27.09.2019/09:06

ZM Henryk Kania: cztery osoby z zarzutami o wyłudzenie 40 mln zł z budżetu przez lewe faktury

Zakłady Mięsne Henryk Kania oszukały Skarb Państwa na ponad 40 mln zł – donosi „Puls Biznesu”. Firma wystawiała tysiące lewych faktur. Prokuratura postawiła pierwsze zarzuty, a Henryk K. zapadł się pod ziemię.

„Puls Biznesu” powołując się na ustalenia prokuratury donosi, że śledztwo w sprawie ZMHK prowadzone jest w czterech wątkach: podejrzenia popełnienia oszustw na szkodę Alior Banku, oszustw na szkodę obligatariuszy i oszustw na szkodę dostawców spółki oraz podejrzenia wyłudzeń podatku VAT. Prokuratura postawiła zarzuty czterem osobom: trzem z zarządu ZMHK i jednej z zarządu spółki z nimi współpracującej.

Trzy tygodnie temu Centralne Biuro Śledcze Policji na polecenie prokuratury zatrzymało Grzegorza M., byłego prezesa, a ostatnio wiceprezesa ZM Henryk Kania. Oprócz niego zarzuty postawiono także Henrykowi K., największemu akcjonariuszowi i szefowi rady nadzorczej, a od czerwca prezesowi ZM Henryk Kania, Ewie Ł., członkini zarządu mięsnej spółki w latach 2013-19, a także Beacie M., prezes i właścicielce spółki Rubin Energy, czyli jednego z największych kontrahentów ZM Henryk Kania.

„Puls Biznesu”, powołując się na nieoficjalne źródła, informuje, że Henryk K., Grzegorz M. i Ewa Ł. podejrzani są przez prokuraturę o to, że "od końca 2016 r. do czerwca 2019 r. jako członkowie zarządu ZMHK, czyniąc sobie z tego stałe źródło dochodu, narazili fiskusa na uszczuplenie podatku VAT o wartości ponad 40 mln zł, tym samym oszukując Skarb Państwa". Beata M. jest podejrzana o to, że umożliwiła przyjęcie do dokumentacji Rubin Energy fikcyjnych faktur i ich wystawianie w imieniu spółki.

Zdaniem prokuratury przez około 2,5 roku ZMHK i RE wystawiły sobie nawzajem ponad 5,5 tys. pustych faktur o łącznej wartości ponad 740 mln zł. Wykazywały na nich transakcje sprzedaży i dostawy mięsa oraz wyrobów mięsnych, których nigdy nie było, a za które wyłudzały zwrot podatku VAT.

Henryk K. zapadł się pod ziemię. Spekuluje się, że wyleciał na Bahamy, gdzie znajduje się jego posiadłość. Zakłady Mięsne Henryk Kania chce przejąć Cedrob, który złożył już wniosek do UOKiK.

Źródło: "Puls Biznesu"

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Vv 27.09.2019

    Henryk z kolegami uczył się od naszych polityków z pierwszej półki, tylko się nie podzielił, to go ścigają,

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.