29.03.2015/18:00

Wyposażenie stoiska z mięsem i wędlinami

Stoisko z mięsem i wędlinami nie może funkcjonować bez wagi i krajalnicy.

Coraz częściej jednak sklepy, chcąc rozbudować ofertę o kolejne usługi, inwestują w dodatkowe urządzenia, jak kotleciarki czy wilki. Pomagają one budować przewagę konkurencyjną.



KRAJALNICE
Dzielą się na ręczne, półautomatyczne (stół podawczy, na którym umieszcza się produkt, sam jeździ) oraz automatyczne (bezobsługowe). Krajalnica powinna być codziennie myta i w zależności od potrzeb ostrzona (nie rzadziej niż raz na tydzień) oraz oliwiona (nie rzadziej niż raz w miesiącu).

Wybór urządzenia:
Zależy od planowanych obrotów działu – krajalnice automatyczne, ze względu na wysokie koszty, używane są głównie tam, gdzie istnieje możliwość sprzedaży wcześniej pokrojonych produktów (tzw. sprzedaż „z kupki”).

Ważne:
> Jakość i rodzaj noża – kluczowy element w urządzeniu. Noże do wędlin są stalowe, zaś do sera – teflonowe. Lepsza stal gwarantuje mniejsze zużycie i rzadszą potrzebę ostrzenia.
> Wielkość noża – nóż o średnicy 300 mm to standard, mniejszy może być przyczyną problemów z krojeniem, a w konsekwencji dłuższych kolejek.
> Moc silnika – dobiera się w zależności od tego, jak intensywnie będzie pracować urządzenie.
> Obudowa – powinna być wykonana ze stopu odpornego na korozję oraz posiadać jak najmniej ostrych krawędzi, utrudniających utrzymanie urządzenia w czystości.
> Bezpieczeństwo – krajalnica musi posiadać certyfikat CE, zapewniający obsłudze maksimum
bezpieczeństwa przy użytkowaniu urządzenia. Ważne jest także bezpieczeństwo podczas
czyszczenia, polepsza je np. funkcja automatycznego odcięcia zasilania po zdjęciu pokrywy noża.
> Przeniesienie napędu z silnika na nóż. Napęd ślimakowy uważany jest za trwalszy, jednak w sytuacji zatrzymania, np. nieostrego noża podczas krojenia dużego produktu, krajalnicę trzeba oddać do serwisu, by wymienić ślimaka. W przypadku przeniesienia napędu za pomocą paska nie będzie takiej potrzeby.



WAGI
Obowiązkowe wyposażenie każdego działu z mięsem i wędlinami – nawet w małym sklepie.

Wybór urządzenia:
W sklepach, gdzie sprzedawca waży towar i od razu pobiera za niego należność, stosuje się proste wagi kalkulacyjne połączone z kasami fiskalnymi. W placówkach samoobsługowych używa się wag drukujących kody kreskowe na etykietach, które są później odczytywane przy kasie.

Ważne:
> Drukarka – jej jakość i funkcjonalność powinny być kluczowymi czynnikami decydującymi o zakupie wagi samoobsługowej. Specjalne kasetki na rolki ułatwiają ich zakładanie, skracając czas potrzebny na tę czynność serwisową, oraz minimalizują możliwość uszkodzenia drukarki przez personel. Ważne też, aby drukarka miała łatwy dostęp do głowicy termicznej (elementu drukującego), który musi być okresowo czyszczony i konserwowany.



WILKI
Urządzenie do mielenia mięsa na życzenie klienta.

Wybór urządzenia:
Wielkość gardzieli należy dobrać do planowanej ilości mięsa do zmielenia lub liczby klientów, którzy o taką usługę pytają.

Ważne:
> Czas – mielenie jest dość czasochłonne, dlatego gdy więcej osób pyta o tę usługę, lepsze rozwiązanie to zakup bardziej wydajnego urządzenia.
> Zabezpieczanie gardzieli urządzenia – np. przechowywanie w warunkach chłodniczych pomiędzy poszczególnymi mieleniami (gardziel nagrzewa się podczas mielenia, co może negatywnie wpływać na mięso). W tej sytuacji dobrze sprawdzają się wilki, które mają gardziel wyciąganą jednym ruchem. Wilki z chłodzoną gardzielą są łatwiejsze w obsłudze, ale droższe.





KOTLECIARKI

Urządzenie do przygotowania kotletów ze świeżego mięsa, doskonale sprawdza się przy kotletach ze schabu, karkówki, łopatki oraz wołowiny. Kotleciarki dzielą się na ręczne i elektryczne. Jak pokazują obserwacje, klienci chętniej wracają do sklepu, w którym mogą zakupić przygotowany produkt. Gotowe do sprzedaży kotlety można także wykładać na tackach obok mięsa.

Wybór urządzenia:
Wyznacznikiem jest planowana liczba kotletów do przygotowania – kotleciarki ręczne i elektryczne posiadają identyczne zestawy nacinające, więc końcowy produkt ma dokładnie te same parametry. Jedyną różnicą jest czas przygotowania – siedem sekund w przypadku urządzenia elektrycznego i dwadzieścia w kotleciarce ręcznej.

Ważne:
> Podejście personelu – sukces zależy głównie od zaangażowania załogi – warto wyrobić w pracownikach nawyk, by sprzedając mięso na kotlety (schab, karkówka), oferowali klientowi taką usługę.
> Łatwość czyszczenia – bardzo ważny czynnik, ponieważ urządzenie dość trudno utrzymać w czystości, ze względu na skomplikowane mechanizmy nacinania. Powinno być myte codziennie, a w przypadku dłuższej pracy – nawet kilka razy dziennie.
> Transparentność – klienci lubią wiedzieć, co dzieje się z produktem, który kupują. Osłony noży z metalu są solidne, ale klient nie widzi, czy urządzenie jest czyste. Lepiej więc wybrać model z osłoną z przezroczystej pleksi albo nawet bez.
> Obsługa – urządzenia te są dość podatne na uszkodzenia, zwłaszcza gdy pracownicy nie zostali odpowiednio przeszkoleni w zakresie obsługi i konserwacji. Najczęstsze usterki wynikają z próby zrobienia kotleta z kością lub użycia noża w celu dopchnięcia produktu.



Oprac. SSZ, na podstawie informacji udostępnionych przez firmy Uniscale, Bizerba oraz Novitus.

Za pomoc w szczególny sposób dziękujemy dyr. Winicjuszowi Wojciechowskiemu z Uniscale.

Wiadomości Handlowe, Nr 3 (143), Marzec 2015

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.