27.12.2018/15:47

W niektórych branżach odsetek zwrotów zakupów w e-sklepach przekracza 60 proc.

Okres przedświąteczny to czas zakupów, okres noworoczny to czas zwrotów i wymian. Według danych National Retail Federation, organizacji zrzeszającej firmy z sektora handlu detalicznego w USA, Amerykanie zwrócili w 2018 roku do sklepów towary o wartości około 369 miliardów dolarów, co stanowi 10 proc. całego obrotu branży handlu detalicznego. Do 2020 roku wartość zwróconych dóbr ma osiągnąć poziom 550 miliardów dolarów. W sklepach online w USA odsetek odesłanych towarów sięga nawet 20 procent.

Skala zakupów świątecznych jest imponująca – w sezonie świątecznym w 2017 roku sprzedaż detaliczna w USA wzrosła o 4,9 proc. Równie imponująca była skala poświątecznych zwrotów, których wartość wynosiła 90 miliardów dolarów. W samym tylko pierwszym tygodniu stycznia 2018 firma przewozowa UPS obsłużyła 6 milionów paczek zawierających zwracany towar.

Raport wskazuje, że najważniejszym trendem mijającego roku jest BORIS (Buy Online, Return in-Store), co oznacza, że coraz popularniejsze jest kupowanie w sklepach internetowych i późniejsze zwracanie towaru w punkcie stacjonarnym. W 2017 roku 11 proc. oddań dokonanych było w tym modelu, a w 2018 roku 38 proc. sklepów zrzeszonych w organizacji odnotowało wzrost liczby klientów wybierających ten model zwrotu towaru.

Kupić by zwrócić

Wysoki odsetek zwrotów w sklepach online bynajmniej nie świadczy o niezadowoleniu klientów. Wielu z nich kupuje więcej towarów, by ostateczną decyzję o tym, które z nich zostawić, podjąć po ich zobaczeniu i przymierzeniu. W przypadku branży fashion nawet 63 proc. produktów kupowanych w sieci jest zwracanych. Ponad połowa kupujących (dokładnie 56 proc.) z Wielkiej Brytanii przyznaje, że w ciągu ostatniego roku zwróciło przynajmniej jeden produkt z segmentu modowego. Wskaźniki te są jeszcze wyższe w przypadku ubrań dla kobiet.

Wśród najczęściej wskazywanych powodów zwrotów jest problem z odpowiednim dopasowaniem rozmiaru. Dlatego klientki zamawiają kilka rozmiarów tego samego ubrania, a następnie zostawiają sobie tylko to, które pasuje najlepiej. Podobną praktykę widać w przypadku butów oraz innych produktów, w których rozmiar ma znaczenie.

Najwięksi sprzedawcy mody w internecie już dostosowali się do nowego stylu zakupów. Co więcej, najbardziej znani, tacy jak Zappos czy Ikea, wykorzystują to zjawisko na swoją korzyść, wliczając doświadczenie oddania towaru jako jeden z kluczowych aspektów całościowego customer experience w sklepie.

Liderzy doświadczeń

O roli polityki zwrotów przekonali się już giganci rynku, szczególnie w segmencie lifestyle oraz fashion. W branży e-commerce status legendy osiągnęła jakość obsługi klienta w sklepie Zappos sprzedającym buty. Firma znana jest z poświęcenia konsultantów oraz fanatycznego wręcz oddania zapewnianiu swoim klientom „efektu wow”. Firma pozwala zwrócić zakupione towary przez rok od zakupu, zakładając, że produkty nie noszą śladów używania oraz zwracane są w oryginalnym opakowaniu. Zarówno dostawa, jak i odesłanie towaru są darmowe.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.