09.06.2016/14:53

Zwroty lub wymiana towaru? Tylko z paragonem!

Zwrot lub wymiana towaru może być problemem dla sprzedawcy. Musi on zadowolić klienta, trzymając się ścisłych procedur.

Szczególnie ważna jest weryfikacja paragonu, przygotowanie raportu i ponowna zmiana zapisów w dokumentach księgowych. Warto pamiętać, że zwroty nie są ewidencjonowane w kasie fiskalnej. Dlatego – zgodnie z przepisami – w takiej sytuacji zaleca się korzystanie z dodatkowej ewidencji, tzw. rejestru korekt sprzedaży kasowej. Służy do tego specjalny zeszyt, który nie wymaga zgłoszenia w urzędzie skarbowym. Muszą w nim figurować dane o sprzedaży towaru, a więc numer paragonu fiskalnego, nazwa zwracanego produktu i jego wartość.

Niby nic trudnego, ale…

Zdaniem Bogdana Golika, prowadzącego sklepy spożywcze w Tarczynie, choć zwroty lub wymiana towaru są w jego przypadku raczej marginalnym zjawiskiem, to sam proces weryfikacji paragonu i zmian w ewidencji wymaga już kilku dodatkowych czynności, które pochłaniają czas i uwagę personelu. – Oczywiście technicznie nie jest to skomplikowane. Jednak musimy pamiętać o konieczności opisu zdarzenia i sporządzenia raportu, który jest podpinany do dokumentu stwierdzającego zwrot. Następnie wydruki muszą trafić do księgowej, która wprowadza korektę – opisuje Bogdan Golik. Utrudnieniem dla detalisty jest to, że po nabiciu towaru w kasie raport okresowy ze sprzedaży jest na bieżąco księgowany w dokumentach firmy. Tymczasem konsument zazwyczaj pojawia się w sklepie już po fakcie, żądając uwzględnienia reklamacji. I tu – jak wynika z praktyki handlowej – najczęstszym powodem zwrotu jest nietrafiony zakup, chęć wymiany towaru na inny lub w końcu to, że klient chce dostać rabat (np. dlatego że wykrył wadę). Zgodnie z obowiązującymi przepisami w prawie konsumenckim nabywca ma prawo do zwrotu towaru w ściśle określonym terminie, bez podania przyczyny (oczywiście w przypadku, gdy sklep w ogóle honoruje zwroty). W ramach reklamacji sprzedawca jest też zobowiązany zwrócić klientowi pieniądze.

Trzy dni na zwrot żywnościPaczkowaną żywność (np. jogurt, mleko, sok czy mięso) można zwrócić w ciągu trzech dni od otwarcia opakowania – pod warunkiem, że termin przydatności jeszcze nie upłynął. Jeśli warunek ten nie jest spełniony, sprzedawca ma prawo nie uwzględnić reklamacji. W przypadku wyrobów sprzedawanych luzem produkt można reklamować w ciągu trzech dni od daty sprzedaży.

Paragon w załączeniu

Jeśli klient chce zwrócić towar, powinien okazać paragon fiskalny. Gdy reklamacja dotyczy jednej tylko rzeczy, sprzedawca zatrzymuje paragon i wpina go do zeszytu zwrotów. Paragon jest dowodem, że doszło do reklamacji, stanowi też podstawę do korekty w księdze przychodów i rozchodów. Nieco inaczej wygląda sytuacja, gdy kupiono kilka produktów, a dochodzi do zwrotu jednego. Wówczas niezbędne jest sporządzenie protokołu, bowiem nabywca nie jest zobowiązany do zostawienia paragonu w sklepie. W protokole musi się znaleźć numer paragonu fiskalnego, data sprzedaży, nazwa towaru, liczba produktów, wartość netto zwrotu, stawka podatku VAT oraz wartość brutto. Dodatkowo jest załączana kopia paragonu z podpisem klienta. Bogdan Golik – jak sam twierdzi – bezwzględnie przestrzega wspomnianej procedury. – Zwroty przy kasie wymuszają nie tylko zachowanie porządku w dokumentach księgowych. To dla nas sygnał, które produkty nie spełniają oczekiwań klientów lub są gorszej jakości – mówi. Podobnego zdania jest Tadeusz Zimiński, właściciel sklepu spożywczego w Warszawie. – Zwroty zdarzają się raz, może dwa razy w tygodniu. Najczęściej dotyczą nabiału – mówi detalista. Jego zdaniem klienci często decydują się na nowość, a gdy ta nie trafi w ich gusta, starają się oddać towar.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.