19.03.2020/07:02

Torba z kukurydzy - Rozmowa z Adamem Uptasem, Managing Directorem Greentree Group

Opakowania spożywcze, czy poczciwe foliówki nie muszą być szkodliwe, jeżeli zostaną wykonane z właściwych materiałów. Rozwiązaniem problemu z zanieczyszczeniem środowiska plastikiem może być poliaktyd. Chociaż brzmi to jak science-fiction, odpadami z rozpadu takiego produktu są jedynie woda, CO2 oraz biomasa. Kompostowalny plastik jest już w naszym zasięgu.

Czy to będzie zbyt duże uproszczenie, jeśli powiemy, że wasze torby są produkowane z warzyw?

Faktycznie, to dość duże uproszczenie, ale jest w nim sporo racji. Nasze torby wykonane są z mieszanki polimeru kompostowalnego (pochodzenia roślinnego) oraz skrobi kukurydzianej i estrów olejów roślinnych.

Klienci sklepów biorą sobie do serca ekologię?

Bardzo nas cieszy rosnąca świadomość konsumentów i potrzeba zmian. Praktycznie z miesiąca na miesiąc rośnie liczba sklepów zaopatrujących się u nas w torby kompostowalne. Dla nas największym dowodem na to, że klienci chcą zmiany jest fakt, że choć nasze torby jeszcze nie są zwolnione z opłaty „recyklingowej” (0,20 gr) – sklepy kupują ich coraz więcej i wprowadzają w swoich punktach. Torby powinny być zwolnione z tej opłaty, tak jak w wielu krajach Unii Europejskiej. Od siedmiu miesięcy pracujemy nad tym z Ministerstwem Klimatu. Nasza torba została obarczona opłatą „recyklingową” niesłusznie. Wiemy, że ministerstwo jest po naszej stronie i nastąpi zniesienie opłaty 0,20 gr z naszych reklamówek. Z punktu widzenia ekologii są one najbardziej przyjazne środowisku, o czym świadczy najmniejszy ślad węglowy podczas produkcji, surowce naturalne i szybkość kompostowania, nawet we własnym kompostowniku.

Czy klient sklepu, sięgając po jednorazową torbę zastanawia się, czy jest ona biodegradowalna, czy jednak bardziej chodzi mu o cenę?

Z rozmów z naszymi klientami wiemy, że jeśli w sklepie są dwie torby: plastikowa oraz biokompostowalna, klient zaczyna wybierać tę drugą. Tym bardziej że dziś torba w sklepie kosztuje od 0,60 gr do nawet 1 zł. A nasze torby spokojnie mieszczą się w tym przedziale.

Czy zachowania klientów zależą od formatu sklepu np. czy w hipermarketach jest inaczej niż w małych niezależnych placówkach…?

Według ustawy płacimy za każdą torbę jednorazową. Czy to w hipermarkecie czy w sklepie osiedlowym musimy zapłacić. Nie wydaje mi się, że format sklepu ma tak duże znaczenie. Bardziej kwota, jaką mamy zapłacić, bądź chęć, choćby minimalnego ograniczenia odpadu plastikowego.

Jaka jest różnica w cenie między plastikową torebką na zakupy, którą kupujemy przy kasie, a torebką ekologiczną?

Nasze wyroby są nie tylko biodegradowalne, ale także kompostowalne. Co to oznacza? Odpadem z rozpadu takiego produktu jest woda, CO2 oraz biomasa. Nie ma szkodliwego mikroplastiku w odpadzie. Mikroorganizmy oraz enzymy, bakterie, glony występujące w kompostowniku „zjadają” naszą torbę w całości. Oczywiście mamy stosowne certyfikaty, które to potwierdzają. Różnica w koszcie wytworzenia na początku jest znaczna. Sam granulat kosztuje około trzy razy więcej. Ale nie jest to tak wielka różnica, jeśli spokojnie mieścimy się z ceną w sklepie pomiędzy 0,60 gr a 0,80 gr razem z podatkami oraz „opłatą recyklingową” 0,20 gr. Tak jak plastikowe torby. Jeśli wreszcie Ministerstwo Klimatu pozwoli nam swobodnie pracować i otrzymamy wyłączenie z opłaty, będziemy mogli inwestować w kraju w stworzenie własnych granulatów o wiele tańszych, co w całości przełoży się na cenę dla klienta. Natomiast niestety wszystko jest w rękach ministra Jacka Ozdoby oraz dyrektorów Departamentu Odpadów. Wierzymy w ich szczere chęci i czekamy na wykładnię .

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Granulat 20.03.2020

    To chłop odkrył nowość. Pamiętacie reklamę Carrefour jak misio idzie z zieloną torbą do lasu. Biopolimery kompostowalne już od lat są dostępne. Społeczeństwo staje się zamożniejsze zatem i trend wraca. Ameryki to Up Tasek nie odkrył. Kolejny produkt na fali robienia pieniędzy na eko. Skrobia z ziemniaka, kukurydzy na torby ironia, a ludzie głodują.

  • Granulat 20.03.2020

    To chłop odkrył nowość. Pamiętacie reklamę Carrefour jak misio idzie z zieloną torbą do lasu. Biopolimery kompostowalne już od lat są dostępne. Społeczeństwo staje się zamożniejsze zatem i trend wraca. Ameryki to Up Tasek nie odkrył. Kolejny produkt na fali robienia pieniędzy na eko. Skrobia z ziemniaka, kukurydzy na torby ironia, a ludzie głodują.

  • Extruder 20.03.2020

    Świat głoduje a tu kukurydza uprawiana pod torby. Pogoń za pieniądzem a nie żadne eko. Wystarczy zając się recyklingiem w 100% uczciwie i świat będzie eko czysty.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.