01.02.2017/14:42

Zakaz handlu w niedziele - ujawniamy projekt oficjalnego stanowiska rządu

Rada Ministrów najprawdopodobniej zwróci także uwagę na to, że stosowane w projekcie ustawy pojęcie "outsourcingu pracowniczego" nie zostało w tymże projekcie (ani w jakiejkolwiek innej obowiązującej już ustawie) zdefiniowane, "zatem ustawa nie powinna się nim posługiwać". W tym wypadku pada sugestia, aby wszystkie kwestie dotyczące różnych rodzajów zatrudnienia rozwiązać w ustawie poprzez odpowiednie definicje pojęć "zatrudniony" i "zatrudnienie".

Troska o klientów poczty

Zgodnie z zapisami z projektu rządowego stanowiska, spod zakazu handlu w niedziele (oraz wykonywania innych czynności sprzedażowych w tym dniu) należy wyłączyć giełdy, placówki targowe, jarmarki, targi organizowane okazjonalnie, zakłady pogrzebowe oraz kwiaciarnie. Na tym lista się jednak nie kończy. W projekcie rządowego stanowiska znaleźć można także postulat wyłączenia spod zakazu handlu "placówek pocztowych operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy - Prawo pocztowe".

- Brak takiego wyłączenia uniemożliwi właściwe wykonywanie powierzonych Poczcie Polskiej zadań państwa w zakresie zaspokajania podstawowych potrzeb społeczeństwa, co w konsekwencji może spowodować naruszenie terminowości doręczania przesyłek. Ponadto należy podkreślić, że Poczta Polska zapewnia prawidłowe i terminowe wykonywanie zadań przez takie służby, jak zwłaszcza Policja, Straż Graniczna, ABW, prokuratura i sądy - czytamy w projekcie.

Autorzy projektu stanowiska rządu wysuwają też argument, że brak wyłączenia Poczty Polskiej spod działania ustawy oznaczałby dla tej firmy "ryzyko w postaci utraty przychodów rządu 190 tys. zł miesięcznie", a oprócz tego groziłby... "spadkiem satysfakcji klientów Poczty Polskiej z tytułu ograniczenia dostępności do usług pocztowych".

W stanowisku, które upublicznione zostanie do końca lutego, rząd zapewne ustosunkuje się też do kwestii sankcji karnych za łamanie zakazu handlu, przewidzianych w projekcie "Solidarności". W projekcie rządowego stanowiska zapisano, że przyjęcie sankcji karnej w zaproponowanym brzmieniu (przypomnijmy, że chodzi o nawet 2 lata pozbawienia wolności za handel w niedziele) "może wywierać poważne skutki dla przedsiębiorcy, a także mieć istotny wpływ na funkcjonowanie takiego przedsiębiorcy na rynku".

Oprócz tego rząd planuje zwrócić uwagę na potrzebę dokonania w projekcie ustawy licznych korekt legislacyjnych i językowych oraz zasugerować "zdecydowane wydłużenie" vacatio legis. Przypomnijmy, że proponowany przez "Solidarność" termin wejście w życie ustawy to zaledwie dwa tygodnie od dnia ogłoszenia.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • rene 03.02.2017

    Pracuję w niedziele i nie mam za nią płacone mam dzień do odbioru,osobiscie jestem za zakazem handlu w niedziele

  • poldek 03.02.2017

    Od czasów wyborów związkowcy stali się bardzo cierpliwi i wyrozumiali. Nawet popierają wyrzucanie pracowników, jeśli Ci "nękają" zarząd pisząc notorycznie skargi i zażalenia -bo nagle wg związkowców w zarządach także pracują ludzie i muszą mieć komfortowe warunki.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.