17.05.2014/13:32

Wózki sklepowe nowej generacji

Spersonalizowany wózek to jeden z elementów spójnej aranżacji placówki handlowej oraz sposób na odróżnienie się od konkurencji. Co proponują dostawcy?

Jeszcze kilka lat temu nie potrzebowaliśmy w ogóle projektanta, a teraz chcemy zatrudnić kolejnego, bo liczba zainteresowanych opracowaniem całościowej aranżacji sali sprzedaży, a nie tylko kupnem pojedynczych mebli, rośnie lawinowo – zdradza Magdalena Skowrońska z działu marketingu firmy Wanzl, oferującej meble sklepowe. To także największy na świecie producent wózków, do którego należy większość polskiego rynku. Podczas tegorocznych Targów Euroshop firma zaprezentowała prototypowy model Design Trolley o pojemności 130 l. – Cieszył się tak dużą popularnością, że najpewniej wejdzie do masowej produkcji w przyszłym roku. Oprócz zastosowania dużych, wygodnych kół, wyróżnia go klinowy, lekko spłaszczony ku przodowi kosz i futurystyczna sylwetka – opisuje Skowrońska. Prototyp spodobał się m.in. przedstawicielom polskich sieci handlowych.

Wózki dla szejków

– Na Zachodzie do sklepowych wózków przywiązuje się znacznie większą wagę niż w Polsce, ale to się zmienia, w miarę jak kolejne sieci poprawiają estetykę sklepów – potwierdza Piotr Kraśnicki, przedstawiciel włoskiej firmy Rabugino, która pod marką Rabtrolley ma w ofercie wózki z tworzyw sztucznych. Choć ponad 90 proc. wózków w Polsce to modele druciane, udział tworzywowych będzie systematycznie rósł. – Te modele są równie wytrzymałe co druciane, a nie rdzewieją, zaś dzięki wyjątkowo atrakcyjnemu wyglądowi pozwalają odróżnić się od konkurencji. Jest jeszcze aspekt praktyczny: nasze wózki, dzięki wertykalnej, a nie horyzontalnej perforacji koszy, dużo łatwiej utrzymać w czystości – przekonuje przedstawiciel Rabugino. Wykonane z polipropylenu wózki tej marki jeżdżą już m.in. w sieciach Nasz Sklep Premium, SPAR, Piotr i Paweł, Lewiatan, Marcpol, a także w Carrefour Expressach czy sklepach Społem. Za granicą znalazły uznanie u najbogatszych – Manuel Supermarket, sieć ekskluzywnych supermarketów w Arabii Saudyjskiej, zamówiła kilkaset sztuk Glamour 80 l, wózków z transparentnego poliwęglanu. W Polsce można je zobaczyć w kilku niezależnych delikatesach oraz w sklepach z winami.

Zajmują dwukrotnie mniej miejsca

– Klienci odchodzą od hipermarketów i wybierają mniejsze sklepy. Z myślą o tym trendzie na targach Euroshop zaprezentowaliśmy nowy model wózka hybrydowego o pojemności 130 l, będący połączeniem metalowej ramy i kosza z tworzywa. Do sprzedaży trafi w drugiej połowie roku – opowiada Kraśnicki. Zapotrzebowanie na mniejsze modele zauważył również Marcin Rzeczewski, kierownik działu handlowego firmy Damix, robiącej wózki pod marką Produs. To jeden z czołowych europejskich producentów, którego wózki można zobaczyć w większości sklepów handlu nowoczesnego – m.in. w Biedronce, Tesco, Auchan czy Realu. – Nasza seria drucianych wózków MEC 101S, dedykowana mniejszym sklepom, ma opatentowaną, nowatorską konstrukcję – wózek jest węższy od konkurencyjnych modeli, dzięki czemu łatwiej nim manewrować w ciasnych alejkach, zaś podczas parkowania zajmuje blisko dwukrotnie mniej miejsca. Przeciętny „zagniazdowany” (spięty z innymi – red.) wózek o pojemności 100 l zajmuje 18­‑20 cm powierzchni sklepu (odległość parkowania – red.), a nasz tylko 11 cm – zachwala przedstawiciel Damiksa. Na MEC­‑a robionego na kółkach renomowanej firmy Tente postawiły sieci Lewiatan, Twój Market, Top Market, Delikatesy Centrum i sieci „Społem”. Ostatnio firma rozpoczęła współpracę z Żabką. – Stawiamy na serię MEC, bo to projekt szyty na miarę – dobrej jakości wózki za niewielkie pieniądze, znacznie tańsze od podobnej pojemności i jakości wózków konkurencji – mówi Rzeczewski. Wanzl z kolei małym placówkom proponuje model Tango City (pojemność 75 l, szerokość 50 cm), który ma kosz z tworzywa sztucznego, a wyróżnia się rączkami w czterech intensywnych kolorach.

