27.03.2017/16:03

Zakaz handlu w niedziele – gorący kartofel?

Stanowisko rządu wobec obywatelskiego projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele pełne jest uwag, zastrzeżeń i wątpliwości. Brakuje w nim jednak konkretów. Rząd najwyraźniej woli jak najszybciej oddać sprawę Sejmowi. Trudno się dziwić, biorąc pod uwagę stanowisko większości Polaków.

W Stanowisku rządu w sprawie ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele trudno doszukać się konkretnych oświadczeń w kluczowych sprawach – choćby w głównej kwestii, czy rząd jest za zakazem handlu we wszystkie niedziele, w co drugą niedzielę, a może na początek tylko w jedną niedzielę w miesiącu, tak aby przetestować cały system, przyjrzeć się skutkom regulacji i ewentualnie rozszerzać ograniczenia w przyszłości.

Taką propozycję składał już dawno temu minister Szałamacha, ale podobne rozwiązania rozważał jeszcze w ostatnich dniach lutego wicepremier Morawiecki. W tym samym czasie minister Rafalska zapewniała, że rząd nie będzie rekomendować całkowitego zakazu handlu w niedziele. I rzeczywiście, rząd tego nie rekomenduje. W całym Stanowisku w ogóle trudno znaleźć jakiekolwiek rekomendacje. Są za to ogólniki, np.:

Odnosząc się do rozwiązań prawnych zawartych w obywatelskim projekcie ustawy (druk nr 870) należy podzielić opinię, że ograniczenie handlu w niedziele jest ważnym społecznie zagadnieniem. Rozpatrując wpływ proponowanej regulacji nie sposób pominąć argumentów społecznych takich jak wpływ na sposób spędzania czasu w niedziele, czy poziom konsumpcji. Ograniczenie handlu w niedziele może prowadzić do wzmocnienia więzi społecznych, szczególnie rodzinnych. (…) Ograniczenia handlu w niedziele mogą również zwiększyć aktywność obywateli, co powinno przełożyć się na większy popyt na usługi turystyczne, kulturalne czy sportowe. Rezultaty zmian regulacji zależeć będą od szczegółów wprowadzanych rozwiązań, a także sposobu reakcji na te zmiany ze strony konsumentów i przedsiębiorców.

Ta ostrożność rządu w formułowaniu konkretnych propozycji wydaje się zrozumiała. Zresztą, jak podawały wiadomoscihandlowe.pl już na początku lutego, PiS najwyraźniej grał w tej sprawie na zwłokę. Projekt jest przecież de facto autorstwa silnych związków zawodowych NSZZ Solidarność, z których oczekiwaniami rządzący muszą się liczyć. Są też jasno określone oczekiwania Episkopatu.

Z drugiej strony, jest opinia publiczna, która jest raczej przeciwna całkowitemu zakazowi handlu w niedziele, a w każdym razie nie wykazuje w tej sprawie entuzjazmu,  o czym świadczą choćby wyniki badań, które zostały zamieszczone jako załączniki do Oceny skutków regulacji, która jest obowiązkową częścią projektu ustawy. Wymieniono w niej następujące badania:

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Zakaźnik 28.03.2017

    Ja bym zakazał pisowi wymyślania nowych zakazów. Już i tak wystarczająco zepsuli Polskę

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.