05.04.2017/11:48

To będzie dobry rok dla firm eksportowych

Są dobre prognozy dla firm eksportowych. W 2017 roku sprzedaż polskich towarów do krajów Unii Europejskiej może wzrosnąć nawet o 8 proc., a najlepiej ma być w drugiej połowie roku. Pozytywnie na handel zagraniczny wpłynie utrzymujące się ożywienie gospodarcze zarówno w Europie, jak i na całym świecie. Polscy eksporterzy mogą z nadzieją patrzeć w przyszłość, sięgać po dotacje unijne, ale z ostrożnością powinni podejmować decyzje o wchodzeniu na nowe rynki.

Zgodnie z danymi GUS w 2016 roku wartość naszego eksportu była wyższa o 2,3 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Ten wzrost udało się osiągnąć głównie dzięki sprzedaży do krajów Unii, bo aż około 79 proc. wszystkich towarów trafiło na unijne rynki. Cały czas najwięcej naszych produktów kupują Niemcy (27 proc. całego eksportu). Dobrze prezentowały się również wyniki sprzedaży do pozostałych krajów unijnych, osiągając wzrost o 1,9 proc. Coraz więcej produktów z Polski kupują m.in. Hiszpanie (wzrost o 6,4 proc.), Holendrzy (3,4 proc.) czy Włosi (1,8 proc.). W 2016 roku zwiększyła się też (o 6,7 proc. w stosunku do 2015 roku) sprzedaż do krajów rozwiniętych spoza Unii Europejskiej.

Od kilku lat polscy eksporterzy borykają się ze skutkami zachodnich sankcji gospodarczych wobec Rosji. W odpowiedzi na te sankcje rosyjskie władze ogłosiły embargo na import żywności z państw Unii Europejskiej, USA, Kanady, Australii i Norwegii. To postawiło wiele firm z Polski przed widmem bankructwa. Sytuację uratowała szybka reakcja rządu, który zdecydował o wsparciu dla najbardziej poszkodowanych. Skomplikowana sytuacja polityczna ze Wschodem wymusiła na polskich eksporterach poszukiwanie nowych, często dalekich rynków zbytu i potrzebę nawiązywania nowych kontaktów handlowych.

- Od dłuższego już czasu obserwujemy rosnącą liczbę zleceń z języków wcześniej mało popularnych, takich jak np.: turecki, arabski czy chiński. Zapotrzebowanie na specjalistów znających rzadkie języki powoduje, że cały czas rekrutujemy nowych tłumaczy i dostosowujemy naszą ofertę biznesową do zapotrzebowania rynku – powiedział Vasilijs Ragacevics z agencji tłumaczeń i szkoły językowej Skrivanek.

- Najczęściej tłumaczymy teksty na strony internetowe, materiały marketingowe (jak na przykład ulotki i katalogi), a także opisy i składy produktów. Zakładamy, że ten trend się utrzyma i w najbliższych latach polskie firmy nadal będą dynamicznie rozszerzać swoją działalność zagraniczną – dodał Ragacevics.

Piotr Soroczyński, Główny Ekonomista KUKE, zapowiada w 2017 roku stabilizację nastrojów konsumentów, co w pierwszej kolejności ma przełożyć się na zwiększenie popytu na dobra szybko zbywalne, w tym żywność i kosmetyki.

Zdaniem Soroczyńskiego w dalszej kolejności wzrosną zamówienia na dobra konsumpcyjne o trwałym charakterze, jak artykuły z grup AGD i RTV, a także zwiększy się popyt związany z wykańczaniem i wyposażaniem wnętrz. Wzrost sprzedaży powinna też odnotować branża motoryzacyjna, zarówno w zakresie aut, jak i części do ich produkcji.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.