17.07.2018/15:13

Strajki pracowników Amazona w Polsce, Niemczech i Hiszpanii

Wczoraj rozpoczęła się fala strajków w europejskich centrach dystrybucyjnych Amazona. Protesty zostały zorganizowane w dniu akcji promocyjnej Amazon's Prime Day i mają na celu utrudnienie handlowych żniw platformy e-commerce. Pracownicy walczą o lepsze warunki pracy i wyższe płace.

Różne formy strajku zostały ogłoszone w trzech najbardziej znaczących krajach, z punktu widzenie interesów Amazona w Europie. Niemcy to największy europejski rynek giganta e-commerce. Hiszpania i Polska to kraje, w których koncern m zlokalizowane ogromne centra dystrybucyjne, obsługujące cały kontynent.

Związkowcy reprezentujący pracowników Amazona w tych krajach skarżą się na to, że firma zamraża płace, redukuje świadczenia wypłacane w okresie zwolnień lekarskich, zmienia warunki pracy, a także ogranicza różne prawa pracownicze.

Stefanie Nutzenberger, czołowa reprezentantka pracowników detalu w niemieckim związku zawodowym Verdi powiedziała telewizji NBC, że przekaz jest prosty – gigant online się bogaci, oszczędzając na zdrowiu swoich pracowników. Strajk w Niemczech potrwał jeden dzień i polegał na odstąpieniu od pracy.

Z kolei pracownicy centrum dystrybucyjnego Amazona w San Fernando pod Madrytem zorganizowali strajk trzydniowy. Walczą o lepsze warunki pracy po tym, jak wygasła poprzednia zbiorowa umowa pracy. Hiszpanie chcą uniknąć restrykcji ograniczających czas wolny od pracy, a także cięć wynagrodzeń. Ta sama grupa przeprowadziła już dwudniowy strajk w marcu br.

W Polsce formalnie strajk nie został ogłoszony, ze względu na zbyt skomplikowane i długotrwałe procedury. Związkowcy z Inicjatywy Pracowniczej, związku zawodowego działającego w Amazon Polska, zorganizowali akcję informacyjną pod nazwą Bezpieczna Paczka. – Staraliśmy się uświadomić pracownikom, że jeśli pracują zbyt intensywnie, ponad siły, to odbija się to nie tylko na ich zdrowiu, ale także na bezpieczeństwie przesyłek i pakowanych do nich przedmiotów. To szczególnie ważne w okresach wyprzedaży, gdy praca jest wyjątkowo wyczerpująca – wyjaśniła Maria Malinowska z Inicjatywy Pracowniczej.

Pracownicy starali się wykonywać swoją pracę ściśle zgodnie z regulaminem i zakresem obowiązków, starannie wykonując poszczególne czynności.

Dzień wcześniej grupa pracowników Amazona zorganizowała poza zakładem pracy pikietę solidarnościową, wspierającą kolegów z innych krajów, pod hasłem „szybko pracujesz – szybko umierasz”

W oświadczeniu skierowanym do Reutersa przedstawiciele Amazona napisali, że ich zdaniem zatrudnienie w centrach dystrybucyjnych Fulfillment Center to znakomita praca, świetnie miejsce do podnoszenia kwalifikacji i dobry start do dalszej kariery zawodowej.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Raven123 20.07.2018

    Brawo dla odważnych pracowników ze wszystkich 3 krajów. AMAZON to kolejna zbrodniarz pracowniczy. Dla przykładu w Amazon Polska pracownicy otrzymują pensje minimalne czyli jakieś 1530 zł netto. Z czego pracownicy także muszą dojeżdżać do pracy codziennie jakieś 2-30km bo magazyny są w strefach ekonomicznych więc prawie połowa tej kwoty znika na same dojazdy. Praca jest mordercza na granicy BHP, komputer mówi tylko do człowieka "szybciej, szybciej, za mała wydajność, ściaśniaj"... obowiązuje przerwa obiadowa - przejście z/do kantyny zajmuje średnio 15 minut - zanim podejdziesz z tacą po jedzenie już musisz wracać na stanowisko pracy bo "komputer" już czeka. To są zwykłe obozy śmierci pracownicze a nie pracodawca - pamiętam jak Tusk i PO się produkowali w TV, że taki SUPER pracodawca da tyle miejsc pracy i zagościł do Polski. Albo zaczną płacić po 4500 - 5500 zł b-tto pracownikom i dadzą normalne warunki środowiska pracy albo wyrzućmy ich z Polski i spalmy te magazyny ...

  • Łukasz 18.07.2018

    @Tosca - business is business, nikt nikogo tam na siłę nie trzyma.

  • Tosca 18.07.2018

    Przecież właściciel Amazona to zwykły ekonomiczny zbrodniarz. Zamiast wychwalania go przez media jaki to jest bogaty i ile mld dolarów jest wart jego majątek powinien być piętnowany za wykorzystywanie ludzi i zmuszani ich do niewolniczej pracy za minimalne wynagrodzenia w danym kraju....

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.