03.05.2020/19:53

Sieciówki nie otworzą części sklepów

Część popularnych sieciówek nie otworzy od 20 do nawet 30 proc. swoich sklepów w galeriach handlowych. Nie chcą płacić dotychczasowych czynszów, bo w nowym reżimie centra handlowe nie będą już tak atrakcyjne dla klientów i ruch w nich spadnie - podaje businessinsider.com.pl.

Handlująca galanterią skórzaną firma Ochnik w poniedziałek nie otworzy co piątego sklepu. Jak przyznał mówi Business Insider Polska Marcin Ochnik, prezes marki Ochnik, przyczyną jest brak porozumienia pomiędzy właścicielami galerii a najemcami. Jego zdaniem nie jest możliwe dalsze prowadzenie działalności przy aktualnych warunkach najmu. Jak twierdzi prezes, obecny poziom czynszów jest na tyle wysoki, że z dużym prawdopodobieństwem doprowadzi do nieuchronnej upadłości wielu polskich marek obecnych w centrach handlowych.

Lancerto nie otworzy prawdopodobnie również ok. 20 proc. sklepów. Zarząd spółki podjął decyzje o odstąpieniu od wielu umów najmu. Marcin Grochala, brand manager Lancerto, przyznaje, że ta decyzja wymuszona jest odpowiedzialnością za przyszłość spółki. I dodaje, że dziś mamy do czynienia z nadzwyczajna zmianą stosunków gospodarczych w skali globalnej - pisze businessinsider.com.pl.

LPP podało, że odstępuje od umowy najmu 30 proc. powierzchni handlowych jego sklepów zawartych z właścicielami galerii handlowych w Polsce. Jeśli spółka nie porozumie się do jutra galeriami, to część sklepów marek Reserved, Cropp, House, Mohito czy Sinsay pozostanie zamknięta. Firma nie podaje, o jaką liczbę salonów chodzi, ani których centrów handlowych wypowiedzenia umów najmu dotyczą. Pozostałe sklepy marek LPP zostaną otwarte, bo firma już porozumiała się z właścicielami centrów, gdzie się znajdują lub jest na dobrej drodze do tego porozumienia.

Podobną decyzję podjął Empik, który odstąpił od ponad 40 umów najmu (sieć ma w sumie prawie 300 sklepów, ogromna większość znajduje się w galeriach handlowych). Empik również tłumaczy, że centra handlowe - w związku z reżimem sanitarnym - tracą na atrakcyjności, a firma obserwuje wzrosty sprzedaży przez online - internet był dla wielu osób jedyną możliwością zakupów wielu dóbr w ostatnich tygodniach.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Sabon 07.05.2020

    Mają racje, ceny najmu powinny być renegocjowane i dostosowane do nowych warunków.

  • martoo 04.05.2020

    Mają do tego pełne prawo, firmy mocno ucierpiały na kryzysie.

  • Ob serwator 03.05.2020

    Dobry, krótki podsumowujący artykuł @WH. Nie rozumiem tylko jednego wątku. (...LPP odstępuje, ta sama decyzja Empik Kiosk i Lancerto i kilka innych, podobno też 4F). Co to znaczy że odstępują? Nie boją się gwarancji bankowych, siódemek? Nie można tak jednostronnie, chyba że czegoś nie rozumiem

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.