25.01.2017/12:05

Rząd zapowiada obronę progresywnego podatku handlowego

- Rząd jest zdeterminowany, by bronić pierwotnej wersji podatku handlowego. Jeśli bierze pod uwagę jego modyfikację, to niewielką - powiedział Henryk Kowalczyk, przewodniczący Stałego Komitetu Rady Ministrów w TVP Info.

Jak przypomniał przedstawiciel rządu, polskie władze nie zgadzają się z opinią Komisji Europejskiej, która zakwestionowała propozycje podatku handlowego.

- Odwołaliśmy się do Trybunału Europejskiego, nie zgadzamy się z opinią Komisji. Jesteśmy zdeterminowani bronić tego rozwiązania i bronić polskich przedsiębiorców i kupców - powiedział Kowalczyk w TVP Info.

Przypomnijmy, pobór podatku od sprzedaży detalicznej jest zaniechany od 19 października 2016 r. Tego dnia weszło w życie odpowiednie rozporządzenie ministra rozwoju i finansów. Przepisy tego aktu prawnego miały zastosowanie do przychodów osiągniętych od 1 września do 31 grudnia br. Jednak rozporządzenie nie zwalniało firm z innych obowiązków podatkowych wynikających z uchwalonej w lipcu przez Sejm ustawy, w tym z obowiązku składania co miesiąc deklaracji podatkowych. Tej kwestii nie dało się uregulować na poziomie rozporządzenia, potrzebna była nowelizacja ustawy. Ta została uchwalona przez Sejm 15 listopada, a w Dzienniku Ustaw opublikowano ją 21 grudnia. Na mocy znowelizowanej ustawy, podatek handlowy zawieszony jest do 1 stycznia 2018 r.

Dlaczego pobór podatku handlowego został zaniechany? Polskie władze zdecydowały się na taki krok, chcąc wypełnić w ten sposób wydany przez Komisję Europejską "nakaz zawieszenia" podatku, który wiązał się ze wszczęciem przez KE szczegółowego postępowania wyjaśniającego w sprawie tej daniny. Komisja zdecydowała się na użycie takiego środka, gdyż obawia się, że wprowadzony w Polsce podatek może faworyzować niektóre przedsiębiorstwa kosztem innych.

Najwięcej wątpliwości wzbudzają progresywne stawki oparte na wielkości przychodów oraz wysoka kwota wolna od podatku, które w praktyce oznaczać mogą, iż przedsiębiorstwa o niskich przychodach uzyskają selektywną przewagę nad swoimi konkurentami, z naruszeniem unijnych zasad pomocy państwa.

Ustawa o podatku od sprzedaży detalicznej zakładała wprowadzenie dwóch stawek podatkowych: 0,8 proc. od przychodu między 17 mln zł a 170 mln zł miesięcznie oraz 1,4 proc. od przychodu powyżej 170 mln zł miesięcznie (zdaniem niektórych prawników, od przychody powyżej 187 mln zł). Podatek miał obowiązywać od września minionego roku.

Zobacz także:
Rząd wstrzymał prace nad nowym podatkiem handlowym! Nie będzie stawki 0,65 proc.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.