REKLAMAJACOBS - ZIARNA - BANER GŁÓWNY (01-15.10.2019)
Co zrobić z dziesiątkami kartonów i metrami bieżącymi folii, które po rozpakowaniu towaru zabierają wolną przestrzeń na zapleczu? Ciągi komunikacyjne sklepowego magazynu można szybko udrożnić, zgniatając śmieci w belownicy. I jeszcze przy okazji zarobić.
REKLAMA

Belownice służą do prasowania papieru, makulatury, plastiku (butelek PET), puszek, folii, tkanin itp. – Dzięki belownicom nie walczymy z wiatrakami, lecz ratujemy przestrzeń. Nie tylko w sklepowych magazynach, ale także w kontenerach, za opróżnianie których trzeba płacić – mówi Rafał Barton z firmy Bartontech, zajmującej się urządzeniami wykorzystywanymi przy przetwarzaniu odpadów.

Jak zarabiać na śmieciach?

Bele zgniecionych surowców wtórnych mogą zwolnić dużo przestrzeni w pomieszczeniach magazynowych – po sprasowaniu bela zajmuje tylko 0,3 m³. Pozwalają także zarobić. – Sklepy muszą płacić specjalnym firmom za odbiór odpadów wtórnych. Ale zamiast dokładać do interesu, lepiej odpady prasować i sprzedawać recyklerom. Średnio za kilogram kartonu falistego można dostać 20 gr, a za kilogram folii przezroczystej – złotówkę – informuje Barton.

Ponadto belownice zwiększają komfort pracy. – Walające się śmieci dużego formatu to ryzyko zagrażające bezpieczeństwu zatrudnionych. Niewiele trzeba, by spieszący się pracownik potknął się o karton i przewrócił, doznając przy okazji jakiegoś złamania – zauważa nasz rozmówca. Jego zdaniem w dobie selektywnej zbiórki odpadów branża handlowa musi coraz bardziej świadomie i efektywnie zagospodarowywać surowce wtórne. – Najlepszym i najprostszym rozwiązaniem jest zaopatrzenie się w belownicę, która szybko pomoże pozbyć się niepotrzebnych odpadów. A więcej wolnej przestrzeni to lepszy komfort pracy – przekonuje nasz rozmówca.

Zawsze mają ten sam cel

Decydując się na zakup takiego urządzenia, klient ma do wyboru wiele modeli różniących się nie tylko parametrami, ale również wielkością i sposobem obsługi. Ich cel jest jednak zawsze taki sam – zminimalizować przestrzeń zajmowaną przez zbędne materiały. – Dlatego najbardziej efektywnym rozwiązaniem jest umieszczenie belownicy wewnątrz budynku, tuż obok źródła odpadów. Możliwość szybkiego i bezpiecznego usunięcia niepotrzebnych opakowań, bez opuszczania budynku, to komfort i luksus a także oszczędność czasu – tłumaczy Rafał Barton. Belownice są robione w dwóch wersjach – poziomej (leżące) oraz pionowej (stojące), co ułatwia optymalne wkomponowanie ich w przestrzeń magazynu. Mogą być automatyczne lub półautomatyczne. – W pierwszych ingerencja operatora ogranicza się do wprowadzenia parametrów belowania, włożenia surowca do prasy i usunięcia beli z linii wyładowczej – opisuje przedstawiciel firmy Bartontech. Natomiast w belownicach półautomatycznych pracownik musi poczekać aż odpady zostaną sprasowane, po czym ręcznie związać je i wyjąć z maszyny. Do wyboru są jeszcze belownice jedno­‑ i wielokomorowe. Główną zaletą tych drugich jest możliwość wstępnego sortowania odpadów już w urządzeniu – np. jedną komorę przeznacza się na karton falisty, a drugą na folię. W przypadku zakupu urządzenia z jedną komorą, trzeba wygospodarować dodatkowe miejsce dla innych odpadów niż te, które już czekają w belownicy na sprasowanie.

Wydajność nie jest kluczowa

Belownice zwiększają funkcjonalność każdej placówki handlowej, niezależnie od jej wielkości, a także poprawiają wydajność i bezpieczeństwo pracy. Dlatego największe sklepy korzystają z bardzo wydajnych automatycznych urządzeń, przygotowujących bele wielkości europalety. Do mniejszych placówek wystarczy belownica pionowa jedno­‑ lub dwukomorowa, z zasypem od góry. Bele wychodzące z takiego modelu ważą około 50 kg i są wielkości połowy europalety. Dla małego sklepu spożywczego nie jest kluczowa ani wydajność, ani głośność pracy – belownice generują do 75 dB, czyli mniej więcej tyle hałasu, co odkurzacz. – Dokonując wyboru, trzeba zwrócić uwagę na nacisk, który powinien wynosić minimum 4 tony – przy mniejszym paczka będzie się za bardzo rozprężać – tłumaczy Barton. Choć belownice do tanich nie należą – to inwestycja, która się zwraca. – Takie urządzenie w sklepie spożywczym o powierzchni poniżej 100 mkw. może zacząć na siebie zarabiać już po roku – szacuje nasz rozmówca. 

(SSZ)

Wiadomości Handlowe, Nr 11-12 (130) Listopad - Grudzień 2013

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony