30.03.2021/16:25

Strzykawka zamiast kroplówki. Branża handlowa zachęca swoich pracowników do szczepień

Masowe zaszczepienie Polek i Polaków to jedyna droga do przezwyciężenia pandemii i powrotu do normalności gospodarczej. Czołowe postaci branży handlowej zachęcają do szczepień i po raz kolejny apelują do rządu o preferencyjne potraktowanie pracowników sklepów w Narodowym Programie Szczepień.

Szczególnie wysokie narażenie kasjerów i sprzedawców na zakażenie się koronawirusem to, jak mawiał klasyk, "oczywista oczywistość". Kasjerzy codziennie wchodzą w interakcje z tysiącami klientów, więc nawet przy zachowaniu wszystkich możliwych środków ostrożności realne zagrożenie zakażenia się COVID-19 jest w ich przypadku znaczące.

Wspólny cel

Choć brakuje danych naukowych na temat liczby infekcji w sklepach, Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) potwierdza, że pracownicy szeroko rozumianego sektora handlu są grupą szczególnie narażoną na zakażenie. – Wynika to po prostu z charakteru pracy, codziennego kontaktu z dużą liczbą osób. Dlatego na handlowcach spoczywa szczególna odpowiedzialność za wdrożenie i stosownie procedur zapobiegających szerzeniu się koronawirusa w środowisku pracy – mówi Jan Bondar, rzecznik prasowy GIS.

Pomimo wysokiego zagrożenia covidowego i nowych pandemicznych rekordów w trakcie trwającej trzeciej fali, nastawienie Polaków do szczepionek w ostatnim czasie wcale się nie poprawiło. Wręcz przeciwnie – kontrowersje związane ze szczepieniami preparatem firmy AstraZeneca sprawiły, że odsetek osób, które deklarują, iż nie zamierzają się zaszczepić, wzrósł z 27 do 33% (dane agencji badawczej Inquiry). To dużo.
Przy takim obrocie spraw nie powinno dziwić, że w promowanie rządowego programu angażuje się coraz więcej osób – celebryci, politycy, lekarze, biznesmeni. My postanowiliśmy udostępnić łamy "Wiadomości Handlowych" przedstawicielom sektora FMCG, by dołożyć swoją cegiełkę do kampanii, której cel jest wyjątkowo szczytny. Rozmawialiśmy na temat szczepień z kilkunastoma osobami, większość z nich zgodziła się wypowiedzieć w artykule, a ani jedna nie zakwestionowała zasadności szczepień. Tę jednomyślność warto podkreślić, zwłaszcza że jest ona zgodna z opiniami naukowców i stanowi swego rodzaju odtrutkę na nieodpowiedzialne publikacje niektórych mediów.

Traf chciał, że akurat w dniu, w którym pracowaliśmy nad artykułem zaszczepił się jeden z naszych rozmówców. – Właśnie przyjąłem szczepionkę, bo to jedyny sposób, by ochronić siebie, bliskich, pracowników i klientów mojego sklepu – tłumaczy Ryszard Jurecki, franczyzobiorca sieci Żabka. – Uważam, że sprzedawcy i kasjerzy powinni mieć jak najszybciej zagwarantowaną ochronę w postaci szczepień. To oni są grupą najbardziej narażoną na zachorowanie – szczególnie teraz, gdy padają kolejne dzienne rekordy zakażeń brytyjską, bardziej zjadliwą wersją wirusa. Pamiętajmy, że dbając o zdrowie pracowników handlu gwarantujemy ciągłość obsługi w sklepach, dostaw i zatowarowania, a to obecnie jeden z priorytetów – dodaje Jurecki.

Zero wątpliwości

Na pierwszą dawkę jeszcze przez kilka tygodni czekać będzie Alfred Bujara, przewodniczący sekcji handlowej NSZZ Solidarność. Przedstawiciel związku zawodowego także nie ma wątpliwości co do tego, czy warto się szczepić. – Czekam na AstraZenekę. System wygenerował dla mnie 29 kwietnia jako datę szczepienia. Apeluję do wszystkich osób z handlu, które mogą się zaszczepić, aby się rejestrowały. To ważne szczególnie dlatego, że lada moment czeka nas twardy, rygorystyczny lockdown, podczas którego pracownicy sklepów będą grupą najbardziej narażoną na zakażenie – uzasadnia Alfred Bujara.

Do zaszczepienia się namawia również Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. – Zachęcam wszystkich, oczywiście sama także zamierzam się zaszczepić. Mój dobry przyjaciel zmarł na COVID-19. To bardzo groźna choroba i należy podchodzić do niej z pełną powagą. Handlowcy, którzy nie mogą przecież pozwolić sobie na pracę zdalną, powinni zostać zaszczepieni jak najszybciej – zaznacza szefowa POHiD.

Podobnego zdania jest Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny i wiceprezes Polskiej Izby Handlu. Podkreśla on, że każda zaszczepiona osoba zwiększa szansę na przerwanie łańcucha zakażeń i na uratowanie komuś życia. – Zarejestrowałem się na rządowej stronie, na której prowadzone są zapisy. Jestem realistą, więc wiem, że przyjdzie mi jeszcze trochę poczekać. Gdyby jednak pojawił się Święty Mikołaj ze szczepionką, to zaszczepiłbym się tu i teraz, w trakcie naszej rozmowy. Podobnie zrobiłaby cała moja rodzina. Moi rodzice są już po siedemdziesiątce, będą się szczepić w przyszłym tygodniu. Może weekend majowy będziemy już w stanie spędzić razem, choć wciąż ostrożnie – mówi Ptaszyński.

