zbliża się do bankructwa szybkimi krokami

  • Kati 29.05.2020

    Będzie jak z maseczkami kupionymi przez państwowy KGHM. Drogo i bez certyfikatów.

  • Mariusz W. 28.05.2020

    ~Max46:
    PGR-y były dobre, na pewno nie należało ich wszystkich rozwalać i przydałoby się ich odtworzenie. Spójrz na ostatni działający PGR, Kombinat Rolny „Kietrz”.

  • Max46 28.05.2020

    W następnej kolejności reaktywacja PGR-ów.

  • TakiJeden 28.05.2020

    Widzę, że w Rządzie komuna wiecznie żywa. Te sklepy to byłoby BSS Społem ver 2.0. Drogo, niskie standardy obsługi + wieczne nienadążanie za konkurencją.

    Kazik jednak miał rację. PiS to komuniści, tyle że wierzą w Boga.

  • kabaret 28.05.2020

    jeżeli nawet jakimś cudem doszłoby do realizacji tego kuriozum, to ww. sieć będzie takim samym dziadostwem jak 99% sklepików, prowadzonych przez januszy biznesu - drożyzna, kiepski wybór towarów, obsada kierownicza z klucza partyjnego potęgująca dziadostwo na sklepie i w asortymencie. Każda rzecz, za którą biorą się politycy jest z góry skazana na porażkę. KOMUNA WIECZNIE ŻYWA!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.