02.01.2017/11:14

W 2016 r. wzrosła liczba upadłości w handlu i hurcie

W 2016 r. liczba upadłości i restrukturyzacji w branży handlowej wzrosła o 13 proc. w porównaniu z rokiem 2015 – informuje Coface. Upadłościami i restrukturyzacjami objęte zostały 192 firmy z branży w porównaniu ze 170 w roku wcześniejszym.

Za pogorszenie się statystyk odpowiadał handel hurtowy. W minionym roku upadło 112 firm zajmujących się taką działalnością, wobec 108 upadków w roku 2015. W handlu detalicznym liczba upadłości wzrosła minimalnie, z 49 w roku 2015 do 50 w roku 2016.

– Rok 2016 był trudny dla handlu, zarówno hurtowego jak i detalicznego. Mieliśmy do czynienia z kilkoma istotnymi restrukturyzacjami i upadłościami wśród sieci detalicznych (m.in. Marcpol czy Alma), a rynek dla hurtowników również się kurczy – komentuje Paweł Jóźwik, adwokat w Kancelarii Stefaniuk i Partnerzy.

Jak zauważa Jóźwik, pomimo rosnącej konsumpcji oraz powracającej inflacji obroty wielu firm handlowych spadały, pogarszała się także ich rentowność i zachowania płatnicze. – Branża podlega ciągłym procesom konsolidacyjnym, mniejszym firmom coraz trudniej jest konkurować z rosnącymi w siłę i oferującymi znacznie lepsze warunki handlowe rynkowym potentatom. Spodziewamy się, że w roku 2017 proces ten będzie kontynuowany – dodaje Jóźwik.

Łączna liczba upadłości i restrukturyzacji polskich firm w 2016 r. wyniosła 760. To o 2,6 proc. więcej, niż w  roku 2015 (według danych na 29 grudnia 2016).

Analiza obrotów firm, których upadłość lub restrukturyzację ogłoszono w 2016 roku wskazuje, że problem niewypłacalności dotyczy przede wszystkim firm średnich i małych. Na około 50 proc. przedsiębiorstw, o których dane finansowe posiadał Coface, aż 56 proc. firm, które upadły generowało obrót pomiędzy 5 a 50 mln złotych. O blisko połowę mniej (30 proc.) było upadających firm z rocznym obrotem do 5 mln złotych. Najmniejszą grupę bankrutów (14 proc.) stanowiły przedsiębiorstwa duże, generujące powyżej 50 mln zł obrotu rocznie. W 2011 r. (w którym rozpoczęto analizę wielkości obrotów) najmniejszych firm zbankrutowało aż 42 proc.

W czołówce listy upadłości znalazły się tak znane firmy handlowe jak Alma Market S.A., Hurtownia Farmaceutyczna INTRA Sp. z o.o., czy Praktiker Polska, w przypadku których otwarto postępowanie sanacyjne. Natomiast w upadłości likwidacyjnej znalazły się firmy z branży stalowej HW Pietrzak Holding S.A. i Partner Steel Sp. z o.o., oraz firmy handlowe NOMI S.A. i Marcpol S.A.

Statystyki przedstawione przez Coface uwzględniają firmy, które znalazły się w stanie faktycznej niezdolności do regulowania zobowiązań na rzecz wierzycieli. Przypomnijmy, do końca 2015 r. były to upadłość likwidacyjna i układowa. Po zmianie prawa, w 2016 r., postępowanie układowe oddzielono; dla podkreślenia zmiany wyodrębnione postępowania naprawcze nie mają już w nazwie „upadłości”.

KLIKNIJ I ZOBACZ TAKŻE:

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Sadinternetowy_pl 03.01.2017

    Kto ociąga się ze złożeniem pozwu o zapłatę, ten później jak dłużnik ogłasza upadłość nic nie dostaje. Formalnie jest miesiąc czasu od momentu zalegania z płatnościami na złożenie wniosku o upadłość lub restrukturyzację, aby mógł wejść syndyk i sprawiedliwie podzielić to co zostało. niestety w rzeczywistości dłużnicy ciągną do końca, gdy już nić nie zostanie w firmie. Później wierzyciel tylko ponosi koszty nieskutecznej windykacji. Nie bądź ostatnim, który sfinansuje dłużnika i wal pozwy przez sadinternetowy.pl

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.