21.09.2016/13:56

Zakaz handlu w niedziele to cios we franczyzowe sklepy spożywcze

Polska Organizacja Franczyzodawców (POF) zgłosiła swoje uwagi do projektu ustawy dotyczącego zakazu handlu w niedzielę. Organizacja z niepokojem przyjęła projekt złożony w Sejmie przez NSZZ "Solidarność". POF z dużą nadzieją czeka na konsultacje społeczne zapowiedziane na jesień.

„Chcielibyśmy zaprotestować przeciw ostrym sankcjom karnym za pracę przedsiębiorcy franczyzowego w swoim sklepie. Karanie za pracę tak jak za kradzież czy przemyt uważamy za niedopuszczalne. Jest to przejaw zupełnie niepotrzebnej nieufności związkowców wobec małego biznesu, który jest przecież kołem zamachowym gospodarki i generuje środki na życie kilku milionów Polaków” – napisali w liście przedstawiciele Polskiej Organizacji Franczyzodawców.

Według POF „projekt ustawy ma istotne błędy prawne, bowiem różnicuje dwóch identycznych przedsiębiorców – jednym zakazuje handlu, grożąc karami, a drugim pozwala handlować w niedzielę. Przedsiębiorcy ci  mogą  funkcjonować  właściwie  identycznie,  prowadzić  samodzielnie  sklep  tej  samej  wielkości, z podobnymi produktami i obrotami, w tym samym miasteczku, tylko jeden z nich podpisał umowę franczyzową a drugi nie. Niezależnie od zawarcia kontraktu, biorcy licencji są przecież samodzielnymi i niezależnymi przedsiębiorcami, czyli dokładnie tak jak pozostali.”

Przedstawiciele sieci franczyzowych podkreślają, że „nie są w stanie zrozumieć niechęci projektodawców do franczyzy skoro franczyza daje małemu przedsiębiorcy znaną markę, wsparcie i wiedzę o biznesie – a więc szansę na dobre funkcjonowanie biznesu i stały dopływ podatków dla państwa. Spośród 300 tysięcy małych sklepów blisko 1/3 tych najmniejszych, które według deklaracji rząd chce chronić, działa na zasadzie franczyzy lub agencji. Dla znacznej części tych przedsiębiorców działalność bez wsparcia dawcy licencji skończyłaby się bankructwem, bowiem samodzielnie nie mogą poradzić sobie z realiami rynkowymi, konkurencją – dlatego wybrali współpracę na zasadzie franczyzy. Podobnie może być w przypadku nierównego potraktowania biorców licencji przez  prawo,  w  porównaniu  z  pozostałymi  przedsiębiorcami,  gdyż  uniemożliwienie  im  pracy w niedziele wiązać się będzie z koniecznością zakończenia działalności gospodarczej.”

„Pragniemy też zwrócić uwagę na inwestycje franczyzobiorców w ich firmy, bowiem najczęściej są one pokrywane z dorobku całego życia i wspierane kredytami. Wejście w życie postulowanych przez Solidarność norm prawnych spowoduje w przypadku dużej części przedsiębiorców nierentowność ich firm, a w konsekwencji bankructw i konieczności spłat kredytów, najczęściej również w okresie braku dochodów. Dodatkowym obciążeniem dla tych osób będą wysokie kary umowne nakładane przez właścicieli nieruchomości (szczególnie galerie handlowe), bowiem franczyzobiorcy zazwyczaj wynajmują powierzchnie do prowadzenia działalności gospodarczej, na podstawie umów zawartych często na wiele lat. Jednocześnie jest w znikomym stopniu prawdopodobne, że właściciele nieruchomości obniżą czynsze. Jakiekolwiek ograniczenia wymagają odpowiednio długiego vacatio legis oraz odpowiednio długich okresów przejściowych.”

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • ja 25.09.2016

    nie zgadzac sie na to!!! sieci franczyzowe typu zabka tylko na to czekają bo potem beda grozic ajentom tak jak aktualnie w swieta ze jak nie otworzysz sklepu to nie dostaniesz kasy. nikt cię nie zmusza ale jak nie otworzysz to nie dostaniesz "wynagrodzenia". i tak wyzysk sie kreci. sieci franczyzowe to nie wlasny biznes bo mimo ze kazdy jest na wlasnej działalności to i tak ma jeszcze mniej praw i wiecej obowiazkow niz pracownik u swojego franczyzodawcy.

  • Artur 23.09.2016

    Dlaczego rozwydrzeni działacze związkowi chcą aby właściciele sklepów harowali na ich wysokie pensje w niedziele ? Dlaczego mają nie mieć wolnego - podobnie wolne powinni mieć księża, strażacy, policja, taksówkarze, kierowcy autobusów, służba zdrowia, pracownicy gastronomii, pracownicy hoteli, pracownicy domów opieki społecznej, kolejarze i setki tysięcy innych ludzi. Po co mają pracować w niedzielę w PISolandzie ?

  • Gość 21.09.2016

    Będąc we franczyzie czy nie będąc. Właściciel będzie mógł otworzyć sklep i samemu obsługiwać.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.