16.11.2018/09:49

Tomasz Polański, Eurocash: Rynek handlu niezależnego jest najsilniejszy od 5-7 lat

- Absolutnie wierzymy, że rynek handlu niezależnego w Polsce nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i będzie się rozwijał. Dane Nielsena pokazują, że dziś ten rynek jest silniejszy, niż kiedykolwiek w trakcie ostatnich 5-7 lat - mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Tomasz Polański, dyrektor generalny Eurocash Dystrybucja.

Przedstawiciel Eurocashu zauważa, że co prawda liczba sklepów niezależnych w Polsce maleje, jednak warto zwrócić uwagę na to, jakiego rodzaju placówki znikają z rynku. Okazuje się, że to głównie najmniejsze sklepy, o powierzchni maksymalnie 40 mkw.

- One faktycznie mają kłopoty z przetrwaniem, bo często brakuje im specjalizacji. Jako grupa staramy się temu zaradzić, np. poprzez nowy koncept franczyzowy sklepu z alkoholem Duży Ben. Sklep w takim formacie może dobrze funkcjonować nawet w pobliżu dyskontu, podczas gdy dla małego sklepu spożywczego jest to bardzo duże wyzwanie - podkreśla Polański.

Dynamicznie rozwijają się sklepy w segmencie 100-300 mkw., tzw. proximity. - Wielu naszych klientów, którzy z powodzeniem rozwijają swoje przedsiębiorstwa, decyduje się na otwarcie kolejnych sklepów. Analizując wszystkie sieci franczyzowe współpracujące z  Eurocash Dystrybucja, zauważymy, że blisko połowa nowych placówek otwierana jest przez franczyzobiorców, którzy posiadali już wcześniej jeden czy kilka sklepów - zdradza Polański.

Jednocześnie przedstawiciel Eurocash Dystrybucja podkreśla, że właściciele sklepów o powierzchni powyżej 100 mkw. coraz częściej decydują się na dostawy w formie aktywnej dystrybucji. - Dzięki temu oszczędzają czas, a cały proces zatowarowania sklepu jest bardziej efektywny. Właściciele sklepów mogą bardziej skoncentrować się na potrzebach konsumentów - mówi Polański.

Dodaj komentarz

4 komentarze

  • phowiec 30.11.2018

    4+7 może dlatego, że to zupełnie różne kanały sprzedaży inne koszta magazynów i logistyki czyli dostawy pod drzwi klienta

  • h 20.11.2018

    Cały EC nie ma w ogóle szacunku dla ludzi którzy ciężko pracują.PH którzy robią plany starają się jak mogą są i tak traktowani jak nowo zatrudniani ludzie.

  • gija888 19.11.2018

    Ze strony ECD wygląda to dobrze bo ich sprzedaż rośnie, ale jej źródłem jest upadanie mniejszych hurtowni czyli konkurencji. To na ich miejsce wchodzi ECD, nie jest to spowodowane większą sprzedażą w sklepach. Poza tym dołożyła się do tego inflacja na poziomie kilku procent.

  • 4+7 18.11.2018

    Handel niezależny może i jest najsilniejszy ale to dobra okazja dla EC Dystrybucja żeby go doić jeszcze bardziej. Różnica cen chociażby między EC CC a ECD jest ogromna na korzyść tego pierwszego.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.