17.06.2016/16:26

Zamieszanie na rynku marek własnych

Europejski rynek marki własnej cechuje wysoka innowacyjność. Jednak, zwłaszcza w obszarze żywności i napojów, ma on silną konkurencję w postaci rynku produktów brandowych. Dlatego sieci handlowe, chcąc zwiększać zyski generowane przez sprzedaż produktów private label, stoją obecnie przed ogromnym wyzwaniem. Na rynku wygra ten, kto lepiej zrozumie aktualne potrzeby konsumentów.

Z danych PLMA wynika, że, patrząc globalnie, wolumenowy udział marki własnej w całej sprzedaży żywności i napojów jest już stosunkowo wysoki. Jest to szczególnie wyraźne w krajach Europy Zachodniej, ze Szwajcarią i Hiszpanią na czele, gdzie przekraczają one 50 proc. Do czołówki tej grupy należą też: Wielka Brytania, Niemcy i Portugalia. Natomiast w Polsce udziały marki własnej wynoszą około 35 proc.

Honorata Jarocka, analityk firmy Mintel wskazuje, że w przypadku private label bardzo istotny jest wymiar innowacyjny. – Przeanalizowaliśmy spożywcze nowości produktowe, wprowadzane we wszystkich krajach europejskich w latach 2006-2015. Okazało się, że producenci marek własnych mocno stawiają na innowacje. W zeszłym roku ich poziom, rozumiany jako odsetek wszystkich innowacji, wyniósł 32 proc. Generalnie, w badanym okresie ten współczynnik rósł, ale w ostatnich latach nastąpiła pewna stabilizacja – mówi ekspertka.

Nie oznacza to, że rynek private label nie ma już potencjału do dalszych wzrostów. Jednak wyróżnić się na tle konkurencji jest znacznie trudniej, a i sytuacja w handlu nie jest łatwa. - Jesteśmy świadkami totalnej wojny cenowej pomiędzy poszczególnymi sieciami handlowymi. Jeśli jeden operator przeprowadzi akcję promocyjną, za chwilę jest ona kopiowana przez pozostałych graczy. Do tego dochodzi zjawisko „wymiany formatów sklepów” – dyskonty upodabniają się do supermarketów a supermarkety do dyskontów – komentuje Dorota Kałowska, Partner & Strategy Consultant w firmie Cobalt Spark.

Granica zaciera się nie tylko pomiędzy poszczególnymi formatami sklepów, ale także pomiędzy asortymentem produktów brandowych i pod markami własnymi. – Zbliżają się one do siebie zarówno pod względem jakości produktów, jak i estetyki oraz funkcjonalności ich opakowań – zauważa Honorata Jarocka. Zwraca uwagę, że ma to swoje odzwierciedlenie w opiniach konsumentów na temat marek własnych. Jak wynika z badań prowadzonych przez Mintel, coraz częściej deklarują oni, że nie widzą dużej różnicy pomiędzy produktami brandowymi a private label.

Joao Ramos, dyrektor ds. strategii produktu w Jeronimo Martins Polska podkreśla, że sieci handlowe zarządzające markami własnymi są w stanie precyzyjnie trafiać w oczekiwania konsumentów, ponieważ ich sklepy są najlepszym źródłem wiedzy o zachowaniach i potrzebach klientów. – To nasza duża przewaga nad producentami – ocenia Joao Ramos. Zaznacza, że na tym rynku liczą się innowacje, ale tylko te dobrze przemyślane. – Innowacja sama w sobie nie gwarantuje jeszcze sukcesu. Musi za nią iść coś więcej – uważa ekspert.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.