27.04.2020/19:03

Walmart w czasie pandemii testuje metodę kontrolowania ruchu klientów w sklepach

Detaliści uczą się sterować ruchem klientów w placówkach stacjonarnych, tak by minimalizować ryzyko zakażeń. Amerykański gigant Walmart przypomniał sobie o prostym i starym jak handel samoobsługowy pomyśle, dzięki któremu można zachować względnie dużą „przepustowość” sklepu, a jednocześnie umożliwić klientom unikanie bliskiego kontaktu z innymi.

W czasach pandemii koronawirusa jednym z najważniejszych wyzwań, stojących przed detalistami, jest takie sterowanie ruchem klientów w sklepach stacjonarnych, by zakupy mogły przebiegać w miarę sprawnie, z jednoczesnym zachowaniem możliwie dużego dystansu fizycznego między poszczególnymi osobami.

Walmart na początku kwietnia wprowadził limity liczby klientów, którzy mogą jednocześnie przebywać w sklepie – do pięciu osób na każde 1000 stóp kwadratowych (ok. 93 mkw). To ok. 20 proc. standardowej pojemności placówek sieci. Przy okazji detalista odkurzył trochę już zapomniany sposób regulowania ruchu na sali sprzedaży.

W szeregu placówek sieci przy wejściu ustawiono barierki zwężające i porządkujące kolejki, a na sali sprzedaży pojawiły się przyklejane na podłodze znaki – strzałki – wskazujące zalecany kierunek przemieszczania się między alejkami. Dodatkowo, personel sklepu zachęca klientów, by podążali za oznaczeniami.

Wprowadzenie ruchu jednokierunkowego skutecznie zmniejsza częstotliwość kontaktów między ludźmi. Po przejściu przez strefę kas klienci wychodzą z marketów osobnym wyjściem, tak by nie spotykali się z osobami czekającymi na wejście do środka.

„Klienci są zawsze mile widziani w placówkach sieci Walmart i w normalnych czasach nasze sklepy są dla konsumentów miejscem spotkań i nawiązywania relacji społecznych. Nie możemy się doczekać, by te czasy wróciły. Obecnie jednak zdrowie i bezpieczeństwo klientów, a także personelu sklepów, są dla nas priorytetem. Dlatego zachęcamy kupujących, by sprawnie robili zakupy, zachowując dystans do innych osób, a potem szybko wracali do domów. Stale szukamy nowych sposobów, by ograniczyć ryzyko zakażenia podczas wizyt w sklepach.” – wyjaśnia detalista w komunikacie.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.