03.01.2017/16:38

W środę walne w Alma Markecie. Pracownicy firmy organizują pikietę

Na nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy spółki Alma Market, zwołanym na środę 4 stycznia, zapaść mają kluczowe decyzje dotyczące przyszłości firmy. Chodzi m.in. o emisję dodatkowych akcji. W czasie, gdy trwało będzie NWZ, byli o obecni pracownicy Delikatesów Alma, czekający na wypłatę zaległych pensji, zamierzają pikietować.

Przypomnijmy, w proponowanym porządku obrad NWZ znajduje się m.in. uchwała dotycząca podwyższenia kapitału zakładowego spółki w drodze emisji nowych akcji w ofercie prywatnej z wyłączeniem prawa poboru. Zarząd Almy chce podwyższenia kapitału zakładowego spółki z kwoty ok. 5,56 mln zł do kwoty nie wyższej, niż ok. 11,06 mln zł, poprzez emisję nie więcej niż 5,5 mln akcji zwykłych na okaziciela serii H o wartości nominalnej 1 zł każda.

W projekcie uchwały zapisano, że akcje serii H "będą uczestniczyć w dywidendzie począwszy od wypłat z zysku spółki, jaki  zostanie  przeznaczony  do  podziału  między  akcjonariuszy  za  rok  obrotowy kończący się 31 grudnia 2016 roku".

- Emisja akcji  z  wyłączeniem prawa poboru zapewni możliwość szybkiego przeprowadzenia podwyższenia  kapitału  zakładowego  i  dokapitalizowania  spółki,  co  będzie  konieczne  w przypadku, gdyby nastąpiło otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego - podała Alma 5 grudnia w giełdowym komunikacie. Wówczas nie było jeszcze wiadomo, czy krakowski sąd zgodzi się na sanację w Almie. Dziś sprawa ta jest już wyjaśniona - spółka takową zgodę otrzymała.

Podczas środowego NWZ akcjonariusze Almy zdecydować mają również o ustanowieniu kapitału docelowego w wysokości 4,17 mln zł. Zarząd Almy tłumaczył, że chodzi o umożliwienie pozyskiwania środków finansowych "w szczególności na cele związane z zatowarowaniem oraz pokrywaniem kosztów w trakcie postępowania".

Zgromadzenie akcjonariuszy Almy odbędzie się w środę w Krakowie, w sali konferencyjnej Izby Przemysłowo-Handlowej, przy ul. Floriańskiej 3. Jego początek przewidziano na godz. 12. W tym samym czasie, pod budynkiem, rozpocznie się pikieta byłych pracowników Almy. Jak donosi portal "Love Kraków", organizatorzy protestu żądać będą spotkania wspólników z pracownikami i "publicznego zapewnienia, że zaległe wynagrodzenia, świadczenia i odszkodowania za zwłokę będą wypłacone w połowie stycznia".

Portal opisuje przypadek Ewy Haber, która w Almie na Kurdwanowie pracowała przez cztery lata, do 27 października 2016 r. Zaległości byłego już pracodawcy sięgają wobec niej ok. 10 tys. zł. Do dziś nie otrzymała ani złotówki zaległego wynagrodzenia.

– Chcemy się definitywnie dowiedzieć, kiedy dostaniemy pieniądze. Nie mogę się z tym pogodzić, że każdy nas unika jakbyśmy prosili o luksusy. Podczas spotkania z panem Mazgajem powiedziałam, że jak może patrzeć mi w oczy, że nam jest ciężko. Odpowiedział, że jest mu tak samo ciężko, a przecież pali cygaro za jedną moją wypłatę, czyli 1300 złotych – wspomina Ewa Haber, współorganizatorka pikiety, cytowana przez "Love Kraków".

Oprócz byłych pracowników Almy, udział w środowej pikiecie zapowiadają także członkowie Partii Razem.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.