REKLAMAATLANTA POLAND - BAKAL - ŚWIĘTA - BANER GŁÓWNY (GRUDZIEŃ 2019)
Sklep Pingo Doce & Go przypomina Amazon Go

Sklep Pingo Doce & Go przypomina Amazon Go (fot. Pingo Doce)

Jeronimo Martins, do którego należy sieć Biedronka, uruchomiło w Portugalii pierwszy sklep bezkasowy. Placówka pod nowym szyldem Pingo Doce & Go pod wieloma względami przypomina Amazon Go i daje przedsmak tego, czym w niedalekiej przyszłości mogą stać się sklepy detalisty na rodzimym rynku, a może również w Polsce.

REKLAMAStoisko mięsne - belka w artykuła (14.11.-31.12.2019)

Pierwszy sklep Pingo Doce & Go otwarty został w czwartek 3 października w Carcavelos niedaleko Lizbony, na kampusie tamtejszej Nova School of Business of Economics. Testowa, otwarta 24 godziny na dobę placówka pozwala klientom na szybkie zakupy, bez stania w kolejkach - a wszystko to dzięki wykorzystanym w sklepie zaawansowanym technologiom.

Supermarket Pingo Doce & Go ma być dla Grupy Jeronimo Martins swego rodzaju laboratorium do testowania nowych technologii i produktów. Firma chce rozwijać projekt m.in. ze względu na nową generację konsumentów, którzy nowe technologie traktują jako swoje środowisko naturalne i nie mają oporów przed używaniem smartfonów podczas zakupów. W sklepie operator testuje m.in. koncepcję 24-godzinnej sprzedaży opartej na komputerowej technologii wizyjnej.

Biuro prasowe Jeronimo Martins Polska do chwili publikacji artykułu nie odpowiedziało na pytanie, czy tak innowacyjnego konceptu sklepu doczekamy się wkrótce również w Polsce. Na ten moment podobne, nowoczesne rozwiązania zakupowe testowane są w naszym kraju przez poznańską sieć Take&Go. Również Żabka przygotowuje nowy koncept sklepu bezobsługowego we współpracy z amerykańską firmą AiFi, która w ostatnich dniach uruchomiła analogiczny projekt we Francji w partnerstwie z Carrefourem.

Dla Biedronki ewentualne uruchomienie podobnego sklepu byłoby nie tylko okazją do testów, ale zarazem wydarzeniem o znaczeniu symbolicznym. Jeszcze w połowie 2015 r. dyskonter nie pozwalał swoim klientom nawet na płatności kartą za zakupy. Dziś wprowadza do coraz większej liczby sklepów kasy samoobsługowe, a jeśli jeszcze otworzyłby sklep autonomiczny, byłby to kamień milowym w transformacji firmy. Sieć, która szereg lat temu wielu Polakom kojarzyła się z obciachem i zacofaniem, urosłaby do pozycji lidera w innowacyjności.

Jak dokładnie wygląda pilotażowy supermarket Pingo Doce & Go? Portugalski portal nit.pt donosi, że powierzchnia placówki to 250 mkw., a w ofercie dominuje własny asortyment pod marką Pingo Doce, wzbogacony o produkty convenience i inne wyroby dostosowane do potrzeb studentów (razem ok. 1600 indeksów). Celem deklarowanym przez Jeronimo Martins jest zapewnienie w tej placówce wygodnych zakupów w "mniej niż minutę" - akurat w przerwie między zajęciami.

- To sklep laboratoryjny, w którym chcemy nadal być laboratorium, w którym chcemy popełniać błędy, aby szybko się uczyć - mówił podczas otwarcia sklepu Andre Ribeiro Faria, dyrektor ds. marketingu i konsumentów w Jeronimo Martins. - Chcemy poznać konsumenta generacji Z i przetestować nowe rozwiązania technologiczne - podkreślił.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 24

  • 18
    BARDZO PRZYDATNY
  • 5
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (4)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~klientka 4 miesiąc temu

    Nigdy nie chodzę do kas samoobsługowych, kupa bałaganu, ciągle coś nie tak, nerwy się traci i czas. A ja chcę spotykać ludzi żywych a nie wszędzie tylko maszyny. Polecam film francuski Dyskont. Do tego doprowadziły te fantastyczne markety. Tęsknię za czasami gdzie zakupy były przyjemnością a nie wyścigiem. Chrońmy i wspierajmy zwykłe tradycyjne sklepy bo dzięki temu ludzie mają pracę. Uśmiechajmy się do ludzi i szanujmy się. Nie zamieniajmy ludzkich relacji na zimne, puste autonomiczne sklepy.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Robert H. 3 miesiąc temuocena: 100% 

    `Ten fragment nie ma sensu: "Wewnątrz wszystkie zakupy są rejestrowane w aplikacji przez samych klientów na dwa sposoby. Jeśli smartfon ma technologię NFC, wystarczy zbliżyć go do kodu kreskowego artykułu. Jeśli nie (jak na razie w przypadku iPhone'ów), dodawanie produktu do koszyka w aplikacji odbywa się przy wykorzystaniu aparatu urządzenia - wystarczy wskazać za jego pomocą kod produkt" Technologia NFC nie umozliwia odczytu kodów kreskowych. Towar musiałby mieć tag RFID zgodny z ISO 14443AB aby NFC mogło "odczytać" dane towaru. Nieprawdą jest też to, że iPhony nie mają technologii NFC.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~adam12313 2 miesiąc temuocena: 60% 

    zawsze omijam kasy samoobslugowe ze sklepami bede robic to samo....

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~dds 1 miesiąc temuocena: 43% 

    to nie jest sklep autonomiczny gdyż nadal wymaga pracy fizycznych osób. zautomatyzowane zostało tylko kilka procesów. nie powtarzajcie bezmyslnie bzdur otrzymywanych w tekstach PR, je tym bardziej nalezy weryfikowac!

    oceń komentarz
REKLAMA
do góry strony