06.12.2016/15:59

Rząd wstrzymał prace nad nowym podatkiem handlowym! Nie będzie stawki 0,65 proc.

Ministerstwo Finansów wstrzymało, przynajmniej czasowo, prace nad nową wersją podatku handlowego - dowiedział się portal wiadomoscihandlowe.pl. Wydaje się coraz bardziej prawdopodobne że polskie władze, zamiast decydować się tymczasową daninę dla handlowców w alternatywnym kształcie (np. z jednolitą stawką, bez kwoty wolnej), wycofają się całkowicie z planów wprowadzania "przejściowej" daniny. Ostatnie wydarzenia świadczą o tym, że rząd najprawdopodobniej czekać będzie spokojnie na to, aż w sprawie kontrowersyjnego podatku progresywnego wypowie się Trybunał Sprawiedliwości UE.

- Ministerstwo Finansów analizuje możliwości zastąpienia obowiązującego podatku od sprzedaży detalicznej innym rozwiązaniem podatkowym - odpowiedział 29 listopada na interpelację poselską Wiesław Janczyk, wiceminister finansów, odpowiedzialny w resorcie m.in. właśnie za kwestię podatku handlowego. Przypomnijmy, od czasu zawieszenia poboru daniny, Ministerstwo Finansów ustami posła Adama Abramowicza wypuszczało już do mediów informacje o kolejnych propozycjach podatku, sondując, jaka będzie reakcja handlowców. Wśród tych pomysłów były: podatek naliczany od powierzchni sklepu, podatek ustalany przez władze samorządowe, a ostatnio - podatek liniowy, bez kwoty wolnej.

Szczególnie ten ostatni pomysł spotkał się z negatywnym przyjęciem przez polskich handlowców. Zarówno Polska Izba Handlu, jak i Forum Polskiego Handlu ostro krytykują taki wariant, tłumacząc, że podatek liniowy nie wesprze małych i średnich przedsiębiorstw w rywalizacji z dużymi (a taki był jeden z celów deklarowanych przez rząd). PIH ani FPH nie akceptują żadnej ze stawek, o których mówił poseł Abramowicz: 1,5 proc., 1,2 proc., czy około 1 proc. W ostatnim tygodniu "Rzeczpospolita" podała, że kolejna propozycja to stawka 0,65 proc., jednak Abramowicz w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl zaprzecza tym informacjom.

- Stawka 0,65 proc. jest wzięta z księżyca. Nie wiem, skąd dziennikarz "Rzeczpospolitej" ją wziął - mówi nam Abramowicz. Jak dodaje poseł PiS, z jego informacji wynika, że o stawce takiej dyskutowano luźno tylko podczas posiedzenia zespołu roboczego działającego przy Parlamentarnym Zespole na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego (Abramowicz nie brał udziału w tym posiedzeniu). - To była tylko luźna dyskusja, żadnej takiej propozycji nie ma - podsumowuje poseł PiS.

Ministerstwo Finansów do momentu publikacji niniejszego artykułu nie odpowiedziało na wysłane przez naszą redakcję w miniony piątek pytania dotyczące tego, czy resort rzeczywiście zaprzestał prac nad nową wersją podatku handlowego, zapowiadaną wcześniej na rok 2017. Z biurem prasowym MF próbowaliśmy skontaktować się dzisiaj również telefonicznie, ale bez skutku.

Nasze doniesienia o tym, że resort kierowany przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego wstrzymał prace nad nowym projektem ustawy, potwierdza jednak poseł Abramowicz. - Ani zespół, ani posłowie nie prowadzą żadnych prac związanych z podatkiem handlowym, a z tego co ja wiem ze źródeł ministerialnych, również w ministerstwie nad tym nie pracują. Ale czy nie będą pracować w przyszłości? Czy coś się zmieni? Tego przewidzieć nie mogę - tłumaczy portalowi wiadomoscihandlowe.pl poseł PiS.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.