30.11.2019/09:40

Sklepy specjalistyczne wracają do łask

Chociaż ogólna liczba sklepów w Polsce powoli, ale jednak spada, to w przypadku kategorii sklepów specjalistycznych są segmenty, które rosną. W miastach pojawia się coraz więcej sklepów z owocami i warzywami oraz placówek piekarniczo-cukierniczych.

W skali roku liczba warzywniaków wzrosła o 1,6 proc., a piekarni o blisko 1 proc. Choć to niewiele, z rynku płynie ważny sygnał. Mamy do czynienia z odwróceniem trendu spadkowego, który trwał już od kilku lat. Tomasz Starzyk z wywiadowni gospodarczej Bisnode Polska, wskazuje, że może się to wiązać z zyskującym na znaczeniu trendem naturalności. – Coraz bardziej zależy nam na zdrowej żywności: owocach, warzywach, a także wolnym od konserwantów pieczywie – ocenia Starzyk. Aczkolwiek zaznacza, że o ile możemy mówić o powolnym odbiciu się od dna placówek z owocami i warzywami oraz piekarni, to w przypadku sklepów mięsnych poprawy nie widać. Nadal ich ubywa.

Obecna sytuacja na rynku raczej nie sprzyja otwieraniu nowych punktów sprzedaży mięsa i wędlin. Powodów jest wiele. Wśród najważniejszych Janusz Rodziewicz ze Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP, wymienia rozwój sieci sklepów dyskontowych. – Dyskonty potrafią wynegocjować u dostawców bardzo niskie ceny. W ramach promocji sieci często sprzedają mięso i wyroby poniżej kosztów ich produkcji. Jest mało prawdopodobne, że to się szybko zmieni – uważa ekspert.

Innego zdania jest Waldemar Nowakowski z Polskiej Izby Handlu, który dostrzega, że chociaż wraz ze wzrostem popularności dyskontów i hipermarketów można było zauważyć, że punkty specjalistyczne na chwilę przestały być dla klientów atrakcyjne, to teraz ten trend się odwraca. – Konsumenci kupują pewne kategorie produktów w zwykłych sklepach spożywczych, ale chętnie uzupełniają zakupy w punktach specjalistycznych. Chodzi zwłaszcza o: pieczywo, warzywa i owoce, mięso i ryby, a także nabiał – wymienia Nowakowski.

Sklepy specjalistyczne budują swoją pozycję obietnicą produktów świeżych, o bardzo dobrej jakości. Takie sklepy oferują znacznie szerszy wybór niż inne miejsca, gdzie zazwyczaj ilość pozycji asortymentowych w danej kategorii jest zawężona. – Wartością takich miejsc jest także atmosfera. Możemy swobodnie porozmawiać z ekspedientem o produktach i potrzebach, a nawet zamówić dostawę wybranych artykułów tylko dla nas – zauważa Nowakowski.

W przypadku sklepów mięsnych w ostatnim czasie magnesem na klientów jest szersza niż wcześniej oferta produktów garmażeryjnych, bo dotarł tu trend convenience. – Dla sklepów specjalistycznych przyszłością są także przetwory w słoikach, które są lepiej odbierane przez konsumentów niż konserwy mięsne – wskazuje Rodziewicz.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.