18.06.2024 / 15:35
StoryEditor

Agnieszka Górnicka, Inquiry: Konsument wyczuwa fałsz na odległość

Agnieszka Górnicka, prezes Inquiry podczas kongresu Retail Trends 2024 (fot. Wiadomości Handlowe)
W handlu dzieje się rewolucja na wielką skalę, wynikająca ze zmian demograficznych i postaw konsumenckich. Mamy konsumenta świadomego cen, zdrowia, ekologii, który bardzo rozważnie podejmuje decyzje zakupowe i wykryje każdy fałsz na odległość – powiedziała Agnieszka Górnicka, prezes firmy badawczej Inquiry, podczas debaty w ramach bloku Consumer & Shopping Trends, na kongresie Retail Trends 2024.

– Jedną z największych sił, które oddziałują dziś na rynek i handel jest demografia. Zmieniają się też postawy konsumenckie. Mamy za sobą czas hiperinflacji, kiedy klienci mocno trzymali się za portfele, ale nadal są bardziej wrażliwi na cenę niż kiedyś. Kształtuje się nowy model rodziny, kobiecości, męskości, to wszystko wpływa na to, co ludzie kupują – stwierdziła Agnieszka Górnicka z Inquiry, uczestniczka debaty w ramach bloku Consumer & Shopping Trends, na kongresie Retail Trends 2024.

Bardzo świadomy konsument

Podkreśliła, że współczesny konsument jest bardzo świadomy i mówimy tu o świadomości na wielu poziomach – cen, zdrowia, ekologii.

– To konsument, który bardzo rozważnie podejmuje decyzje zakupowe. Zwracają uwagę na naturalność i autentyczność, dotyczy to zarówno produktów, jak i komunikacji. Dzisiejszy konsument wykryje fałsz na odległość – stwierdziła prezes Inquiry.

Polskie społeczeństwo starzeje się. 40 proc. Polaków ma więcej niż 55 lat. Nie są to jednak mentalnie osoby na tym samym poziomie jak kilkadziesiąt lat temu. To cyfrowi seniorzy, świetnie poruszający się w internecie i korzystający z technologii. W grupie 60+, 64 proc. korzysta z bankowości online.

Social media zamiast telewizora

Młodzi dorośli (18-24 lata), dorastający w świecie cyfrowym, korzystają z mediów społecznościowych i platform cyfrowych, takich jak Instagram, Tik-Tok, Snapchat, Pinterest, Spotify i wielu innych. Aż 36 proc. nie ma telewizora, ale akceptują reklamy – wyrośli w świecie reklam, nie odrzucają ich. Kupują online, ale tak samo w sklepach stacjonarnych.

Warto pamiętać, że polscy młodzi są inni niż ich rówieśnicy w innych krajach. Są mniej zainteresowani ochroną środowiska, bardziej sprawami społecznymi, więc mówienie do nich o zrównoważonym rozwoju czy ekologii nie jest tak efektywnie jak mówienie o tym np. przez pryzmat tworzenia miejsc pracy.

– Prawda jest taka, że z młodymi dorosłymi nie potrafimy się komunikować, mówić ich językiem. W handlu potrafi to tylko Żabka – stwierdziła Agnieszka Górnicka.

Handel myśląc o współczesnym konsumencie (w każdym wieku, nie tylko przez pryzmat generacji Z lub Alfa) musi łączyć światy online i offline, proponować otoczenie, które on eksploruje wszystkimi zmysłami zanurzając się w świecie marki.

05.06.2026 / 12:16
StoryEditor
Heineken szuka nowego prezesa. Inwestorzy chcą kandydata spoza firmy
Kto pokieruje Heinekenem? Trwa walka o sukcesję po CEO (fot. Shutterstock)

W największym europejskim browarze trwa walka o sukcesję po wieloletnim prezesie. Jak informuje "Financial Times”, część kluczowych inwestorów Heineken naciska na zarząd, aby po raz pierwszy od lat zerwał z tradycją awansowania menedżerów z wewnątrz organizacji i postawił na zewnętrznego kandydata na stanowisko CEO.

W tym artykule przeczytasz:

  • Kto zastąpi Dolfa van den Brinka?
  • Koniec pewnej epoki w Heinekenie
  • Branża piwna pod presją
  • Wyniki są lepsze od oczekiwań, ale nie rozwiązują problemów...
  • Inwestorzy chcą nowego otwarcia

Sprawa ma szczególne znaczenie dla drugiego największego producenta piwa na świecie, który mierzy się obecnie ze słabnącym popytem na piwo, presją kosztową oraz koniecznością poprawy wyników.

Kto zastąpi Dolfa van den Brinka?

Jak podaje Financial Times, powołując się na dwóch inwestorów znajdujących się w gronie 15 największych akcjonariuszy Heinekena, firma powinna rozważyć zatrudnienie menedżera spoza organizacji

01.06.2026 / 09:01
StoryEditor
Polski producent sushi przejęty przez japońskiego giganta
Sushi&Food Factor przejęty przez japońską grupę Zensho (fot. Sushi&Food Factor)

Sushi&Food Factor, jeden z największych producentów sushi i azjatyckich dań gotowych dla sieci handlowych w Polsce, dołącza do globalnych struktur japońskiej grupy Zensho. Firma działająca od 11 lat w Robakowie pod Poznaniem została przejęta przez Wonderfield Group – brytyjską spółkę należącą do Zensho Holdings, jednego z największych graczy gastronomicznych w Japonii.

W tym artykule przeczytasz:

  • Sushi z Robakowa trafia do globalnych struktur

  • Zensho buduje silniejszą pozycję w Europie

  • Dlaczego sushi jest coraz ważniejsze dla handlu?

  • Zensho to jeden z największych graczy gastronomicznych w Japonii

To jedna z ciekawszych transakcji ostatnich miesięcy na styku rynku convenience food, private label i food-to-go. Przejęcie pokazuje również istotę polskich producentów żywności, którzy coraz częściej stają się ważnym elementem globalnych łańcuchów dostaw.

Sushi z Robakowa trafia do globalnych struktur

Finalizacja transakcji nastąpiła po uzyskaniu zgód organów antymonopolowych w Polsce i Niemczech.

Sushi&Food Factor specjalizuje się w produkcji pakowanych zestawów sushi, dań gotowych oraz azjatyckich przekąsek dla największych sieci handlowych w Polsce i Europie. Firma działa zarówno w modelu private label, jak i co-manufacturingu. 

09. czerwiec 2026 08:44