Adam Manikowski, dyrektor zarządzający i wiceprezes spółki Żabka Polska, również podkreśla, że program szczepień ochronnych przeciwko COVID-19 stanowi szansę na powrót do normalności, ale zarazem jest olbrzymim wyzwaniem dla systemu ochrony zdrowia.

– Tylko dzięki zaszczepieniu znacznej części populacji jesteśmy w stanie skutecznie zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa. Będziemy mogli szczęśliwie powrócić do znanej nam sprzed pandemii codzienności, a gospodarka będzie mogła zacząć nadrabiać poniesione w jej wyniku straty. Zachęcam wszystkich uprawnionych, aby się nie wahali i rejestrowali się na szczepienia, bo pozytywnie wpływają w ten sposób na bezpieczeństwo nas wszystkich. W branży handlowej jest to szczególnie ważne, dlatego w naszej sieci edukujemy pracowników, współpracowników oraz franczyzobiorców, jak zapisywać się na szczepienia i dlaczego są one kluczowe w walce z pandemią. Jestem przekonany, że dzięki wzajemnej solidarności i zachowaniu środków bezpieczeństwa przeciwstawimy się wirusowi, który tak mocno wpłynął na każdy aspekt naszego życia – tłumaczy Adam Manikowski.

Ponad podziałami

Na jak najsprawniejszym przebiegu szczepień przeciwko COVID-19 zależy także Tomaszowi Syllerowi, CEO i członkowi zarządu spółki Wasz Sklep Spar. – Pracownicy sektora handlowego mają szczególnie dużo kontaktów z wieloma osobami i ich bezpieczeństwo zdrowotne jest bardzo ważne. Mamy nadzieję, że najszybciej jak to możliwe będą oni mogli zaszczepić się i bezpiecznie wykonywać swoje zadania. Oczywiście przekonujemy wszystkich pracowników i partnerów detalicznych do szczepień. Całe kierownictwo firmy deklaruje, że zrobi to w pierwszym wskazanym przez służbę zdrowia terminie – mówi przedstawiciel Spara.

Do szczepienia się w pierwszym dostępnym terminie zachęcają również producenci. Jednym z nich jest Andrzej Szumowski, prezes Stowarzyszenia Polska Wódka i wiceprezes spółki Wyborowa. – W gronie znajomych i przyjaciół mam wybitnych specjalistów w zakresie medycyny. Jednym z nich jest Marek Posobkiewicz, były główny inspektor sanitarny. Zadzwoniłem i zapytałem: „Szczepić się czy nie szczepić?”. Odpowiedział: „Szczepić”. Więc ja już wiem, co mam robić. Jeśli ktoś jest ekspertem, zawodowcem, trzeba mu ufać. Nie studiuję teorii „płaskoziemców”, nie szukam w internecie wykładni ludzi szukających sensacji, tylko słucham specjalistów. Gdybym miał możliwość zaszczepienia się chociażby jutro, to nie ma takiej szczepionki, co do której bym się wahał – zapewnia Szumowski.

Jednoznacznym deklaracjom osób ze świata handlu towarzyszą nieustannie ponawiane apele do rządu o pilne zaszczepienie pracowników tego sektora, w tym w szczególności osób powyżej 50. roku życia. Kolejne pisma wpływają do premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego m.in. od Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, Polskiej Izby Handlu, KZRSS Społem czy od Solidarności. Rzadko zdarza się, by zrzeszenia pracodawców i strona związkowa mówiły w jakiejkolwiek sprawie jednym głosem. Zazwyczaj mają rozbieżne interesy, co przerabialiśmy np. przy okazji prac nad ograniczeniem handlu w niedziele. Tym razem, w kwestii szczepień, każda z organizacji przedstawia identyczne stanowisko: szybkie szczepienia to szybka szansa na powrót do spokojniejszych czasów.

Powyższy artykuł okazał się w najnowszym, kwietniowym numerze magazynu "Wiadomości Handlowe".

Dodaj komentarz

5 komentarzy

  • Lockdown nie działa 02.04.2021

    Dobre sobie, głupie hasło.

  • Klient NETTO 31.03.2021

    Jezuniu kochany! Choń Panie biednych pracowników przed zagładą...

  • free 31.03.2021

    to jest masoński plan depopulacji, obudźcie się ludziska!!! to nie jest żaden rząd, to opłacana agentura

  • Kasierka 30.03.2021

    Chcecie wykończyć nas...

  • kasjer 30.03.2021

    Cieszy to, że duże sieci handlowe, choć na co dzień konkurują ze sobą, to w sprawie szczepień dla pracowników handlu mówią jednym głosem - tej jedności potrzebuje dzisiaj branża. BTW świetny tytuł artykułu - może by tak kampania społeczna z hasztagiem #StrzykawkaZamiastKroplówki ? ;)

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.