13.02.2017/12:03

Spór GIS i NIK o system kontroli bezpieczeństwa suplementów diety

Jak podaje portal biznes.onet.pl, w opublikowanym w czwartek raporcie kontrolerzy NIK oceniają, że bezpieczeństwo suplementów diety w Polsce jest niewystarczające. Odmiennego zdania jest GIS: system kontroli suplementów diety w Polsce jest bardzo restrykcyjny, często bardziej, niż wymagałyby tego regulacje UE. Taką opinię wyraził rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Na podstawie kontroli przeprowadzonej w ciągu ostatnich dwóch lat NIK stwierdziła, że bezpieczeństwo suplementów diety w Polsce nie jest wystarczające. W ocenie NIK, organy państwowe odpowiedzialne za bezpieczeństwo stosowania tych produktów - w tym GIS - nierzetelnie realizowały zadania związane z wprowadzaniem ich po raz pierwszy do obrotu - nieskuteczny był także nadzór nad jakością zdrowotną suplementów oraz polityka edukacyjna dotycząca tych produktów.

Sam tytuł raportu NIK "Dopuszczanie do obrotu suplementów diety" świadczy o niezrozumieniu prawa unijnego, bo takiego pojęcia w prawie UE po prostu nie ma. Suplementy nie są lekami, zatem podlegają jedynie procedurze notyfikacji - powiadomieniu o zamiarze sprzedaży, a nie rejestracji - wyjaśnił PAP rzecznik GIS Jan Bondar.

Rzecznik GIS podkreślił, że – co potwierdza sam NIK - w Polsce system kontroli suplementów diety należy do bardziej restrykcyjnych. W jego opinii, świadczą o tym skargi do Komisji Europejskiej dotyczące ograniczenia swobodnego przepływu towarów kierowane przez firmy próbujące wprowadzić suplementy do obrotu.

Długi czas rozpatrywania zgłoszonych notyfikacji wynika stąd, że każda jest dokładnie sprawdzana. Zdarza się bowiem, że zakres kontroli znacznie wykracza poza regulacje unijne np. w zakresie zawartości substancji farmakologicznych. Zgodnie z wieloma wyrokami Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, nie może to blokować sprzedaży - dodał Bondar.

GIS w swoim stanowisku dotyczącym raportu NIK zwraca uwagę, że zawarte w dokumencie oceny otwarcie kwestionują prawo obowiązujące w Unii Europejskiej. Inspektorat Sanitarny proponuje, aby tak sformułowany postulat został skierowany wprost do Komisji Europejskiej.

Czytaj więcej na Onet.pl.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.