13.03.2017/15:13

Szymon Mordasiewicz, Nielsen: To przełomowy okres dla hipermarketów!

- Dziś w centrum uwagi jest konsument, jest człowiek, który chce szybko i wygodnie kupić dokładnie to czego potrzebuje. Osoby zarządzające hipermarketami doskonale zdają sobie z tego sprawę i testują nowe pomysły na ściągnięcie klienta - aplikacje, systemy wspierające wybór i wiele, wiele innych. Innowacja stała się niezwykle ważnym elementem sprzedaży detalicznej, kontaktu i rozmowy z klientem –mówi w wywiadzie dla portalu wiadomoscihandlowe.pl Szymon Mordasiewicz, dyrektor zarządzający firmy Nielsen na Polskę.

Rynek handlowy mocno się zmienia. Wydaje się, że postępująca digitalizacja i zmiany społeczno-gospodarcze będą napędzać je coraz mocniej?

Jesteśmy w okresie transformacji małych formatów. Hipermarkety walczą o dalsze wzrosty, które jest im coraz trudniej osiągnąć. Dyskonty rozwijają się w dalszym ciągu, ale to mały format zmienia się najbardziej. Sklepy tradycyjne reorganizują się, dołączają do grup zakupowych albo przejmują baner swojego franczyzodawcy. Polski przedsiębiorca w dalszym ciągu prowadzi swój biznes, ale korzysta teraz z marketingu oraz siły zakupowej franczyzodawcy. Takie zmiany będziemy mogli obserwować jeszcze przez kolejne miesiące i lata. Kto 10 lat temu myślał o gazetkach promocyjnych w sklepach małoformatowych? A dzisiaj to jest standard w tego typu biznesie. Część małego formatu w przyszłości stanie się sklepami convenience z prawdziwego zdarzenia, zaś inne staną się miejscem do kompleksowych zakupów pomimo małej powierzchni.

Zmieniają się również hipermarkety. Próbują one zainteresować klienta czymś nowym: aplikacjami, multimedialnymi terminalami, czy rozbudowanymi działami produktów specjalistycznych.

Osobiście uważam, że to przełomowy okres dla hipermarketów. Dlaczego? Dlatego, że to, co kiedyś przesądzało o atrakcyjności tego formatu, czyli powierzchnia i ogromna liczba produktów, dziś już takim atutem automatycznie napędzającym sprzedaż po prostu nie jest. Dziś w centrum uwagi jest konsument, jest człowiek, który chce szybko i wygodnie kupić dokładnie to czego potrzebuje. Osoby zarządzające hipermarketami doskonale zdają sobie z tego sprawę i testują nowe pomysły na ściągnięcie klienta - aplikacje, systemy wspierające wybór i wiele, wiele innych. Innowacja stała się niezwykle ważnym elementem sprzedaży detalicznej, kontaktu i rozmowy z klientem. I to co cieszy, to takie działania realizowane są nie tylko w hipermarketach, ale również w innych formatach. Wszystko w jednym celu - zakupy to ma być fun!

Jednak hipermarkety systematycznie tracą udziały w rynku, a podgryzają je nie tylko supermarkety i dyskonty, ale nawet sklepy convenience.

To, co kiedyś było niewątpliwą i unikalną zaletą hipermarketów, czyli wielka powierzchnia i oferta tysięcy produktów, dziś już takiego znaczenia nie mają. Co nie oznacza, że możemy mówić o końcu tego formatu. Proszę zwrócić uwagę, że większość hipermarketów jest cały czas tam, gdzie była i cały czas mają solidna bazę klientów. Ludzie zarządzający sieciami największych formatów ciężko pracują nad tym, by szukać mocnych stron w innych obszarach, niż tylko rozmiar i liczba pozycji w ofercie. Hipermarkety stają się atrakcyjnym miejscem dla klienta dzięki takim inicjatywom i rozwiązaniom, jak: praca nad shopper experience, a przede nowoczesne technologie ułatwiające i usprawniające robienie zakupów. Już o tym mówiłem, ale myślę, że to ważne, aby ten przekaz wybrzmiał - współczesny shopper oczekuje, że zakupy będą szybkie, i że będzie to fun.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Spejson 16.03.2017

    Hipermarkety muszą poszukać nowych rozwiązań aby przyciągnąć klientów. U nas na Grochowie wszystkie ludzie kupujo w Stonce

  • MIKO 14.03.2017

    gdyby hipermarkety myślały o konsumencie nie zmuszałyby producentów do produkowania taniej żywności naszpikowanej chemią , tylko po to mieć jak najdłuższy termin ważności i jak najtańszy produkt a najwyższą marżę...
    Konsumenci nie mają wyboru. Chcemy kupować dobre jakościowo i zdrowe produkty! Nie ma takich w sklepach. Mali producenci nie mają szans na rynku! Kupujemy coraz częściej jajka , nabiał na rynkach, od gospodarzy, kto może to szuka ucieczki od hipermarketów. I tak wszyscy umrzemy na raka.... przez hipermarkety i dyskonty....amen.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.