Z drewna albo trzciny cukrowej

Kolejnym trendem na rynku wózków jest ekologia. Rabugino posiada w ofercie wózki Eco, powstające wyłącznie z surowców z recyklingu, pozyskanych przy produkcji innych modeli wózków, a przez to trochę tańsze od tych wykonanych z surowca nowego, ale o identycznych parametrach wytrzymałościowych. Wanzl natomiast produkuje Tango Recycling wyposażony w kosz wytwarzany w co najmniej 50 proc. z materiałów recyklingowych. Pokazany na targach Euroshop prototyp modelu Tango Bio jest z kolei w całości wytwarzany z surowców odnawialnych, do produkcji których użyto trzciny cukrowej. Ale, jak zdradza Magdalena Skowrońska, ze względu na wysokie koszty wytworzenia, model najlepiej postrzegać jako targową ciekawostkę. – W Polsce sieci wciąż kładą większy nacisk na cięcie kosztów, ale jeśli na Zachodzie detalista chce być postrzegany jako ekologiczny, nie oszczędza. We Włoszech sklepy ze zdrową żywnością posiadają nasze modele Mini Bio 80 l, w kolorze imitującym naturalne drewno, z domieszką specjalnego kompozytu polimerowo­‑drzewnego pochodzenia naturalnego, o strukturze zbliżonej do wysuszonych i drobno przemielonych trocin. To pionierskie rozwiązanie na rynku – opowiada Kraśnicki. Wanzl z kolei przygotował na ostatnie targi Euroshop model z drewna, ale ze względów ekonomicznych nie spodziewajmy się go na razie w sklepach. Oprócz ekologii trendem jest też zrównoważony rozwój. Producenci starają się nie tylko robić ekowózki, ale wytwarzać je w przyjazny środowisku sposób, ograniczając produkcje dwutlenku węgla czy zużycie wody w fabrykach.

Wcale nie zabawka

Innym ciekawym i coraz częściej stosowanym sposobem na wyróżnienie sklepu jest zamawianie miniwózków dla dzieci. – To wcale nie są zabawki, ale pełnowartościowe produkty o pojemności 22 l, produkowane w ten sam sposób i z tych samych tworzyw, co normalnej wielkości modele. Wózeczki przechodzą m.in. testy zderzeniowe – opowiada Skowrońska. Są coraz chętniej kupowane. Sieci, biorąc kilkadziesiąt pełnowymiarowych modeli, decydują się zazwyczaj na kilka mniejszych, tańszych o 30­‑40 proc. Inną modą jest personalizacja wózka. Tutaj pomysłowość firm nie zna granic – Rabugino zaproponowało sklepom odzieżowym model pokryty… zamszem. – Personalizacja stała się standardem – każdy sklep chce mieć wózki dedykowane sobie – niektóre nasze modele posiadają takie rączki, że wystarczy wsunąć wkładkę kartonową z logo sieci. Ale zastosowanie nadruku, albo odpornej na ścieranie folii, również nie jest problemem – opowiada Magdalena Skowrońska.



Kompromis między wózkiem a koszykiem

Według badań Nielsena w sklepie, który zastąpi tradycyjne ręczne koszyki koszykami na kółkach, sprzedaż zwiększy się o 15 proc. Ta zmiana wynika z komfortu robienia zakupów, gdy koszyk zaczyna klientowi ciążyć, to dla niego znak, że trzeba iść do kasy. Koszyki trzymane w ręku często przechylają się na którąś ze stron, jeśli towar wkładany jest do nich nierównomiernie, utrudniając poruszanie się po sklepie. W przypadku koszyków na kółkach tych problemów nie ma. Oferowane przez nas modele Shop & Roll 34 l i 52 l hiszpańskiej firmy Araven są o 9­‑27  litrów pojemniejsze od standardowych koszyków ręcznych, dzięki czemu można w nim zmieścić więcej produktów, a co za tym idzie zwiększa średnią wartość koszyka. Dotychczas naszym głównym odbiorcą była Biedronka – koszyki Araven są w jej dyskontach w całej Polsce. Ostatnio zainteresował się nimi Lidl i testuje je w kilku sklepach.  Naszymi odbiorcami są również Chata Polska, Castorama, Leroy Merlin, Saturn, Media Markt  Rossmann, Pepco i wielu innych. Ofertę kierujemy do wszystkich sklepów, których właściciele stają przed dylematem: koszyk czy wózek? Shop & Roll 34 l i 52 l są równie funkcjonalne, jak wózki, a zajmują mniej miejsca i – co najważniejsze – są od nich wielokrotnie tańsze. Co ważne, Araven oferuje wyłącznie sprawdzone rozwiązania.  Firma produkuje koszyki w Saragossie (Hiszpania) od 36 lat i sprzedaje je w 40 krajach.

Renata Okrasa z firmy Reto, dystrybutora firmy Araven


Sebastian Szczepaniak

Wiadomości Handlowe, Nr 5 (135) Maj 2014

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.